Oglądasz posty wyszukane dla hasła: horoby psów
Temat: Psy przegrały ze spacerowiczami
> Nie ma zlych psow, zdarzają sie tylko debilni wlasciciele ktorzy powinni > chodowac swinki morskie a nie wielkie psy
niestety sie myslisz. Psy czasami tez maja choroby psychiczne, zabuzenia roznego rodzaju i zwykla sklonnosc do agresji. Niestety, tak po prostu jest i mowienie ze nie zlych psow jest bledem. Sam kocham psy i mam psa, interesuje sie tym bardzo. Faktycznie wlasciciel powinien dbac aby jego pies nie stresowal nikogo i powinien to uszanowac, bo nie wszyscy psy lubia, niektorzy sie boja. Rozumiem to i szanuje
pozdrawiam
Temat: chłopy z Kobierzyna
Jak wiadomo ludzie trzymajacy psy w blokach (tzw. PSIARZE) są coraz bardziej uciążliwi dla normalnych, spokojnych ludzi.
Mniejszosć ta chce ordynarnie narzucić innym swoje wsiuńskie nawyki, brak higieny (pchły, choroby odzwierzęce), hałas (szczekanie/wycie), smród i psie kupy na trawnikach (po których psiarze nie sprzatają - co w innych krajach jest standardem).
Wielu z tych ludków ma tak obnizone standardy higieniczne, że wpuszcza utażane w gównach psy (dla psów gó.. to perfumy) do swoich łóżek lub sie znimi całuje.
W tym stanie rzeczy należy bezwględnie tepić psiarzy w następujacy sposób:
- zwracać psiarzom uwagę, interweniować w strazy miejskiej. - nie rozmawiać i nie kolegować się z psiarzami i NAJWAZNIEJSZE ... - BEZWGLEDNIE STOSOWAĆ GAZ PIEPRZOWY WOBEC PSÓW PUSZCZANYCH BEZ SMYCZY lub bedących na smyczy ale BEZ NAMORDNIKA
GAZ TAKI MOŻNA KUPIC ZA KILKA ZŁOTYCH. JEŻELI DO CIEBIE LUB TWOJEGO DZIECKA ZBLIŻA SIĘ PIES BEZ NAMORDNIKA TO POWSTAJE BEZPOŚREDNIE RYZYKO UGRYZIENIA. PIES JEST ISTOTĄ NIEPRZEWIDYWALNĄ i (czego dowodzą coraz liczniejsze niestety przykłady) MOŻE ZAATAKOWĆ BEZ POWODU mimo że nigdy wczesniej nikogo nie ugryzł. GDY ZBLIŻA SIĘ DO CIEBIE PIES BEZ KAGAŃCA MASZ PRAWO I OBOWIĄZEK ZASTOSOWANIA GAZU. JEŻELI PSIARZ CIE WÓWCZAS ZAATAKUJE MASZ PRAWO POTRAKTOWAĆ GO GAZEM RÓWNIEŻ (W RAMACH SAMOOBRONY).
TO PSIARZ - A NIE TY - ŁAMIE PRAWO CHODZĄC Z PSEM BEZ KAGAŃCA LUB PUSZCZAJĄC GO LUZEM... czyli nowa afera w kobierzynie nowym.
Temat: najlepszy/najgorszy weterynarz
Polecam weterynarza na Krakowskiej leczy psa z choroby a nie wlasciciela z pieniedzy, poza tym dr. Prokop z Wyczerp tez jest godny zaufania wyleczyl moja nowofunlandke z tasiemczycy i obustronnego zapalenia pluc, ale ostrzegam jesli ktos nie dba o psa to jest on dla wlasciciela bezlitosny. Co do lecznicy Vita ta "bardzo mila Pani" o ktorej nizej napisano przyjechala kiedys opatrzyc rane na glowie mojego swietej pamieci o. kaukazkiego i stwierdzila ze trzeba dac narkoze bo pies jest niespokojny i ona sie boi. Bez zwazenia psa dala zastrzyk a potem (bo chyba za malo) jeszcze jedena taka sama dawke. Pies dostal zapasci i umarl na moich rekach. Bidula sie poplakala i prosila zeby nie pociagac jej do odpowiedzialnosci bo jest mloda, a w gescie dobrej woli dala adres do zaprzyjaznionej chodowli zebym sobie kupila nowego psa. Jednak nic sie nie nauczyla bo za 2 tygodnie dokladnie w ten sam sposob poslala na tamten swiat suczke znajomych. Do tej lecznicy pies lub kot idzie tylko raz. Pozdrawiam
Temat: pies na francuskiej plazy
paszport wystarczy. Już w zeszłym roku jechałam z psem i kotem do Szwecji tylko na paszport, a Szwedzi obok a Anglików stawiali zawsze największe przeszkody w podróży ze zwierzętami. Ja ze swoimi jeżdżę już od 9 lat i w zasadzie zawsze wystarczała książeczka zdrowia zwierzaka i tylko do Szwecji jeździliśmy z walizką papierów i zapasami wymaganych lekarstw. Ale naeży pamiętać, że wszystkie rubtyki muszą być wypełnione, tj. szczepionki, odrobaczenie i kuracja na pchły i kleszcze. I ostatnie badanie psa wniesione do paszportu powinno się odbyć krótko przed wyjazdem. Uwaga na kleszcze, we Francji są wyjątkowo zajadłe na psy! I nie wiem, jak nad Atlantykiem, ale nad Morzem Śródziemnym grasują jakieś specjalne komary, które powodują paskudne choroby u psów i tutejsza prasa zaleca, aby przed wyjazdem nad morze dokonać odpowiedniego szczepienia. Przepowiadają także ponuro, że owe komary mogą się rozprzestrzenić również na inne tereny Francji.
Temat: poczucie bezpieczeństwa czy poczucie wolności?
Uważam, że wszystko "wyszło" w wypowiedziach Kamfory. Zapominasz, że dziecko i nie mało ludzi dorosłych nie jest w stanie ocenić niebezpieczeństwa. Nawet nie wiedzą, co to jest niebezpieczeństwo i czym ono może grozić. Wymaga to długiego uczenia. Nie chodzi jedynie o samochód, pioruny, czy złe psy. Sa jeszcze choroby i niebezpieczne kontakty i tysiące innych zagrożeń...
Witek
Temat: Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami chce...
Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami chce... Mysle, ze powinny pojawiac sie czesciej artykuly na temat akcji wszczepiania psom chipow. Czy istnieje okreslony przepisami ostateczny termin, do ktorego mozna dokonywac wszczepu chipow? W jaki sposob Urzad Miasta egzekwuje przeprowadzanie akcji wszczepienia chipow wszystkim psom w Lodzi. Przeciez jest to jeden z podstawowych krokow zmierzajacych do likwidacji bezpanskich psow i likwidacji schronisk na rzecz hoteli, do ktorych wlasciciel moze oddac psa za odpowiednia odplatnoscia na okreslony czas np. na czas urlopu, choroby itp. Urzad Miasta nie musialby wowczas finansowac shronisk dla zwierzat, pieniadze moglby przeznaczyc na inny cel i uzyskalby jeszcze podatek od hotelu dla zwierzat. Wciaz tolerujemy brak odpowiedzialnosci ze strony wlascicieli psow, nie mozemy rozwiazac problemu bezpanskich psow. Balagan w swiecie psow i kotow jest taki sam jak w calej polskiej gospodarce.
Temat: Osiedle Poezji Falenica - Mostostal Technika
no to mnie droga sasiadko rozsmieszylas!!!psy nie choruja od dawna nie bylo w azyly zadnej wirusowej choroby!!!jedyna "choroba" jest zwykle psie przeziebienie co dotyczy takze ludzi!!!tylko ze tak jak Ty idac i chrychajac zarazasz wszystkich do okola tak psy Ciebie nie zaraza!!!psy nie sa zaniedbane przyjdz jutro i mi pokaz ktory pies jest zaniedbany??!!wskaz chociaz jednego!!!gdzie sa kojce ustawione pietrowo?chyba nie masz juz co kobieto wymyslac!!!kojce w azylu sa najwieksze ze wszystkich dostepnych w schroniskach tylko ze co Ty mozesz o tym wiedziec skoro nawet w azylu nie byllas?!kazdy pies ma zapewniony spacer codzienne glaskaie socjalizacje ciepla miche i wszystko to czego czasaem brakuje zwierzetom w domach!!!nie mam pojecia czyja jestes sasiadka na pewno nie azylu szambo istnieje i to nie od wczoraj!!!zanieczyszczenia nigdzie nie trafiaja bo sa codziennie sprzatane wiecej wchlonie sie Twoich plastikowych toreb z supermarketu niz psich kup!!!ale oczywiscie najlepiej nawymyslac glupot!!!chetnie zobacze jutro jak przyjde do azylu wszystko to co tu madrze nawypisywalas!!!
Temat: Dobry weterynarz?
a u mnie zamiejska miała 2 razy wpadkę 1. gdy mój pies został pogryziony i w wyniku złego (natychmiast u nich czyszczenie rany i opatrunek był założony) oczyszczenia rany wynikła infekcja, rana długo goiła się w związku z tym pies był wyłączony z wystaw (skutek utrata championatu młodzieży) później gdy już opanowałam sama zakażenie to nie rozpoznali brodawczycy i chcieli leczyć go laserem (dopiero miałby blizny i byłby skończony na wystawach)
a dr Nagraba dał zastrzyki za 10 zł komplet do samodzielnego robienia i pies ozdrowiał w ciągu 2 tygodni
2. gdy psa ugryzła pchła w intymne miejsce, mądry pan weterynarz z zamiejskiej chciał go badać doodbytniczo (zabroniłam mu dotykać psa i jeszcze tej samej nocy pojechałam do lecznicy w śródmieściu - mieści sięw dawnych szaletach miejskich na Powiślu) w tamtej też lecznicy pani doktor nie rozpoznając "choroby" zmniejszyła dolegliwości (świąd) stosując antybakteryjną płukankę mówiąc szczerze że nie widzi choroby ale każe obserwować w domu (miała baba nosa)
a zamiejska cóż słyszałam nie najlepsze opinie ale najważniejszą własną zbudowałam na bazie własnych doświadczeń i wiem że moja noga więcej tam nie postanie
Temat: WETERYNARZ BANDYTA NA PRZASNYSKIEJ
Co byście nie pisali czy właściciel przyprowadzi psa do uśpienia czy ktokolwiek, nie wolno jest uśpić zdrowego psa nawet na wyrażne żądanie. Jeżeli pies jest zdrowy a właściciel chce się go pozbyć może go oddać do schroniska. Wystarczy zrobić sekcję zwłok psa, która ujawni czy pies w chwili usypiania miał jakieś nieuleczalne choroby i tego z Przasnyskiej do prokuratora.
Temat: Kto udowodni rasę? Rozmowa ze Stanisławem Firli...
Gość portalu: Kaśka napisał(a):
> Pisze Pani że psy z rodowodem są testowane i jeśli psiak posiada > znamiona agresji ....no właśnie co jeśli posiada ? Zostaje > uśpiony ? Myślę że to fikcja , osobiście znam wielu hodowców i > każdy miot psów (z listy agresywnych) był sprzedawany w całości > nie robiono selekcji, hodowca wiedział ze każdy piesek jest wart > 1500-2500zł więc nikt nawet nie pomyśli o oddaniu nawet jednego > szczeniaka !!! Kochajmy psy to może one pokochają nas. Nieporozumienie. Psy testowane sa w celu dopuszczenia ich, lub nie do dalszej hodowli. Rodowod dostaje kazde szczenie, ale nie kazdy pies rodowodowy moze byc reproduktorem. Jesli odbiega od wzorca rasy, jesli ma jakies wady /choroby genetyczne/, lub jesli wykazuje nadmierna agresje nie moze byc uzyty do dalszego rozrodu.
Temat: Zwierzak w domu?
Gdyby tylko moj kregoslup pozwoli na spacery z psem, to na pewno kupilibysmy np labradora. Znajomi maja, aniol nie pies, z mlodym sa strasznie zaprzyjaznieni. Pies szczeka, ale mozna psiaka wytresowac, zeby nie robil tego bez wyraznego powodu. Sami od niedawna mamy 2 kroliki, ale sa one bardziej dla mnie niz mlodego;-) W koncu to ja musze pamietac, zeby je nakarmic i wysprzatac klatke, mlody jest jeszcze za mlody. Sama kroliki uwielbiam, moglabym je glaskac w nieskonczonosc. podoba mi sie ich niesamowita ciekawosc, sa wsciekle inteligentne i osoboscie uwazam, ze to taka cicha krzyzowka kota z psem;-) Maja pewne wady: wlasnie przez to, ze nie szczekaja i nie miaucza znacznie trudniej wyczuc ich nastroj czy chocby rozpoznac chorobe. Wyczuwaja czlowieka, ale sa dosc plochliwe i dziecko z autyzmem moze miec problem z wyczuciem co moze, a co nie z takim zwierzakiem. Mojemu obie artystki dobrze robia, juz wie, ze musi sie pilnowac i nie wykonywac zadnych gwaltownych ruchow (przy nich coraz lepiej kontroluje trzepotanie rekami), ale nie zostawilabym go samego ze zwierzakiem. Ma dopiero 5,5 roku, a poltora roku to spora roznica. Kroliki sa bardzo delikatne, w razie choroby czesto padaja, wystarcza 24 godziny, zeby miec martwego krolika:-( Choc z drugiej strony moze wlasnie trudnosc w odczytywaniu sygnalow krolika moze dziecko wyczulic na sygnaly i zachowania innych? Nie wiem. Kotow nie lubie, mam tez na nie alergie, ale moich krolikow juz bym nie oddala;-) mamy 2 "dziewczynki" i kazda ma inny charakter, ale sa przeslodkie:-) Na psa musimy poczekac, az mlody urosnie na tyle, zeby samodzielnie go wyprowadzac.
Temat: znowu "pieski" zagryzły dziecko!!!!!!!
Ktos bardzo madry kiedys powiedzial,ze kto nie lubi zwierzat jest zlym czlowiekiem bo nie lubi tez ludzi.To jest prawda.Moim zdaniem lubic zwierzeta(w tym psy)to znaczy byc za nie ODPOWIEDZIALNYM:wlasciwie sie nimi opiekowac i stwarzac im wlasciwe warunki do zycia.Jednym z tych warunkow jest aby zyly w symbiozie z ludzkim otoczeniem a nie zagrazaly ludziom.Tu nie chodzi o agresje zwierzat tylko ale i ich zachowanie,choroby,ktorym podobnie jak ludzie ulegaja,potrzeby zyciowe. Niestety ,wiekszosc ludzi-wlascicieli mysli,ze kochac zwierze to znaczy,ze wszystko u wolno.Pozniej sa efekty jak wyzej opisany przypadek.Jako milosniczka zwierzat uwazam,ze dawno powiny byc wprowadzone zezwolenia (jak na posiadanie broni)na posiadanie psow ras obronnych i groznych i scisle kontrolowana nad nimi opieka wlasciciela, przebieg tresury,warunki w jakich przebywaja.Zbyt wielu ludzi funduje sobie grozne psy bez potrzeby.Czasem tylko po to aby sie dowartosciowac bezmyslnie.Poza tym jest koszmarnym niedopatrzeniem prawnym brak kontroli nad rozmnazaniem psow.
Temat: Kobietqa w ciązy i szczeniak.
jedyne wyjscie to zaszczepic psa. od dziecka wychowywalam sie z psami, moja matka rowniez i jakos zyjemy.dzieci w naszej rodzinie od urodzenia wychowuja sie z psami( nawet z kotami) i sa zdrowe. jesli bedziecie wiec szczepic psa, nie bedziecie go puszczac na dwor samopas, bez smyczy to zwierze zadnej choroby wam do domu nie przyniesie.
Temat: młode amstaffiki do sprzedania
pajdeczka napisał:
> Gość portalu: julka napisał(a): > > > Najgorsze w posiadaniu psa jest to, że nie ma zadnego humanitarnego sposob > u > na > > pozbycie sie go. Od 9 lat użeram się ze wściekłym jamnikiem, który jest gł > upi > > jak but a do tego agresywny jak amstaff. Zdołał nawet w kagańcu ciężko > > poturbować kota, a jak przychodzą goście (trzeba go izolować) to potrafi n > p. > 6 > > godzin szczekać non-stop tak, że wszyscy dostają już małpiego rozumu. > > Cieszy się świetnym zdrowiem, niestety. > > > Współczuję i jednocześnie chwała Ci za to, że mimo wszystko go masz. > Moi znajomi mieli "przechodniego" jamnika. Dostali już dorosłego, nieświadomi, > jaka z niego bestia, i po jakimś czasie szczęśliwi "wręczyli go" innym > właścicielom. Psy, podobnie jak ludzie, mają różne schorzenia, w tym psychiczne > . > O ile na choroby psychiczne ludzi są lekarstwa i można im pomóc to psom, > niestety, nie.
A poza tym, to jamniki wbrew pozorom potrzebują bardzo dużo ruchu, którego jeśli im się nie zapewni, to rezultaty mogą być jak te opisane wyżej. Coś pies musi z nagromadzoną energia robić...
Temat: Nie wytrzymuję i reaguję
Gość portalu: abc napisał(a):
>A z niekoszonej trawy łatwiej jest > zebrać odchody jeśli pies ma ... odpowiednią dietę. Niestety, > zwierzęta również cierpią na choroby i zaburzenia gastryczne.
Czyli najlepiej psa karmic sucha karma, wtedy kupa jest mniejsza i zwarta. Wiem, bo mam psa:) i tez po nim sprzatam przy bloku. Dalej nie sprzatam, bo jest to teren niezamieszkaly, maja tam budowac droge. Dzieki Bogu, chyba nie starczylo im kasy, ale trawe kosza, niestety na 1,5 kilometra drogi nie ma co pomarzyc o koszu. Wiec nie tylko kupki, ale i troche smieci. Nie wspomne juz o tym, ze ludzie uwielbiaja tam zalatwiac swoje potrzeby i wcale po sobie nie sprzataja:). I chociaz przychodza tam s... psy z calego osiedla, to nie ma jakiegos ostrego zapachu, ogolnie nawet czysto. Najgorzej jest jednak z tymi koszami. Niestety...
Temat: Komputer do obróbki video
adrian4u napisał:
> tiaaa - maczek byłby tu ideałem - Final jest prosty i miły a przy tym z > możliwościami. > Jeśli jednak nie stać cie na maczka, to zostaje kundel, czyli pecet (w > odróżnieniu od Appla, który ma markę/rasę). Dobra, koniec
mistrzu od analogii.... psy rasowe maja slaby system odpornosciowy (inbreeding) bardzo czesto choruja... zapalenia uszu, problemy z kregoslupem, choroby skory, choroby genetyczne no i oczywiscie rak... wszystko wielokrotnie gorzej niz u mieszanych. generalnie, psy rasowe to elegancki dodatek dla proznego wlasciciela, taka zywa torebka Prada...
wow! twoja analogia naprawde oddaje istote problemu!
Temat: Nie wytrzymuję i reaguję
Gość portalu: BlueBerry napisał(a):
(...) tyle ze w polsce wcale nie jest to > takie latwe. a wiesz dlaczego? bo w parkach nie ma koszy na smieci, bo wizja > tego ze bede maszerowac z wielka kupa w torebce foliowej w bo strasznie trudno > zebrac kupe z niekoszonej wysokiej trway a u nas nie ma zwyczaju koszenia > trawnikow. i to tyle w kwesti sprzatania po psie.
Masz, oczywiście rację. Sam również sprzątam po swoim psie (patrz list wyżej) i wiem, że często trzeba maszerować z torebką aż do swojego śmietnika. A z niekoszonej trawy łatwiej jest zebrać odchody jeśli pies ma ... odpowiednią dietę. Niestety, zwierzęta również cierpią na choroby i zaburzenia gastryczne.
Temat: Ohydne zacieki - ściany przy balkonach C
Jesli masz dzieci to powinnas wiedziec ze te najlepiej wychowuja sie ze zwierzetami. Mialem i mam i pewnie miec bede psa i nigdy nie podlapalem zadnej choroby od niego a czemu ??? Bo wiem jak sie z nim obchodzic. Predzej zalapiesz bakcyla od golebia ktory wali ci na balkon niz od psa czy kota ktorym wlasciciel prawidlowo sie opiekuje (zaszczepiony, odrobaczony etc) Pies nie napaskudzi ci w mieszkaniu a kot dobrze wychowany zrobi do kuwety choc sa i ekstremalne przypadki. To ze obrazasz ludzi to juz inna inszosc i chyba nie warto nawet tego komentowac, a to ze nie umiesz inaczej uargumentowac swych racji kiepsko o tobie swiadczy. Acha W EUROPIE TAKZE MAJA LUDZIE ZWIERZETA W DOMU. Prawda kultura tam jest inna bo sie po nich sprzata. Widze ze masz awersje do zwirzat no coz twoj problem. pozdrawiam
Temat: Własnie sie dowiedziałam .....
Brawo, a mówiłam, że my z epi jesteśmy lepsi.Mając świadomość naszej choroby jesteśmy wytrwalsi, pilniejsi, i bardzo bardzo często naprawdę inteligentni! Wiesz wczoraj tak ostro przerwałam bo mnie naszedł ten pełen odlot. Ale tak musi być. Za to dzisiaj już zrobiłam: wysyłkę towaru do klientów, ogarnełam chałupę /a jest co bo jedyne 300m/ i ugotowałam pyszną grochówkę z grzaneczkami, wyczesałam psa i wstawiłam pranie. Super! Będę miała wolne popołudnie i dokończę sobie sweter. Co do Twojej mamy to wiesz może Ona nie ma jakiś pretensji do Ciebie ale jeszcze nie akceptuje Twojej choroby/nie myl z nieakceptowaniem Ciebie/. Dlatego tak mało wie a głwónie szuka winy, oskarżając samą siebie /czego dowodem może być zdanie o tym późnym macierzyństwie/. Dużo ludzi, którzy nie akceptują choroby u najbliższych zachowuje się na zasadzie strusia /głowa w piasek/ pewnie to daje im złudzenie, że problemu nie ma. Muszę Ci powiedzieć, że ja też najbardziej bałam sie dostania napadu przy mamie. Ona wpadała w panikę, nie raz chwytała mnie tak mocno /miała 88lat/, że zostawały u nie sińce. Teraz jednak kiedy już jej nie ma, mam sama do siebie tyle żalu, że mogłam być dla niej lepsza, że nie powiedziałam jej jeszcze wszystkiego, że zabrakło mi czsu powiedzieć jak bardzo ją kocham, jak jest dla mnie ważna. To niby takie slogany ale wiesz mi, strasznie prawdziwe.
Temat: młode amstaffiki do sprzedania
Gość portalu: julka napisał(a):
> Najgorsze w posiadaniu psa jest to, że nie ma zadnego humanitarnego sposobu na > pozbycie sie go. Od 9 lat użeram się ze wściekłym jamnikiem, który jest głupi > jak but a do tego agresywny jak amstaff. Zdołał nawet w kagańcu ciężko > poturbować kota, a jak przychodzą goście (trzeba go izolować) to potrafi np. 6 > godzin szczekać non-stop tak, że wszyscy dostają już małpiego rozumu. > Cieszy się świetnym zdrowiem, niestety.
Współczuję i jednocześnie chwała Ci za to, że mimo wszystko go masz. Moi znajomi mieli "przechodniego" jamnika. Dostali już dorosłego, nieświadomi, jaka z niego bestia, i po jakimś czasie szczęśliwi "wręczyli go" innym właścicielom. Psy, podobnie jak ludzie, mają różne schorzenia, w tym psychiczne. O ile na choroby psychiczne ludzi są lekarstwa i można im pomóc to psom, niestety, nie.
Temat: po śmierci kota jest strasznie smutno
Gość portalu: załamany napisał(a):
> Była najmądrzejszym kotem jakiego znaliśmy- może z powodu wieku (a może i > choroby) siedziała sobie cicho i spokojnie w swoich kilku koszykach. Jak
Wprwdzie zaden nastepny kot nie bedzie taki jak poprzedni, bo zwierzeta sie roznia podobnie jak ludzie, ale warto miec zwierze w domu. Przed smiercia naszego psa siostra sie zarzekala, ze juz zadnego psa w domu nie bedzie, bo to uciazliwy obowiazek ( poranne i wieczonre spacery...). Kiedy zabraklo Ajaksa zrobilo sie tak pusto, ze juz po 2 miesiacah mielismy psie "dziecko". Jest z nami do dzis, ma 11 lat. Kota tez oplakiwalismy, tym bardziej, ze nastepny mail zupelnie inny. Ale tez kochany.
Temat: Alez mam nowine!!
Gość portalu: renia napisał(a):
> Wiec jest: kremowa, puszysta, sliczna na mordce i ma czarny nosek, jest > nieduza, jest grzeczna i jest wychudzona. I nie chce cos jesc. Wczoraj w drodze > > do domu trzy razy zwymiotowala w samochodzie w drodze do nowego (czyli naszego) > > domu . No co ci wiecej powiem. Pozyjemy, zobaczymy. Acha! Siedzi albo pod > stolem albo na balkonie na chodniku. Niesmiala. Sympatyczna. Chuda, jak juz > wspominalam. Czy jest osowiala?Uwazam,ze koniecznie musisz isc z nia do lekarza.Najlepiej oceni czy psu cos nie dolega.Mnie wyglada na to,ze ma pasozyty,kuracja polega na podaniu psu lekarstwa trujacego robaki.Trzeba to robic dokladnie weglug wskazowek weterynarza.przy tym ostrzegam Cie,ze psie pasorzyty powoduja u ludzi choroby odzwierzece,ktore u ludzi sa trudnowyleczalne.Dlatego im szybciej zajmie sie nia lekarz tym leoiej i dla Twojej rodziny i dla niej.
Temat: najlepszy/najgorszy weterynarz
Ja bym sie nie zgodził że Eskulap jest OK. Byłem tam kiedyś z moim psem, który zachorował na kręgosłup. Facet szprycował go lekami, a poprawy nie było widać, wręcz przeciwnie - z jamnikiem było coraz gorzej. A byłem u faceta chyba z 5 razy, i wydałem kupe kasy. W końcu sie zdenerwowałem, i pojechałem z psem na Wyszyńskiego (tam za Jasną Górą). I tak to jest profesjonalizm! Dali psu zastrzyk, i już na drugi dzien widziałem poprawę. W końcu udało się go wyleczyć. Przeżył jeszcze kilka lat, niestety niedawno zdechł na serce. Ale z choroby kręgosłupa go wyleczyli. Serduszko niestety było już za słabe :( Polecam też weterynarza na Rakowie (tam za dawną szkołą na Łukasińskiego). Fajna babka, widać, że na pierwszym miejscu stawia dobro zwierzęcia a nie kasę. Pozdrawiam.
Temat: Czy pies jest dużym zagrożeniem?
Czy pies jest dużym zagrożeniem? Nigdy nie myślałam tak intensywnie o toksoplazmozie. Odwiedziny tego forum przyczyniły się do sprawdzenia mojego zdrowia. Dziś zrobiłam to badanie, wynik otrzymam za kilka dni i od tego właśnie dnia zaczęły szarpać mną poważne wątpliwości! Czy lepiej być świadomą wszystkiego, czy raczej lżej żyje się kobietom, które mniej wiedzą i wcale z tego nie robią problemu. Miałam w dzieciństwie kotki, które były moimi maskotkami. Teraz mam cudownego psa, którego bardzo kocham! Golden Retriver to mój jedyny prawdziwy przyjaciel! Przytulałam go, całowałam. Piszę w czasie przeszłym bo od niedawna boję się do niego zbliżyć! Jestem w 15tygodniu ciąży i oczekiwanie na wynik toxo jest ciężkim przeżyciem. Chciałabym sie zapytać,czy jeśli IGG będę miała wysokie, to będzie to znaczyło, że kiedyś miałam kontakt z tą chorobą, a przeszłość ta nie ma wpływu na moją obecną ciąże? Czy IGM wysokie świadczy o świeżym ognisku choroby? Czy może jest inaczaj ? Proszę o interpretację. Dziękuję za pomoc.
Temat: Koncert na rzecz pomocy zwierzętom
Cześć! Z pewnością nie spodoba Ci się to co napiszę, ale mam chwilę wolnego czasu i zabiorę głos w sprawie (przepraszam za wyrażenie) głupoty ludzkiej. Ja wiem, że każdy wrażliwy człowiek kocha zwierzęta i jest to oczywiste. Ale też wiem, że człowiek jest istotą myślącą i powinien odpowiadać za udomowione zwierzę. Jak? Na pewno nie budując im "więzienie" i sztuczne utrzymywanie ich przy życiu. Szlag mnie trafia, kiedy cudem udaje mi się przejść chodnikiem, by nie wdepnąć w ..... Nie wspomnę o trawnikach, klombach czy piaskownicach. Oczywiście, że nie jest to wina psów, tylko niechlujstwo i brak kultury ich właścicieli. Właściciel udaje, że nie widzi jak się ich pies załatwia, ślepe są również służby porządkowe, weterynaryjne, a już na pewno władza lokalna - bo dla niej, jak w przysłowiu: "za niskie progi na urzędasa nogi". I tylko później dziwymy się, że chorujemy na dziwne choroby, których pochodzenia medycyna oczywiście nie zna...Dodam jeszcze, że często widzę taki "obrazek" jak pani (pracownik SANEPIDU)lub jej córcia wyprowadzają swojego pupila, by załatwiał się pod oknami/balkonami innych mieszkańców...Ech, szkoda słów...Pozdrawiam.
Temat: Wścieklizna na naszym osiedlu?
Wścieklizna na naszym osiedlu? W Dolnym Wrzeszczu lepiej trzymać psy na smyczy i nie wypuszczać kotów z domu. Na obszarze kilku ulic panuje wścieklizna Powiatowy lekarz weterynarii w Gdańsku uznał w poniedziałek rejon ulic: Danusi i Wajdeloty, Zawiszy Czarnego oraz Białej za obszar zapowietrzony wścieklizną zwierząt. Ponadto wydzielono teren zagrożony chorobą w granicach ulic: Kościuszki, Wyspiańskiego i al. Legionów. W najbliższych dniach pojawią się tam tabliczki informujące o zagrożeniu.
Niebezpieczeństwo choroby pojawiło się po wykryciu wścieklizny u padłego nietoperza znalezionego na obszarze uznanym za zapowietrzony. Zarządzenie powiatowego lekarza weterynarii oznacza, że psy wolno wyprowadzać tylko na smyczy, koty powinny pozostać w zamknięciu. Do odwołania nie wolno urządzać na ulicach żadnych targów i imprez z udziałem zwierząt. PLW prosi też o dostarczanie padłych w tym rejonie nietoperzy do najbliższych zakładów leczniczych dla zwierząt.
- Jeśli ktoś znajdzie takie martwe zwierzę, niech je dotyka wyłącznie w rękawiczkach i przenosi w worku foliowym, lepiej dmuchać na zimne - ostrzega Włodzimierz Przewoski, wojewódzki lekarz weterynarii w Gdańsku.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Temat: Dziś zaczynam kopenhaską!!!
Ja piję już kawkę i śmieję się z Twojego podsumowania ryby: "po prostu jej nie wąchaj" :)))
Będzie smakowała na pewno, bo jak już pisałam ja lubię takie rybki...
Wiem, że nie damy się w weekend, bo to już byłaby lekka przesada, tak dwa razy po rząd :)))
W chłodne dni też preferuję golfy, bo jak wyjdę z odłoniętym gardłem, to zaraz mnie boli, a dokładniej to węzły chłonne i migdałki powiększają się, a to zaraz strasznie boli i jest wstępem do choroby.
Śniły mi się dzisiaj kot i pies (chyba), wiem, że obudziałam się bardzo zestresowana, zła i w ogóle jakoś mi było źle. Bardziej w pamięci pozostał mi ten kot i dlatego (choć nigdy tego nie robię) sprawdziłam w kilku sennikach internetowych co to oznacza, i tak: sam kot to fałszywy przyjaciel (fałszywość i zakłamanie u ludzi to cecha, której najbardziej nie lubię, wolę szczerość nawet tę do bólu), a kot drapiący, bo taki mi się śnił - oznacza przeciwności losu. Nie przywiązuje zbytniej uwagi do takeij mistyfikacji, ale tym razem nie podoba mi się to. Mam nadzieję, że szybko zapomnę o tym. A tak w ogóle to nie przepadam za zwierzątkami (chyba, że na obrazkach lub w sporej odległości ode mnie), nie lubię ich głaskać, a jeśli już jakiś pies zaczyna mnie obwąchiwać, albo lizać, to dostaję czegoś... Więc ten kot, który ciągle się do mnie zbliżał, rzucał się na mnie i do tego drapał był istnym koszmarem!!!
Bużka Ewelina
Temat: Czy pies jest dużym zagrożeniem?
margin1 napisała:
> Chciałabym sie zapytać,czy jeśli IGG > będę miała wysokie, to będzie to znaczyło, że kiedyś miałam kontakt z tą > chorobą, a przeszłość ta nie ma wpływu na moją obecną ciąże? Czy IGM wysokie > świadczy o świeżym ognisku choroby? Czy może jest inaczaj ?
Jest dokładnie tak jak mówisz. A co do zwierzaków - jest bardzo prawdopodobne, że będziesz miała wysokie IgG, ze względu właśnie na wcześniejsze kontakty ze zwierzakami - szczególnie kotami, da Ci to natomiast święty anielski spokój do końca życia Nie martw się na zapas. Ja też od zawsze miałam koło siebie psy i mam przeciwciała w sobie.
Temat: Co zostało w ruinach WTC?
Gość portalu: . napisał(a):
> broni jadrowej, na czym troche sie znam (my tu ciagle spodziwamy sie dirty > bomb, "wynalazek" brytyjskich Muslimow). Mowisz, ze psy padaja na raka. Szkoda > zwierzat, ale jesli padaja, to zaden problem stwierdzic jaki to rak. Jesli > przewaga raka systemu oddechowego - azbest, rozne raki krwi i systemu > limfatycznego - promieniowanie radioaktywne; inne - coz, trzeba dalej szukac > tego stymulatora choroby nowotworowej. > Poza tym uzycie mini-bomb jadrowych do wyburzania czegokolwiek jest chyba > drozsze, nizli materialy konwencjonalne.
Ale po zwykłym materiale wybuchowym psy by nie zdychały i watto by nie miał o czym pisać. Dlatego użyto bomb atomowych. Mini, midi i maxi.
S. )
Temat: Idę na terapię !
Dzięki Waszym wypowiedziom czuję się lepiej w tej swojej izolacji. Wiem, że nie jestem sama, że to chyba "normalny" stan w momencie wychodzenia z choroby. Bo ja to tak traktuję. Że wychodzę z choroby. Wiedziałam zawsze, że to będzie bardzo trudne i bolesne. I takie jest. Wczoraj byłam z grupą w pizzerii. Mamy raz w tygodniu obowiązkowe wyjście "na zewnątrz", poza ośrodek. Od początku byłam spięta, nieobecna, nie odzywałam się. I to nie z powodu miejca,w którym się spotkaliśmy. A może...? Nic nie zamawiałam bo byłam po obiedzie. Ale oczywiście sobie myślałam, co oni myślą o mnie. Bo przecież jestem bulimiczką "Nic nie je, nie odzywa się, pewnie się męczy". Dobijałam się myślami, jak oni mnie odbierają. JAK MNIE OCENIAJĄ !!! Potem się wyluzowałam. Opowiadaliśmy o sobie, naszych relacjach w rodzinie, w sumie było miło, ale ten początek był koszmarny. Całe życie starałam się nie odbiegać od grupy, dopasowywać się do innych, być taka sama. Nie wspominając o tym, jak bardzo chciałam zadowalać swoich rodziców, żeby byli ze mnie dumni.....i tu jest chyba pies pogrzebany
A jaka ja byłam przed chorobą?? Cicha, trochę nieśmiała. Ale zawsze w małej grupce bliskich mi osób-znajomych, przyjaciół. Właśnie - małej. A potem nagle chciałam przypodobać się wszystkim, całemu światu.
Czas na egoizm i podobanie się przede wszystkim samej sobie ..
pozdrawiam ciepło
Temat: psie kupy
Jakbym tak niechcacy, przez nieuwage wlazl sandalem w kupe psia lezaca na sciezce lesnej, to mniej bym sie zdenerwowal.Ale posliznalem sie na tej substancji w srodku podkarpackiej metropolii - stad moje zdenerwowanie. Prawo powinno tego zabraniac. Bezpanskie psie kupy na chodnikach to tylko brod, smrod ,choroby i wstyd dla Jasla!
Temat: Norka - na orlenowskiej stacji
Norka - na orlenowskiej stacji Już kiedyś pisałam o starej suce wilczycy mieszkającej na stacji benzynowej w Żychlinie. Mimo starości i choroby dobrze wygląda, jest syta i zadowolona. Ma budę i jest dokarmiana (widzę, że nie tylko ja ją dokarmiam ).Pracownicy stacji też otaczają ją opieką. Są jednak ludzie o dobrych sercach. I tak powinno być bo jaki jesteś dla zwierzęcia to taki również dla człowieka.
Jak już piszę o starych psach to zapytam : czy ktoś może czasami dokarmić starego wilka z wybitym okiem, który siedzi przy murowanej budce z lampkami pod cmentarzem ? Młode biegające psy to pożywienie gdzieś sobie znajdą natomiast te stare z trudnością chodzące to zdechłyby z głodu gdyby nie pomoc ludzi.
Temat: Homeopatia - co o tym myślicie?
Lecze sie homeopatycznie od wielu lat... dzieki homeopatii stanelam na nogi .... ale nie o tym chcialam. Latem mialam pod opieka psa mojego syna, ktory musial brac silne srodki przeciwzapalne, nie mogl prawie chodzic, nic go nie obchodzilo, byl smutny - wyraznie cierpial. Lekarz weterynarii niesmialo zaproponowal, abym sprobowala leki homeopatyczne co uczynilam natychmiast. Po tygodniu juz bylo widac, ze leki dzialaja - piesek zaczal znowu "pilnowac" domu, bawic sie. Do dzisiaj jest wszystko ok. W razie nawrotu choroby powtorzymy terapie. Placebo? Ale skad pies wiedzial, ze ma wyzdrowiec?
Temat: Homeopatia - co o tym myślicie?
Gość portalu: Anna napisał(a):
> Lecze sie homeopatycznie od wielu lat... dzieki homeopatii stanelam na nogi > .... ale nie o tym chcialam. > Latem mialam pod opieka psa mojego syna, ktory musial brac silne srodki > przeciwzapalne, nie mogl prawie chodzic, nic go nie obchodzilo, byl smutny - > wyraznie cierpial. > Lekarz weterynarii niesmialo zaproponowal, abym sprobowala leki homeopatyczne > co uczynilam natychmiast. Po tygodniu juz bylo widac, ze leki dzialaja - > piesek zaczal znowu "pilnowac" domu, bawic sie. > Do dzisiaj jest wszystko ok. W razie nawrotu choroby powtorzymy terapie. > Placebo? Ale skad pies wiedzial, ze ma wyzdrowiec?
Jeżeli scenariusz był taki - leki, i zaraz potem homeopatia, to raczej stawiałbym na opóźnione działanie leków.
Temat: alergia na kota
Nie chcę martwić, ale mam w pracy koleżankę która miała takie same obiawy w dzieciństwie. Zaliczała kotki i pieski, aż w końcu którys z lekarzy wpadł na to że jej ciągłe choroby (połowę roku szkolnego spędzała w łóżku) to wynik alergii. Niestety było dla niej za późno. Miała bardzo zaawansowaną astmę. Nie raz widziałam jak w wilgotne dni jest jej ciężko oddychać, jak się dusi. Ma 25 lat, jest po wielu odczulaniach, a jest w stanie wyczuć kota, którego nie ma w domu już np od 4 lat. Niestety dla dobra dziecka najlepiej poszukać nowego domu dla kotka. Wiem jakie to ciężkie, bo sama miałam zawsze w domu psa, a moje dziecko może co najwyżej liczyć na zółwia albo mięsożerne rybki. Mała jest uczulona na psa
Temat: a propos wczoraj- apel do wszystkich i TRiss
a propos wczoraj- apel do wszystkich i TRiss Wiecie od dawna czytam to forum i sledze posty zwlaszcza tych wyrazistych osob i tez jakisczastemu zabawilem sie w probe ustalenia tozsamosci triss i bylo to dosc latwe. Ta kobietapodala tu tyle szczegolow lacznie z ,miejscem pracy i niemal ze adresem, ze pol godziny zajelo mi ustalenie jej imienia i nazwiska mimo ze nie jestem zwarszawy i nie jestem zwiazany zawodowo z jej srodowisjem. Domyslam sie ze dl;a osob z warszawy i z uw byloby to jeszcze latwiejsze. Triss mysle ze nie chcialas tego i podawalas pojedyncze informacje w oddzielnych watkach, ale jak sie to zbierze to kupy to niestety wiadomo dokladnie kto ty jestes w realu. Doszedlem do takich samych wnioskow jak wczorajsze trolle. Pisanie imion swoich psow jest idiotyczne - wystarczy ta jedna informacja i ktos kto cie zna albo spotyka na spacerach z psami cie rozpoznaje. Ludzie dbajcie treoche o swoja prywatnosc. Apeluje do was o trocherozsadku, bo nie tylko admini spoleczni moga do was dotrzec, ale takze wszyscy inni uzytkownicy. Forum ma sluzyc wymianie pogladow wiec po co umieszczac tu swoj zyciorys, pisac bloga, -podawac miejsce pracy, terminamniopunkcji, choroby rodzicow itp. Ludzie troche rozsadku!!!
Temat: [[[ Antysemityzm bez Żydów ]]]
nie jestesmy zwierzetami! Gość portalu: doku napisał(a):
> Pamiętajmy że wszyscy jesteśmy zwierzętami i ... > > > > ... podlegamy prawom mieszania genów. Tak jak psy. Wiadomo że rasowe są chore, > cierpią i szybko umierają z powodu chorób genetycznych. Kundle żyją zdrowo, > radośnie i długo. Podobnie jest z narodami. Te które zachowały tzw. "czystość" > degenerują się. A rasista to typowy przekład chorego psychicznie z przyczyn > genetycznych. W narodach gdzie geny różnych ludów i ras się mieszają, rozkwita > zdrowie, kultura, siła i cywilizacja. > > > > Wierzę że zalety (inteligencja, humor, godność) Polaków mają swoje źródło w > tym, że nigdy nie była dla nas ważna czystość. Lubiliśmy bzykać Żydówki, Niemki > > czy Litwinki, a i nasze panie lubiły być bzyknięte przez Tatara, Francuza czy > Cygana. Mieszanie genów, to źródło zdrowia przyszłych pokoleń. >
Jasne, ze ludzie podlegaja prawom mieszania genow. Miedzy innymi dlatego istnieje "zakodowane" tabu kazirodztwa, zeby potomstwo nie chorowalo na choroby uwarunkowane genetycznie przez geny recesywne, ktore ujawniaja sie poprzez splodzenie potomstwa przez spokrewnionych rodzicow, nosicieli genow tej samej choroby.
Temat: Jakie cechy okreslaja jedynakow?
ja uwielbiam psy. zreszta cale zycie ma psa. po takim jednym co bym ze mna 15 (!!!) lat plakam przez tydzien. serce mi sie krajalao jak widzialam go cierpiacego od choroby. no wlasnie , jedynacy z natury czasem sie zamykaja i nie maja ochoty do nikogo sie odzywac. ja tez tak mam. ale czy to jest zle...
Temat: Pittbul chory...Mama007 stop...
JESTESCIE KOCHANE!!! Ameli! Serdeczne dzięki za te wszystkie linki, za Twoje zaangażowanie! Ja nie twierdzę,że scanomune jest be, jego cena jest BEEEEEEEEEEE, zwłaszcza kiedy okazuje się mało skuteczne jak w przypadku mojej Dzidzi. Wetka poradziła mi, żeby trochę zminimalizować koszty, że można to podawać przez trzy dni, wtedy nasępuje max pobudzenia makrofagów, a one żyją 10 dni, więc po 10 dniach przerwy znowu 3 dni scanomune...Ale może taki sposób nie zawsze się sprawdza. Ja osobiście lubię leki homeopatyczne, chociaż też różnie o nich mówią. Ja praktykowałam z pozytywnym skutkiem (a u zwierzaka trudno mówić o sugestii, prawda?) Boe! Faktycznie wirus jest podobny do parwo u psów i na miau.pl są posty o leczeniu kotów parwoglobuliną dla psów z ryzykiem wystąpienia wstrząsu...Właśnie zasięgnęłam języka w klinice weterynaryjnej AR na zakażnym i pani powiedziała, że to ma sens na początku choroby. U niego to właściwie nie wiadomo, kiedy się zaczęło, może to od początku była panleukopenia. Ale pani podniosła mnie na duchu, że starsze koty raczej rzadko chorują, że skoro są wychodzące to mogły i tak mieć kontakt, że trzeba zachować ostrożność (ciuchy, buty, ręce) ale że zagożenie nie jest TAK WIELKIE jak mnie sie wydawało...Wrexham! Siemie jest super! I przy okazji kolejna ciekawostka cenowa )) u mnie (lublin) kosztuje 4,20 zł.... Będziemy walczyć!!! Dzięki Wam!!!
Temat: Dlaczego wolicie rasowce od dachowców?
Dlaczego wolicie rasowce od dachowców? skoro wlasnie burasy i łaciatki sa najpiekniejsze najinteligentniejsze - tak jak i psie nierasowce - nie zapadaja na te glupie choroby rasowcow, nie maja tych idiotycznych bezoarów, uczylen na whiskasy i dozywaja na prostej strawie wielu lat w zdrowiu i pogodzie. A ktory pers dozyje 10 lat? Chodzilam kiedys na kocie (takze psie)wystawy i przykro mi bylo patrzec na te trzesące sie golodupce bez siersci, na te wlochacze rozciagane przez sedziow sadystow na pokaz, na te biedne kotki rodzace dwa razy w roku zeby miot byl na litere Z. Czy wlasciwiele tych hodowli przemyslowych to TEZ sa milosnicy kotow?
Temat: Ranni Polacy już w Polsce, w Nadżafie wciąż walki
Gość portalu: ciekawy napisał(a):
> Czy ktos wie ile "rannych zolnierzy" mamy do tej pory z iraku? > > Zawsze sie mowi o poleglych, a o rannych to tylko wzmianka, nikt sobie nie > zadaje trudu nawet pomyslec jakie to rany! > > Czy ktos wie jak ci ranni przeliczaja sie na ilosc amputowanych nog i rak, > paraliz, psychiczne trwale choroby i inne nieuleczalne kalectwa? > > Kto bedziesie tymi kalekami opiekowal? > > A moze tego tez sie nauczymy od Amerykanow- i fundujemy sobie horde beznogich, > bezrekich weteranow- zebrakow > (jak z Wietnamu albo poprzedniej wojny w Iraku) na ulicach, tak jak tutaj w > najbogatszym kraju swiata? > > hehehe- patriotyzm w Amerykanskim wydaniu! > ______________________________________________________ > > meerkat do Iraku gnido, walczyc! >
W USA zginelo 1000 zolniezy mozna latwo powiedziec ze 10 tysiecy jest bez nog czy rak. Ale tego w USA tez nikt nie podaje bo to nawet gorzej niz zabity zolnierz jako ze ktos musi nim sie opiekowac do konca zycia. A w USA nikt nikim sie nie opiekuje tutaj pies zjada psa.
Temat: Życie do bani!!! :(
Życie do bani!!! :( Kiedy ja jeszcze nie miałęm ani jednej choroby to chodziłem wszędzie, na boisko, na rower, nad jezioro a pozatym w szkole szło mi dobrze, a teraz... epi, bradykardia serca, niedoczynność tarczycy to wszystko jest do góry nogami, rodzice nigdzie nie chcą mnie wypuścić, załamuje sie, mam tylko 2 kolegów ze szkoły, i innych ale tylko ze szpitala, w szkole idzie mi coraz gorzej. Rozmawiałem z moimi rodzicami dlaczego mnie nie chcą wypuszczać bo "troszczymy się o Ciebie" można się troszczyć ale bez przesady jestem jak "pies na krótkiej smyczy". A jak wybłagam żebym gdzies wyszedł to mam zawsze zadzwonić jak dotre do celu, i jeszce co godzine mam dzwonic czy mi się nic nie stało. Czy to nie jest głupie?? A nawet rodzice nie chcą mnie puścić do rodziny która jest poza Śląskiem. To wakacje dla mnie to są miesiące nudów. I ja tam mam żyć?? Lepiej wbić sobie nóż w serce i pogadać z Bogiem.
Temat: Ja, bestia
zastrzyk i po kłopocie !!! Meg !!! jeśliby spotkało coś takiego twoje dziecko to wierz mi że napewno zmieniłabyś swoje poglądy w tym temacie !!! Skoro w niektórych krajach dozwolona jest eutanazja ludzi chorych to nadczym my się zastanawiamy ? Są chorzy i się z tym męczą dodatkowo są zagrożeniem dla innych zwłaszcza bezbronnych dzieci dlatego trzeba ich usypiać jak wściekłe psy bez jakiegokolwiek wyrzutu sumienia ! A jak nie to trzeba ich skopać jak najszybciej i pomóc im się wyzwolić z tej straszliwej choroby ! Mi by nie drgnęła nawet powieka...
Temat: Odstawienie lekow-->powrot napadow w innej formie?
Witam. Noomi a można wiedzieć dlaczego musisz tak skrzętnie ukrywać swoją chorobę? Przeciez to nie dżuma! Umiem zrozumieć, że niejednokrotnie trzeba ją ukrywać w pracy aby wogóle mięć jakąś pracę, ale skrzętnie to znaczy wszędzie, przed wszystkimi! dlaczego? To nie jest jakiś syfilis, to TYLKO epilepsja! Gdybyśmy nie ukrywali, gdyby ludzie więcej o tej chorobie wiedzieli zmieniłoby się nastawienie do niej. W moim otoczeniu wiedza wszyscy, Pani w sklepie spożywczym, pani w kwiaciarni, fryzjerka, kosmetyczka /a tu jest już konieczne bo nie wszystkie zabiegi może mi robić/, wszyscy sąsiedzi. Parę razy napad złapał mnie na spacerze z psem zawsze udzielono mi pomocy, zawołano męża, zawsze widziałam tylko pozytwne reakcje. Żaden epileptyk nie powinien się wstydzić swojej choroby! A co maja powiedzieć ludzie chorzy na stwardnienie rozsiane, na chorobę Parkinsona, na pląsawicę? Noomi tak nie można myśleć! Ja Cię bardzo, bardzo całuję i proszę staraj się zmienić swoje nastawienie do epi, do samej siebie bo ona to też TY!
Temat: EPILEPSJA A MIŁOŚĆ!!!!!!!!!
Nigdy mi się to nie zdarzyło. Chciałam powiedzieć obecnemu facetowi w delikatny sposób, zabierałam się do tego jak pies do jeża (bardziej chodziło o znalezienie dobrego momentu) i w końcu wylądowałam w szpitalu - wtedy już musiałam. Jakoś mnie nie porzucił, odchodząc w blasku zachodzącego słońca;). A jak mu kiedyś rzuciłam, ot, tak, między jednym zdaniem a drugim, że kolejny lekarz mi kazał schudnąć kilkanaście kilo, to nie wiedziałam, co mnie czeka... Bardziej mu na tym zależy niż mnie chyba, ja jestem śmierdzącym leniem:)
Wiesz co, ja myślę, że Twoje uparte szukanie partnera z epi jest trochę przesadzone. Fajnie - macie ten sam problem, znacie go od podszewki, będziecie mogli się wspierać, ale weź pod uwagę, że a) po tej osobie nie widać, że jest chora - łatwo ją przeoczysz. Powodzenia w poszukiwaniach;) b) masz ograniczoną liczbę do wyboru (brzmi okropnie, wiem) c) epi + epi absolutnie nie gwarantuje, że związek będzie szczęśliwy - z jakiego powodu tak by miało być? No dobra, podobny problem ze zdrowiem itd, ale to przecież nie jest 100% związku. Znajdź sobie po prostu NORMALNĄ kobietę bez epi (albo i z epi), na jedno wyjdzie - wiele osób tak zrobiło i dobrze na tym wyszło. Jest tu podobny wątek, kilka centymetrów poniżej. Jeśli ktoś Cię porzucił z powodu choroby - bo obciachowa - to świadczy o nim, nie o Tobie, i tyle.
16%VOL 22%VAT
Temat: dziwny atak czy to wogóle atak??
Ja również przeżyłam oststnio coś dziwnego, tyle, że byłam wtedy w szpitalu i tłumaczyłam sobie, że tak mnie nafaszerowali :-)) Obudziłam się w nocy i czułam dziwny zapach. Byłam świadoma, usiadłam na łóżku, a kobieta obok obudziła się (miałam strasznie skrzypiące łóżko) i pyta, co się dzieje. Ja węszyłam jak pies, zdawało mi się, że coś się pali albo smaży i pytałam tej kobiety: czuje pani? To było tak dziwne i w ogóle tak nowe, że byłam kompletnie zdezorientowana, aż chciałam iść sprawdzić, co do jedzenia robią na oddziale o tej godzinie :-)). Oczywiście nikt nic nie czuł. Na drugi dzień pytam oddziałowej, co to za zapach w nocy był, czy ktoś coś gotował albo smażył. Ona powiedziała lekarzowi, lekarz wpisał, że napad nawet ze mną nie rozmawiając. Nie przytrafiło mi się to nigdy przedtem (nie mam w nocy ataków), ani od czasu wyjścia ze szpitala (tj. od stycznia) Chyba nie ma drugiej takiej choroby z tak ciekawymi doświadczeniami :-)) Pozdrawiam, Ania Ps. Śliczna ta Twoja córeczka!!!!
Temat: ściągnięte z listy genderowej
Twoj list sciagniety z listy genderowskiej porusza watki odbiegajace od zasadniczego tematu tego postu. Nie mozna stawiac znaku rownosci miedzy rozmanazaniem glonow, paprotnikow grzybow i czlowieka. To jest chore. Czlowiek nie jest roslina, zwierzeciem czy glonem. Czlowiek jest istota najwyzsza stojaca na czele drabiny ewolucji. owszem Kongres USA zabronil prac zwiazanych z klonowaniem ludzi. Uznano iz jest to nietyczne i niemoralne. Klonowac mozna owce czy psy, ale nie ludzi. Czlowiek jest istota wyzsza i powiniem rozmnazac sie w sposob naturalny. Jak mozna klonowac ludzi nie majac kompletnej wiedzy na temat genow i zwalczania chorob. Sklonowany czlowiek umrze jak kazdy inny na AIDS czy raka bo nie ma na to skutecznego leku. Przypomina to budowanie zamku na lodzie.
Zarodki, ktore ulegaja naturalnemu poronieniu zaraz po zaplodnieniu nie zabija sie skalpelem czyli nie dokonuje sie aborcji. Tak jak w przypadku czlowieka doroslego co innego jesli umrze sam z powodu choroby, a co innego jesli ktos zarznie go nozem.
Caly ten post jest nafaszerowany argumentami zwolennikow aborcji, ktorzy za wszelka cene staraja sie usprawiedliwic aborcje i prymitywnie sprowadzic proces rozmnazania ludzkiego do poziomu rozmnazania paprotnikow czy glonow. To jest zludne i sluzy do usprawiedliwienia aborcji jako morderstwa. Na te argumenty mozesz zlapac czlowieka w wyksztalceniem podstawowym.
Adam
Temat: DO WŁAŚCICIELI CZWORONOGÓW :-)
DO WŁAŚCICIELI CZWORONOGÓW :-) gorąco polecam książkę Barbary Rakow " Homeopatia w leczeniu psów" można ją zamówić na stronie internetowej księgarni KRAKINFOR, koszt książeczki około 10 zł.Omówione zostało leczenie urazów, schorzeń narządów ruchu, głowy, oskrzeli, żołądka, jelit, skóry, opieka nad szczenną suką i szczeniętami, postępowanie w otyłości i wychudzeniu, choroby uszu, oczu itd... koszt niewielki a myślę, że przydatność spora.
Temat: Złodzieje zaatakowali kolej
POPIERAM TYCH LUDZI NIECH KRADNA BIORA PRZYKLAD Z NASZEGO RZADU ONI KRADNA CODZIENNIE I NIE TYLE ALE PO KILKA MILIONOW NIE MA PRACY TAKIE WARUNKI STWORZYL NAM RZAD NIECH TEN KRADNIE CO NIE MOZE DOSTAC PRACY KTOS UKRADNIE ZA PARE ZLOTYCH NASZ RZAD KILKA MILIONOW GDZIE TU JEST SPRAWIEDLIWOSC NASZ PIER.....Y RZAD TO SAMY ZŁODZIEJE HAMY ŁAJ.... K....... LUM.. ITP CO DZIENNIE PRZEKLYNAM WSZYSTKICH W RZADZIE DLACZEGO TE ZLODZIEJE TAK RZADZA I KRADNA MYSLE ZE MOJE PRZEKLENISTWA NA NICH SPADNIE DOPADNA ICH NAJCIEZSZE CHOROBY I WSZYSCY ZŁODZIEJE WYZDYCHAJA BY ICH WSZYSTKICH ZA TAKIE RZADZENIE SZLAK JASNY TRAFIŁ BY ICH WSZYSTKICH ZIEMIA POCHŁONIŁA , LUDZIE JAK WAM SIE CHCE IESC POPIERAM KRADNIJCIE CO WAM PODLECI POPIERAM A NASZ RZAD BY WSZYSCY S.........WYZDYCHALI JAK STARE PSY.
Temat: gołębnik na ul.Stryjęńskich
> Te latajace szczury (odpowiedniki szczurów w ptasim swiecie, bo tak > jak szczury masowo roznoszą choroby i robactwo) stopniowo opanowują > Kabaty. Tzw. "życzliwi ludzie" pomagają im w tej inwazji dokarmiając > je.
to jest masakra,już parę razy zwróciłam uwagę o tym karmieniu cały rok karmią,a raczej wywalają odpadki,bo żeby w domu nie leżało. Zdziwione te osoby były-kurde podobają się Pani/Panu te gołąbki dobrze to proszę je zabrać sobie do mieszkania na całego i opiekować się jak np. psem. Sprzątać po nich itd.
> > Gołębie wyparły juz w wielu miejscach inne, sympatyczne i mniej > uciążliwe dla mieszkańców ptaki, jak np. wróble i sroki.
wróble dokładnie są na wyginięciu, sroki jeszcze słyszę,ale szczerze inne ptaki się tak bezczelnie nie pchają w domostwa ludzkie,bynajmniej tego nie zauważyłam.
> > Zdziczałe gołębie znajdują sobie kolejne miejsca na gniazda i > nocleg, niszcząc przy tym swoimi odchodami dachy i ściany budynków.
dziś jednego dziada pogoniłam z parapetu,gonię i jeść nie daję. Jeszcze jak niszczą, najlepiej jakby ci co karmią nagminnie musieli za to płacić to by się od razu karmienia odechciało.
Temat: Poseł kontra myśliwi
Pieski mają też zwyczaj, i swój pieski obowiązek, siusiać i robić kupki na trawnikach i placach zabaw, a już najbardziej w piaskownicach. Tym samym pieski te roznoszą straszne choroby zwane, przez delikatność dla miłośników psów, chorobami odzwierzęcymi. Także takie ochydne szkodniki pasożytujące w dzieciach, jak glista ludzka, blebleble, tasiemiec, bhaeee, biorą się z nieczystości ulubionych zwierzątek. Panie pośle Suseł, skoro już się pan obudził, niech pan najpierw pójdzie po rozum do głowy.
Temat: Problem moralny.
wiesz kran, ja zazwyczaj nie wspomagam osob mlodych i w sile wieku. w choroby nie wierze, wole wplacic bezposrednio na charytatywna fundacje. Grajkom na ulicy jak ladnie graja wrzucam pieniazek. Starszym osobom rowniez. I niezmiennie ludziom, ktorzy zebrza razem z psami, daje z nadzieja, ze cos skapnie i dla psiny.
Temat: Serce geeka bije w bohaterach komiksu Xkcd
eee... nie czaje tego klimatu... Co jest takiego geekowego np. w obliczaniu z nudow w pamieci optymalnej sciezki przez skwerek (znalazlem tam taki komiks)? Ja dodatkowo uwzglednialem jeszcze wspolczynnik wygody (na trawie mniejszy, bo mozna wdepnac w psie g.wno). Czy to takie "cool" byc "geekiem"? Geekiem czyli czlowiekiem z powaznymi problemami w dostosowaniu spolecznym. Geek nadaje sie bardziej na pacjanta dla psychiatry niz na bohatera komiksow (z choroby sie nie powinno zartowac). Tylko taka choroba nie ma nic wspolnego ze zdolnosciami do nauk scislych czy wyszktalceniem w tym kierunku.
Temat: Pytanie do katolikow...
Bo tak jest, że nie jesteśmy karani i wynagradzani "na miejscu". Przez Boga czy kogokolwiek lub cokolwiek w co tam wierzysz lub nie wierzysz. Jesli masz na mysli to, że jesteśmy dobrzy dla ludzi i oni odpłacają nam tym samym - to jest układ przez nas w pewien sposób wypracownay. Takie myślenie, że to co dajemy wraca do nas również w postaci szczęścia lub nieszczęść od nas niezależnych jest z jedenj strony dobre bo wyzwala w nas pozytywną postawę ale z drugiej strony jest dobre gdy jest dobrze ale gdy spotyka nas nieszczęście- doszukujemy się powodów w nas samych. I wtedy widzimy bezsens takiego myslenia. Tak jakby ludzi dobrych nie spotykała np. śmierć bliskich, ciężkie choroby. To jest takie nastawienie życzeniowe. Dla wierzących "pakt z Bogiem" - jestem dobry a Ty masz obowiązek odpłacić mi tym samym bo tego oczekuję. I gdyby tak było - Bóg czy też to w co wierzyć chcemy odpłacał nam bylibyśmy jak te psy Pawłowa - pzrymuszeni do dobrego. Pzrecież to normalne i ludzkie, wiedząc, że za złe odpłacone Ci będzie złym zrobiłabyś coś złego ? A w życiu dostaliśmy wolną wolę i losowo dostajemy różne "przypadłości". Pozdrawiam
Temat: Prozerpina
Właściwie tutaj niewiele jest do powiedzenia. To są poszczególne stopnie każdego znaku, które jeśli są jakoś atakowane - głównie w horoskopie urodzeniowym - mogą objawić się schorzeniem przyporządkowanym temu punktowi przy tzw. sprzyjających temu okolicznościach. Nie wszystkie kolejne stopnie znaku są na coś "uwrażliwione", ale i tak jest ich dużo To wygląda tak: np.15 st Raka - choroby żołądka, 5 st Skorpiona - jajniki itd. Ja jednak podchodzę do tego jak pies do jeża, sprawdzalność jest - w przebadanych przeze mnie przypadkach - ok 70%, ale niewiele miałam materiału i zresztą ci ludzie jeszcze żyją i może być tak, że coś wystąpi akurat wtedy, gdy ja nie będę mieć możliwości weryfikacji. A wogóle temat medyczny lekki nie jest, bo pomijając mój brak wiedzy z zakresu medycyny akademickiej to wiem , że jedną błędną informacją można uczynić wiele szkody. Dlatego nie wychylam się ani z takimi rewelacjami do Włh, ani z podawaniem tego co już wiem do publicznej wiadomości. Tym bardziej , że mój Saturn wymaga szczególnej odpowiedzialności za słowa, za to co przekazuję innym ludziom i staram się mówić tylko to co sprawdziłam i wiem.
Temat: Bajko, gdzie jesteś hop! hop!
Bajko, gdzie jesteś hop! hop! Poszukiwana Bajka, płeć - kobieta, wiek - pełnoletnia . Właścicielka psa, kota oraz dwóch rybek. Zaginiona w niewyjaśnionych okolicznościach, być może z powodu tajemniczej choroby No gdzie jesteś, zobacz co się tu dzieje bez Ciebie chlip chlip
Temat: epilepsja
Witam. Ztymi pogotowiami do ataku zony było różnie 15 lat to wiele przemian w systemie słożby zdrowia był czas na poczatku,że wzywałem pogotowie, dali zonie zatrzyk relanium i spała po ataku prawie dwa dni, potem juz nie pamietam kiedy lekarz powiedział,ze nie ma potrzeby wzywac pogotowia tylko podac zonie relanium i niech sobie spi i tak robiłem. Nie po kazdym ataku była zabierana do szpitala.Jeżeli chodzi o choroby kwalifikujące do stopnia niepełnosprawnosci to epilepsja do nich sie zalicza ale juz nie wiem co mam myslec , najlepiej nic.Lekarze czy tez członkowie róznych komisji porozumiewaja sie z soba bo w jednym dniu jest w komisji zusowskiej a w drugim w komisji niepełnospr. i tak wiedza o delikwencie wszystko i dopiero jak zakończy sie nasza sprawa dot. renty socj. bedą wiedziec jak dalej postepować. Jak by przyznali teraz zonie stopień niepełnospr. to osmieszyliby komisje zusowska a tak konował konowałowi nie zrobii tu jest konował czy pies pogrzebany.I tak wszystkich ich podam do sadu za psychiczne znęcanie sie nad chora osoba ,mam przeciez pieczatki na decyzjach .Sa tam nazwiska konowałow, dręczycieli i piesków komisyjnych. Biada im. Alr nie bede sie izalał nad soba bo to oni są godno pożałowania.Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze .I tak jest w tym przypadku .Sa po prostu wszyscy na usługach zusu. Jestem tego pewny.Ale to ich problem.Szkoda mi tylko zony boona powinna miec spokój psychiczny ,a tak jadac na jakakolwiek komisje odczuwa duzy stres i musi brac podwójne dawki leków ,żeby nie padła mi pok drodze. Koncze i pozdrawiam. Całuski dla Was wszystkich
Temat: epilepsja
witam jaga dzieki za rade i strone . Jestem troche sceptykiem jeżeli chodzi o takie fundacje. Czytałem ta strone ,statut załozenia i mozna boki zrywac .jak chorujesz na epilepsje to napisz mi jakie srodki rechabolitacyjne sa potrzebne do zwalczania tej choroby . Mojażana choruje dosyc długo jaksledzisz ten watek i nic nie wiemy ( moze brak wiedzy z naszej strony na ten temat )na temat jakiej kolwiek rechabilitacji,środkow rechabilitacyjnych tudziez ośrodków zwalczajacych ta chorobe. Problem polega na tym ,że osoba chora na padaczke nie może, powtarzam - nie może w praktyce podjac zadnej pracy z chwila powiadomienia pracodawcy o chorobie i tu jest pies pogrzebany. A z czego zyc skoro nikt ciebie nie chce zatrudnic a :: jestes
Temat: W Łodzi żyje coraz większe stado dzików
Zamiast siedzieć i nie wiedzieć, co robić, władze powinny: 1. Ustawić znaki ostrzegawcze na osiedlu 2. Zawrzeć umowę z nadleśnictwem i wspólnymi środkami część dzików wyłapać i gdzieś wywieźć (są przecież lasy, gdzie nie ma ich tak dużo) 3. Wymyślić sposoby odstraszania od włażenia na osiedle (skoro można odstraszać ptaki czy krety, to może można i dziki) 4. Zorganizować akcję szczepienia przeciw wściekliźnie (można było kiedyś szczepić na choroby żubry, to można i dziki, tylko trzeba chcieć). Bo jak będą tak siedzieć i czekać, co dalej, to może się z tego zrobić prawdziwa chryja, jak dziki kogoś niechcący poturbują, gdy np. pies zacznie gonić młode. A co, może nie?
Temat: SIEDLCE POZDRAWIAJĄ GDAŃSK :-))))))))))))
Witajcie :) Dzięki Anja81 :)) Już czuje, że mi jest dużo, dużo lepiej :))) Ale teraz cała rodzina jest chora :( Zaczęło się od mojej siostry... Na czas choroby zamieszkała u mnie w domu, przez tydzień więc unosiły się samiutkie wirusy... Później dopadło mnie (ona wyzdrowiała)... Za 4 dni poległ mój starszy brat (właśnie poszedł do lekarza) a Radek (mój szwagier) leży w łóżku z 39-stopniową gorączką... Tata codziennie faszeruje się witaminami, heh- próbuje z całych sił bronić się przez chorobą :))) Trzymam kciuki za Niego!! Hehe... W Siedlcach jest już +13 stopni C :D:D Tak bardzo korci mnie, żeby wyjść z domu... Ochhh bardzo bym chciała!!! Ale robię postępy! Dzisiaj moja mama pozwoliła mi wyjść na balkon po jedzenie dla psa, hihi :P:P A w p[piątek jadę już samochodem na miasto z mamusią poszukać materiału na spódnice :)))) Pozdrawiam Was i ściskam moooocno/ nie zarazicie się przez kabel :))
Temat: Awantura z Rosją: zatrzymane serki
Ja proponuje aby te wszystkie serki z Ruski granicy jeszcze je podkwasic bardzej sfermentowac i dac dziadu temu swiniskiemu blond J HAŁSNEROWI zeby sie obzar i pek jak zaba , co pozabieral świadczenia przed emerytura niech sie podzieli z tymy co byli takiego zdania i mu pomagali , jak ten przebzydły dziad rzadzi ze na wszystko te dziadostwo w rzadzie maja adla biednych ludzi niema nanic .Hałsnera i całemu rzadowi za te rzadzenie niesprawiedliwe , modle sie codziennie aby was wszystkich szlak trafił w jednej minucie , by nawas spadły najgroziniejsze i najciezsze choroby nieuleczalne , kazdy jeden co kradnie by zdech jak pies przeklinam was wszystkich w rzadzie życze wam z całego serca aby moje słowa sie spelnily by was szlak trafil tam wszystkich aby moje słowa sie spełnily dziadostwo złodzieje aferzysci wszyscy wyzdychac przeklinam was wszystkich.
Temat: Przyszlosc RPP
Gość portalu: Rycho napisał(a):
> Czy RPP to same barany,a może to sprzedawczyki? Biora pieniadze, za to ze sa, za nic i przed nikim nie odpowiadaja. Nie ma kija, marchewa jest z przydzialu - mozliwosci dorobienia mnustwo.
>Świta mi też jeszcze jeden > wariant:krytycy RPP to geniusze ekonomiczni.Jest bardzo wielu mądrali po fakcie > > kiedy każdemu można wytknąć błędy.A może też jest i tak,że krytycy nie mają > pojęcia i opowiadają dyrdymały. Jest gorzej - wydaje sie, ze to czlonkowie RPP nie maja pojecia i opowiadaja dyrdymaly.
>Na zdrowy rozum najbardziej prawdopodobne jest > to ostatnie. No, cuz - tym gorzej dla Twojego zdrowego rozumu - rozumiem, ze w przypadku choroby zgodzilbys sie na konsylium wybranych z klucza politycznego nie-lekarzy, i placil im co miesieczna pensje i postepowal wg. ich zalecen bez wzgledu na Twoj stan?
>Na szczęście psy szczekają a karawana idzie dalej. Nie jedyna z reszta - jak zywkle w Rzeczypospolitej co Nie Rzadem stoi.
Temat: Lepimy lepieje - konkurs!
Lepiej kosić należycie Niż ogródek mieć w obficie!
Lepiej chadzac już po lasach Niż się leczyć w chorych kasach!
Lepiej nie mieć na trunki mocne Niz pijanym jeździc nocnym!
Lepiej twarzy wogóle nie mieć Niż wyglądać jak ten Lebiedź (plska pisownia)
Lepiej mięśnie mieć pokaźne Niż przechodzić choroby zakaźne!
Lepiej latać jest szybowcem Niz wypasać w grudniu owce!
Lepiej psa mieć przy sobie Niż mozyczyć grzebień Tobie!
Lepiej nie głosować w wyborach juz Bo się sam otwiera nóz...
Temat: BAKTERIA COLI I GRONKOWIEC JAK LECZYC?
Witaj Kaci! Ja na temat gronkowca mogłabym się doktoryzować. Moje dziecko zostało zarażone tym świństwem w przedszkolu (pani, która pracowała w kuchni w tym przedszkolu leczyła się na gronkowca, stąd wiem, gdzie mógł się nim zarazić). Gronkowiec jest niewyleczalny. Istnieją dwie szkoły jego leczenia: jedna wzmacniać odporność dziecka bez antybiotyków, a druga wzmacnianie odporności + antybiotyki (na które bakteria ta jest wrażliwa). Ani jedna, ani druga metoda nie jest skuteczna, bo dziecko jak chorowało tak będzie chorować w zależności od stanu swojej odporności. Z tą bakterią trzeba nauczyć się żyć. Jak? Jest to bardzo trudne. Za wszelką cenę unikać przeziębień, bo one prowadzą do zapaleń gardła, angin, oskrzeli...Choroby te wymagają podawania antybiotyków, co w konsekwencji wpływa na obniżenie odporności - i tak koło się zamyka. Zarazić się jest bardzo łatwo (bo około 60% ludzi nosi w sobie te bakterie) a wylecznie - żadne. Dobrze byłoby zrobić badania domownikom, aby zapobiegać wtórnym zakażeniom dziecka oraz nie całować, nie oblizywać smoczka, nie karmić jedną łyżką, myć ręce, uważać na kontakt z psami... Podawać do picia rumianek, miód, herbatki z dzikej róży, zmieniać klimat, chronić przed skupiskami ludzi (przychodnie lekarskie) i ciągle myśleć o odporności. W innym razie dziecko będzie bardzo często chorować. Trzymaj się i nie zamartwiaj się, bo Ty też musisz być zdrowa, żeby chronić swoje dzieciątko. Pozdrawiam.
Temat: Mamy, proszę o radę
Jedno tylko napiszę - czy wiesz jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia negatywnych skutków ubocznych? czy wiesz jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia tych chorób, na które nie chcesz szczepić W OGÓLE? Każdy lek ma swoje działanie uboczne, wiele z nich całkiem poważne. U alergika to w ogóle nie wiadomo co się stanie - może reagować alergicznie. Ale przecież leki stosujesz? Leki zastosowane do leczenia chorób, których się nie zaszczepiło, też będą miału swoje działania uboczne. Na pewno wiadomo jedno - alergia od nieszczepienia się nie zmniejszy. PO za tym alergia to nie jest niepełnosprawność.
Oczywiście, że są lepsze i gorsze szczepionki. Te, które mamy kupują za wlasne pieniądze są nowoczesniejsze i bezpieczniejsze (bo państwa nie stać). Dlatego też mój synek polio miał szczepione nowoczesnhą szczepionką, a nie doustną, bo ta rzeczywiście za bezpieczna nie jest.
I ważne by sobie zdawać sprawę z tego, że wiele śmiertelnych i bardzo cięzkich chorób zwalczono bo szczepienia są masowe. W momencie gdy spora grupa ludzi przestanie się szczepić - te choroby wrócą - patrz co się dzieje z gruźlicą. Dla pobudzenia wyobrażni - postaraj sobie wyobrazić jak by to było, gdyby nie było obowiązkowych szczepień przeciwko wściekliźnie u psów. Jesteś dociekliwa - sama poszukaj danych i poczytaj.
POzdrawiam, Chalsia
Temat: Astma a kot
Rozni lekarze roznie radza. Ja bym sie na kota nie zdecydowala, bo wiem, ze bym chyba umarla, nawet po krotkich wizytach u kociatych znajomych kicham i smarkam przez 2-3 dni. Znajoma jest alergiczka, ma astme, ale ma 4 koty, krolika, 3 konie i kuca, 2 wielkie psy i dusi sie tylko jak jest mgla, choc na zwierzaki tez jest uczulona. Jej lekarz stwierdzil, ze pobyt wsrod zwierzakow, jesli objawy nie sa zbyt natarczywe moze wrecz dobrze wplynac na rozwoj choroby, bo wowczas poziom objawow jest na stalym, niskim poziomie, nie reaguje gwaltownie, jak spotka kogos, kto trzyma w domu zwierzaka. Mozesz sprobowac pobyc gdzies wsrod kotow, np w schronisku, zanim sie zdecydujesz. Ja nigdy nie mialam problemow, jak sie przeprowadzilam do meza, ktory mial 2 koty na poczatku bylo dobrze, jak przez rok bywalam u niego w weekendy, jednak jak wprowadzilam sie na stale to po miesiacu zaczela sie tragedia. Jezeli nigdy nie reagowalas zbyt odtro na zwierzaki, to moze organizm nie zdazyl wytworzyc 'tarcxzy obronnej" i albo nie bedziesz reagowac wcale, jak do tej pory, alo objawy pojawia sie za jakis czas. To drugie jest mozliwe, wiec zastanow sie dobrze, co zrobisz z kotem, jesli bedziesz przez niego ciezko chorowac.
Temat: objaw:lekki kaarek a nastepnego dnia załadowane...
objaw:lekki kaarek a nastepnego dnia załadowane... drogi oddechowe flegmą..
witam córeczka 4,5 roku jest alergikiem: pies, grzyby pleśnie, brzoza, olcha, mieszanka traw. Bardzo często nam choruje, szczególnie jak poszła do przedszkola, wstrzymaliśmy je na jakiś czas i choroby sie wstrzymały, w instytucie słuch w Kajetanach stwierdzono przerośnięty migdał kwalifikujący sie do wycięcia - ale mamy obiekcje czy wycinać i czy to coś da. Ale do rzeczy zauważyłam taki sztandarowy przebieg który powtórzył się własnie wczoraj: ok. 17 pokawil się lekki wodnisty katarek, który w ciągu godziny sie wzmożył, żadnych innych obajwów, potem keidy mała sie położyła pojawiło się charakterystyczne chrapanie, rzężenie jakby miała zawalone oskrzela flegmą, charczenie - choc osłuchowo jest czysta. Taki schemat pojawia sie zawsze jak cos przynosiła z przedszkola i teraz sie zastanawiam czy może być to reakcja alergiczna na cos, czy porostu infekcje złapała?? Dodam ze w większości przypadków jak nie zadziałamy to przechodzi na oskrzela. Jak widać sytuacja szybko się rozwija. Czy mial ktośwas podobnie?
Temat: NASZE ZWIERZAKI cz.X
Mój wilczur jest apatyczny, smutny, nie chce się bawić, spacerować!!! Pomocy! Leży na ganku przez bez mała cały dzień. Lekarz nie stwierdził żadnej choroby. Czy to przesilenie letnio-jesienne? Miewał takie złe dni w listopadzie. Co robic, Ml, wiem, że lubisz psy, pomóż.
Temat: Mętlik po sprzecznych informacjach od lekarzy
Kiedyś pewnien lekarz powiedział mi, abym trzymała się jedengo lekarza, bo inaczej zwariuję i na dodatek zaszkodzę własnemu dziecku. Problem w znalezieniu tego właściwego. Co do rygorystycznej diety: moja córka ma bardzo silną alergię, zgodnie z zaleceniem alergologa nie podaję jej nic co ją uczula i unikam jak ognia innych uczulających ją alergenów (dziadkowie - posiadacze psa, muszą zmieniac ubranie gdy do nas przychodzą). Ściśle stosuję się do tej zasady i widzę efekty. Nie dość, że na nic się wtórnie nie uczuliła (zdarzyło się to raz gdy za wcześnie wprowadziłam do jej diety ryż) to powoli ustępuje uczulenie na pokarmy, które ją dotąd uczulały (m.in własnie ryż, brokuły, jabłko). Jej dieta jest coraz bogatsza, a skóra w o wiele lepszym stanie. Oczywiście, że AZS i alergii nie da się wyleczyć bo sa to choroby genetyczne - człowiek się z nimi rodzi, jednak stosując odpowiednie środki ostrożności można doprowadzić do szybszego wyjścia z alergii pokarmowej i uniknięcia w przyszłości astmy. To samo tyczy się AZS - bardzo często dieta bardzo pomaga. Co do leków - zdania są podzielone.
Kruffa
Temat: Czy to bulimia?
angie99 napisała:
> Z psychiatrycznego punktu widzenia z bulimią mamy do czynienie, gdy kobieta: > -ma nawracające okresy żarłoczności, > -kiedy zjada olbrzymie ilości pokarmu w ciągu krótkiego czasu ( zwykle w ciągu > około dwóch godzin), > -czuje, że traci kontrolę nad swoim zachowaniem w czasie napadu żarłoczności, > -regularnie stosuje metody zapobiegania przyrostowi wagi ciała, takie jak > prowokowanie wymiotów, nadużywanie środków przeczyszczających lub moczopędnych, > > ścisła dieta, głodówka lub bardzo wyczerpujące ćwiczenia fizyczne, > -ma średnio dwa napady żarłoczności w tygodniu ( i stosuje po nich sposoby > prowadzące do zmniejszenia wagi) przez co najmniej trzy miesiące,
> -przesadnie skupia uwagę na swojej sylwetce i wadze, > -zwykle zdaje sobie sprawę ze swojej choroby, ale sama nie potrafi sobie pomóc, > A CO JESLI NIE ZGADZAJA SIE PUNKTY Z CWICZENIAMI, GLODOWKA I CO NAJWAZNIEJSZE WYMIOTOWANIEM? JEST TYLKO NP JEDZENIE ZA DUZO NA SNIADANIE (WCZESNE...) I POTEN PLYNY I CONIECO PRZEZ RESZTE DNIA ; I CZESTO NIESTETY KOLACJA ZA POZNA I NIEKONIECZNIE TAKA JAK TRZEBA...? RESZTA SIE ZGADZA? I GDZIE MAM Z TYM IS, SKORO ZAPISY DO LEKARZY PSY SA Z MIESIECZNYM WYPRZEDZENIEM A ZA MIESIAC TO JA MOGE WYLADOWAC W SZPITALU? MOJ MAIL gajjag.wp.pl
Temat: USA zostana w Iraku na zawsze
ignorant11 napisał:
> gini napisała: > > > karlin napisał: > > > > > Przecież wiadomo, że hot-dogi to niezwyciężone psy wojny. > > > > > > A coca-cola to produkt konwergencji kolumbijskiej przedsiębiorczości > i > > > radzieckiej strategii. > > > > > > > > Alez ja nie mam pretensji, jestem pelna podziwu dla Condi jak ona to ladni > e > > ujela. > > Sława! > > Ona płacze, że Irak będzie wolny już od choroby euro-francuskiej... > > Płacze za niezapomnianym Saddamem... > Alez ja nie placze, ja sie bardzo ciesze, ze bedziemy mogli pomoc Irakowi, Caritas Polska pojechal z milionem dolarow, Belka daruje Irakowi dlug, i dziek temu firma Dicka zarobi na kontraktach ,a my bedziemy ochraniac firmy amerykanskie . Dostaniemy za to banana jak zwykle.
Temat: USA zostana w Iraku na zawsze
gini napisała:
> karlin napisał: > > > Przecież wiadomo, że hot-dogi to niezwyciężone psy wojny. > > > > A coca-cola to produkt konwergencji kolumbijskiej przedsiębiorczości i > > radzieckiej strategii. > > > > > Alez ja nie mam pretensji, jestem pelna podziwu dla Condi jak ona to ladnie > ujela.
Sława!
Ona płacze, że Irak będzie wolny już od choroby euro-francuskiej...
Płacze za niezapomnianym Saddamem...
Temat: boje się
to jak juz zostalas tak podbudowana przez dziewczyny, to moze ja kilka praktycznych rad rzuce.
pierwsza ogolna- do dziewczyn ktore tu odpowiadalay- w szczegolnosic do jednej. Czy jesteście przekonane ze pisanie komus "wierze w ciebie, dasz sobie rade, wszytko bedzie dobrze" jest dobre?? nie to zebym komukolwiek zle zyczyla, wrecz odwrotnie- bardzo bym chciala zeby wam wszytkim udalo sie wyjsc z choroby i zeby wzytko bylo dobrze. Jedenak takie mowienie to kladzenie w kims jakiesj odpowiedzialnosci - "wierze w ciebie" = musisz sobie poradzic,zeby mnie nie zawiesc. w zwiazku z tematem polecam lekture tego tematu: forum.glodne.pl/viewtopic.php?t=1203
po drugie- czas na rady praktyczne. Co warto robic kiedy jest gorzej?? dobrze jest wyjsc sobie z domku, pochodzic z psem ( moze byc sasiadki-staruszki ;-) ) po parku az nam przejdzie; dobrze jest zadzwonic do kogokolwiek i pogadac o czymkolwiek ( ja obdzwanialam roznym, dawno nie widzianych znajomych i pytalam co tam slychac bo bardzo dawno sie nei widzielismy- no i tak dlugo az przeszlo); mozna sobie pomalowac, porysowac( wcalen ienei trzeba miec talentu ;- ) ); mozna malowac paznokcie( nauczylam sie robic wzorki na paznokciach jakie tylko chce), zmywac i malowac od poczatku i tak w kolko- polecam- infantylne, nierozwijajace, ale trzeba sie bardzo skupic, no i jest czasochlonne- bardzo dobry sposob... to tyle z tego co pamietam :-)
Temat: Mammografia + cytologia, badania prostaty
Tygodniowa nieobecność spowodowała, że dopiero dotarłam do niektórych tematów i zobaczyła, że zostałam użyta jako straszak. Więc straszę Wszystkie panie powinny systematycznie wykonywać badanie mammograficzne i cytologiczne. Mammografię mozna zastąpić w niektórych przypadkach badaniem USG. Nie piszę jak często badania te muszą być wykonywane, bo zbyt dużo jest różnych czynników mających wpływ na nasze zdrowie ( w tym wypadku: wiek, przebyte choroby, predyspozycje genetyczne, stosowane leki czy htz). Wszyscy panowie 40+, a nawet młodsi powinni poddawać badaniu prostatę. Dla opornych (przed badaniem per rectum) jest ucieczka w usg przez powłoki brzuszne. Nie boli, nie powoduje zawstydzenie (oj, panowie, panowie!!) i jest bardzo miarodajne. Przy stwierdzeniu powiekszenia prostaty należy wykonać badanie PSA (we krwi). I kontrolować raz do roku. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to mogę zacząć straszyć, ale indywidualnie, nie na forum. Właściwie na to też nie mam ochoty. Wszak uczestnicy forum są dorosłymi, inteligentnymi, myślącymi ludźmi. A może i w tym mylę się?
Temat: Czas ochronny na dachowce- na POTOK-u tyż.
Co ty za brednie wygadujesz?!?! Żyjemy w XXI wieku! Nie potrzeba już kotow żeby myszy nie zjadały zboza! Znane jest ci pojęcie chorób odzwierzęcych (zoonozy)? Jeżeli nie to radze poczytać trochę bo jest tego sporo i nie są to wcale przyjemne choroby (niektóre mogą skończyć się trwałym kalectwem np. toksokaroza, lub nawet śmiercią - np. wscieklizna!). Ja też lubie psy i kotki (sam mam kotkę) ale wiem że bezpańskie zwierzęta, o ktre nikt nie dba, mogą być naprawdę groźne! Proszę się zastanowić i zrobić tak jak mówię - chcesz dokarmiać kotki to weź je do siebie do domu! Albo do schroniska.
Temat: Wątek Neosurrealistyczny
Zwierzątka Borga: U (hurtem lecz alfabetycznie) ubikacja - jazda na rowerze po u-kształtnym torze ubiór - biurowy odpowiednik "Hannibal ante portas" wykrzykiwany, gdy nadchodzi szef ubogi - rogate figury pogańskich bożków, patrz: ubóstwo ubój - bitwa (częściej etap bitwy) toczona na planie podkowy ubóstwo - stan ubóstwienia ubogów ubrać - członkowie średniowiecznych bractw miłośników niemieckiego metra uchodźca - człowiek potrafiący chodzić wyłącznie, gdu jest podkuty, patrz: końkwistador ucieczka - sucza przypadłość na odwrót, psy zmykają uczepić - ubrać w czepek uczony - osobnik uporczywie zadający pytania zaczynające się od "czy" udawać - czynić rzekome prezenty udar - pozorny stan choroby objawiający się szokiem (szkiełkiem i okiem) udręka - rzedka mutacja gatunku homo sapiens polegająca na wyrastaniu kończyny górnej w okolicach górnej części kończyny dolnej udział - przegroda w kształcie podkowy ufny - okrzyk zniecierpliwionych pasażerów transatlantyków w dniu przybycia do Nowego Jorku ugier - dopiełniacz rzeczownika oznaczającego "zabawy na planie litery u" ugór - inaczej "u podnóża gór" uiszczać - mieć problemy z oddawaniem moczu, co owocuje przerwami strumienia i tworzeniem dziwnych kształtów na śniegu ujadać - zjadać niewielką część ujemny - z czaeskiego - użytni, lub poprawniej, użyteczny ukazać - w carskiej rosji: wydać nakaz carski upiór - ilość bielizny uprana w danym okresie
Temat: Zamknęli pediatrię, bo w szpitalu zabrakło lekarzy
?Gdzie są w takim razie pieniądze z tych ogromych haraczy jakie ?ściąga z nas ZUS ,Krus ,US itd.
jakie ogromne haracze? to sa grosze kochany! realne koszty leczenia sa o wiele wieksze niz to co nfz laskawie "skapnie" sluzbie zdrowia. idz raz z psem do weterynarza to sie dowiesz ile kosztuje "usluga", a potem sprobuj to sobie przeliczyc na ludzi! w przypadku ciezkiej choroby cala swoja roczna skladke zdrowotna wykorzystasz w kilka dni!
Temat: Lekarz nie zatrzymał samobójcy
Nie zycze Ci takiej choroby wsrod swoich najblizszych. Dostał sie w rece specjalistow . Lekarz psychiatra nie miał prawa wypuszczac go z gabinetu bez opieki , wystarczyło zadzwonic do kogos z rodziny zeby przyjechalipo niego .Puscił go jak psa zachował sie nie jak lekarz -człowiek ale jak gestapo. Ten artukuł został napisany jako przestroga dla lekarzy , zeby nie bakalizowali chorych zdesporowanych ludzi, ktorzy potrzebuja pomocy specjalistow . Zycze Ci szzesliwego zycia .
Temat: Ile zapłacić opiekunce za opiekę nad chorym dzieck
Ile zapłacić opiekunce za opiekę nad chorym dzieck
Mój czteroletni synek chodzi do przedszkola i dość często choruje. Nie mamy go z kim zostawić podczas choroby-babcie mieszkają daleko. Szukam osoby która zajęłaby się małym-w grę wchodzą godz. 8:00-14:00. Ile mogę zaproponować za 1 dzień (6h) takiej osobie, ew. za 1 h? Dzielnica Psie Pole.
Temat: Fan Club Nu, Dany33
Re :saddam cremaster^ napisała:
> =kapral= napisał: > > > i oby nie doszło do wojny w Iraku, > > > Obawiam sie, ze nie uda sie jej uniknac. > Jak chcesz psa.... > Kij juz sie znalazl.
nu, bush tata nie wypuscil go z reki i w odpowiednim czasie dal juniorowi... takie wojny to z gory sa skazane na zaglade, bo zonierze "bratnich armii" cos nie bardzo rozumieja, za co im kaza umierac. a ze ta wojna bedzie, to wiedzialam tego dnia w 1991, kiedy usa oglosilo "wielkie zwyciestwo" nad saddamem. wiesz, mimo to, trzeba goscia zdjac z krzeselka, nie wiem co pisza w polskiej prasie, ale to co u nas, to tam sie dzieja straszne rzeczy i w wyniku tego ludzie strasznie cierpia na wszystko, glod, choroby, brak nauki i strach, strach, nu, jak facet bez zmruzenia oka zabija mezow swoich corek...
Temat: Mur Aparthaidu..temat do dyskusjii
To zydy ZABILI amerykanow !!! To zydzi PODLOZYLI bombe NIE kti inny !!!
To jest nie do wiary aby Arabi mogli to zrobic !
PROPAGANDA zydowska szaleje i dalej OCZERNIA wszystkich na swiecie.
Zamordowanie tej delegacji bylo w interesie TYLKO BANDYTOW zydow !!!
Zyda usiluja calkowicie ODIZOLOWAC Palestynczykow od swiata zewnwtrzengo i ich BEZKARNIE ZABIJAC !
Taka jest polityka NAZISTY firera zydowskiego mordercy Sharona.
To wsciekle psy zydy tez strzelacie, przejezdzacie czolgami a nawet buldozertami i zabijacie dzienikarzy ze swiata, przestawicieli roznych organizacji miedzynarodowych ze swiata, ktorzy usiluja sie zobaczyc jak wy zydzi KATUJECIE i ZABIJAJA Pelestynczykow tak samo jak niemcy zydow w czasie 2 wojny swiatowej.
Wy zydzi jestescie bezwgledni jak SS-mani i nie dopuszczacie nikogo do obozow uchodzcow Palestynskich i traktujecie te obozy jak KONCENRACYJANE w Oswiecimu, gdzie Arabow stracie sie za wszelka cene calkowicie wyizolowac od swiata zewnetrzenego, aby Arabow zdzisiatkowaly choroby i glod jak was PODLYCH zydow kiedys w Oswiecimiu i na Majdanku.
Wszystkie poszlaki wskazuja na to ze to wy zydy tez wysadziliscie w powietrze WTC w Nowym Jorku 11 wrzesnia 2001 roku !!!
Wy zydy macie jeden cel: usunac, ZNISZCZYC i WYMORDOWQAC wszystkimi mozliwymi sposobami Palestynczykow i inne narodowosci w Palestynie i cakowicie ZAGARNOC palestynska ziemie !
Twuuuuuuuuuuuuu PRASISTO w tego zydowskiego ryja
Temat: zasrane miasto ;-(
W Gliwicach jest tak samo! Mieszkam przy ulicy-wybiegu dla "czworonożnych przyjaciół ludzi i dwunożnych nieprzyjaciół ludzi innych niż POSIADACZE PSÓW". Plac Grunwaldzki to psi spacerniak i wychodek . Nie wiem jak mamy mogą wyprowadzać tam dzieci.Śmiać mi się chce jak mówią o epidemii PTASIEJ GRYPY! My w Gliwicach jesteśmy już uodpornieni na wszelkie choroby odzwierzęce, bo to nam zafundowała Rada Miasta /brak kontroli/ i straż miejska, która czepia sę starych i słabych albo nie widzi nic z wyjątkiem swoich pensji.
Temat: Ideologia i AIDS
P. Zagorski ma, delikatnie mowiac, popaprane w glowie. Cytuje "Sposób leczenia choroby znany jest od dziewięciu lat,". Niestety, na razie nie ma sposobu leczenia AIDS, moze p. Zagorski zna jakis cudowny sposob (od dziewieciu lat). Mozna tylko utrzymywac dluzej przy zyciu osoby zakazone, natomiast nie ma zadnej mozliwosci leczenia. Nastepny cytat"tyle że leki dostępne są wyłącznie dla zamożnych.". Kompletna bzdura, w wielu panstwach afrykanskich te leki sa dostepne prawie za darmo. Inna sprawa, ze malo kto wie, jak te leki przyjmowac (co jest podstawa ich dzialania) i malo kto do nich sie stosuje. Nastepny casus"edukować prostytutki,". Obawiam sie ze p, redktor spedzil jakis czas w Bangkoku na "edukowaniu" prostytutek. Moze p. redaktor powie na czym ta edukacja ma polegac? Rzucanie pieknymi haslami nic nie zmieni. Nastepny pasus:"Ale lepiej by było, żeby te pieniądze były wydawane z sensem". I tu jest pies pogrzebany!! P Zagorski doskonale wie jak wydawac amerykanskie pieniadze z sensem a Amerykanie nie!! Podobne uczucia do amerykanskich pieniedzy ma ONZ i cala masa innych organizacji (ktore w wiekszosci te pieniadze marnotrawia). Podsumowajac, kolejny artykul jakiegos niedouczonego i niedoinformowanego lewaka, ktory zastepuje rzetelna wiedze pogadankami ieologicznymi.
Temat: Kim jest George Soros
> Ale będziesz mentalnie jego zakładanikiem, będziesz podzielał > jego poglądy (budowa nowoczesnego spoleczeństwa > wielokulturowego). Straszysz tym społeczeństwem - jakby było to coś, czego trzeba się bać. Z biologicznego punktu widzenia - organizm o szerszej puli genów - jest bardziej odporny na różne choroby i ma większą tolerancję na niekorzystne czynniki środowiskowe. i tak można traktować społeczeństwo. Wielokulturowość w tym sensie nie oznacza bezkulturowości.
Pozbawiasz się możliwości samodzielnego > myslenia, jak pies Pawłowa (dźwięk dzwonku wydzielanie się > śliny): Soros - poztywne skojarzenia. W ten sposób buduje się > agentutrę wpływu.
Nie wiesz stary co piszesz. To ciebie zaślepia ideologia. Soros podobnie jak i Sokrates- pobudza i zachęca ludzi do krytycznego myślenia i przeciwstawiania się fałszywym idolom umysłu. Wyjdziesz poza niego - gdy sam rozwalisz go własną bronią. Na tym polega myślenie krytyczne. Ale by je stosować - to trzeba wiedzieć przynajmniej o czym się mówi i znać poglądy krytykowanego.
Temat: 30% bezsensu
bimi napisał:
> Nie oni, tylko wy, moczmen. Nie udawaj znowu kretyna. Bo ci raczej nie wypada.
Bimi, "puść wodze fantazji" oznaczało: poczęstuj nas kolejną porcją swoich debilizmów. Że jesteś chamowatym burakiem, wiem to od dawna i nie musisz co chwila o tym przypominać.
> Umarli nie mówią. Niestety.
Sam dokonałeś tego odkrycia czy musiałeś poprosić o pomoc kogoś od siebie mądrzejszego (np. psa sąsiadów)?
> Nie jest kłamstwem.
Więc dlaczego piszesz o wmawianiu ludziom kłamstw zamiast prawdy?
> Ale może odnosić efekt odwrotny od zamierzonego - zamiast zmniejszać, > zwiększać liczbe ludzi, którzy zachorują na raka.
Dlatego proponuję ci napisanie listu do ministra zdrowia - niech piszą na papierosach, że palenie to zdrowie. Naprawdę powinieneś podzielić się swoją światłą myślą z panem ministrem.
> Potrafisz ogarnąć swoim rozumem dwa powyższe zdania?
Szkoda mi rozumu na twoje wypociny. Może napisz kiedyś coś, co będzie wymagało myślenia przy czytaniu.
> Skoro chodzi tylko o to, żeby napisać prawdę na 30% to może niech nakażą, żeby > tyle musiała zajmować cena. 365 paczek. To lepiej podziała, a przynajmniej > nie będzie można powiedzieć, że państwo wmawia ludziom raka i choroby serca.
Państwo nikomu nie wmamia chorób. Ludzie chorowali na raka długo przed tym, zanim na paierosach pojawiły się napisy o zagrożeniu dla zdrowia wynikającym z palenia. Warzyw zrozumiał?
Temat: Opiekunki z Warszawy pilnie szukam!!!!!!!!!
Opiekunki z Warszawy pilnie szukam!!!!!!!!! Szukam Pani która zajmie się moim 13 miesięcznym synkiem.Praca ok 4 h dziennie od 15 do 19 oraz w razie choroby małego (jest w domowym żłobku) opieka całodzienna i okazjonalnie w weekendy wieczorem.Szukam Pani która pracuje z dziećmi z powołania a nie z przymusu, jest kontaktowa,rzetelna i uczciwa . Lubi zwierzęta(mamy psa).Proszę o kontakt 0507047419.Mieszkamy na Młocinach(Bielany) gdzie dojazd jest znakomity.
Pozdr Mama Kubusia
Temat: Elektrowstrzasy-jak działają?
Nie, nie jest tak. U mnie zmiana była o 180 stopni przed zabiegiem i po, a było to w czasie hospitalizacji i sytuacja zewnętrzna ani o jotę się nie zmieniła. Absolutnie nie zamierzam twierdzić, że EW są lekarstwem na wszystko, i wiem, że mogą mieć różne objawy uboczne, np. zaburzenia pamięci (przemijające). Ja wszystkie numery kart kredytowych podałam rodzicom przed zabiegiem, ale wcale nie miałam żadnych problemów z pamięcią. Oczywiście, że choroba może powrócić, ale to nie jest cecha EW, tylko samej choroby niestety. Tfu, na psa urok. Moim zdaniem (niezgodnie ze zdaniem lekarzy, którzy mnie leczyli) moja choroba została wyzwolona sytuacją zawodowo-życiową, ale raz wyzwolona nie dała się zatrzymać samą zmianą tej sytuacji. Powrót do takiej samej sytuacji na pewno wyzwoliłby to samo (to moje zdanie), ale posłuchałam siebie i NIE wróciłam. Ale swoje sprawy byłam w stanie poukładać dopiero, jak mnie wyleczyli. Nie odwrotnie.
Temat: refleksja zwiazana z ciaza :(:(:(
hej!!! wiesz co ja jestem w ciąży trzeci raz i po raz pierwszy dowiaduję sie ze moze byc tyle powiklan, dolegliwosci itp. reasumujac zwroc uwage, ze wiekszosc tych wątków to są obawy czy aby jest w porzo coś tam coś... itp. a nie stwierdzenia ze ciaza nie rozwiaja sie prawidlowo bo mam to i to...ciąża to nie jest choroba ja mialam w zyciu i bedac w ciazy rowniez koty , psy, chomiki i inne dziadostwa..(jak mawiala moja mama) i 2ka moich dzieci jest zdrowa (moze az za nadto ) nigdy nie zastanawialam sie nad poziomem HCG , wymiarami plodu w tym i tym miesiacu, nie badalam sie na toxoplazmoze, wscieklizne i tyfusa i inne straszne choroby, dzieci nie wychowuja sie w sterylnej czystosci (nie znaczy ze w brudzie) bardzo rzadko choruja. nie znaczy to ze teraz bedac 3ci raz w ciazy nie mam obaw, one towarzysza nam zawsze, ale nie popadajmy w paranoje, wszysko w rękach Pana . pozdrawiam
Temat: Jeszcze raz TOXO
Super, że jeszcze podjęty jest temat toxoplazmozy. Ostatnio wyczytałam tu na forum, że jak się już w przeszłosci przebyło toxoplazmoze to jest dobrze bo już nie mozna na nią zachorować. A to wielkie bzdury. Nie jestem w ciązy, ale dostałam skierowanie na badanie kontrolne przed zajściem w palanowaną ciąże. 2 dni temu byłam na badaniach, wczoraj dostałam wyniki i moje IgG to 97,4 IU/mL, natomiast IgM jest ujemne.Dzisiaj byłam u Pani doktor i o to co usłyszałam. Tzn że przebyłam w przeszłości toxoplazmoze, wynik IgG, natomias ujemny IgM oznacza ze w tej chwili jestem zdrowa. Oczywiście 97,4 to wysoki wynik, ale bywają i wyniki 500 IU/mL. Mam psa i to może byc powodem podwyższenia IgG. Ale do rzeczy - nie oznacza to, że jestem uodporniona. Trzeba monitorować pozim gdzyż toxoplazmoza może się odnowić i powrócić. Dowiadywałam się u dwóch źródeł: lekarz, laborantka. Toxo to bardzo powazna choroba prowadzi do poronienia lub uszkodzenia płodu. Lepiej jej nie lekceważyć. Oczywiście nie można martwić się na zapas, trzeba natychmiast się skontaktować z lekarzem jeśli jest ciąża a IgM jest dodoatnie. Natomisat jeśli nie ma ciąży są odpowiednie leki którymi się to leczy (jakis rodzaj antybiotyku). Po leczeniu należy ponownie zbadać toxo. Jeśli IgM wychodzi ujemny jest to zznak że toxo jest zaleczona, ale nadal trzeba mieć na uwadze mozliwość powrotu choroby. Nie chciałam was przestraszyć. Chociaz sama jestem troche przestraszona. Mam nadzieje, ze we współpracy w lekarzem wszystko będzie dobrze. Miałam robione badanie krwi czy nie jestem w ciąży - wyszedł negatywny Pozdrawiam wszystkich Justi
Temat: Kogo obchodzi wariat
letalin napisał:
> radca napisał: > > > Psa nie wolno juz trzymac na lancuchu, ale Czlowieka zakuwac w pasy ?!? > > > > radca
> A co zamiast pasów ? Psychoterapia? Widziałeś kiedyś pobudzonego i > agresywnego psychicznie chorego? Jeśli nie to lepiej nie powołuj sie na sensacyjki taniej > proweniencji. Czasami po prostu trzeba użyć przymusu. Wyobraź sobie np. > rozpędzonego chorego, którego trzeba zawieźć do szpitala (ciasną karetką) w > szpitalu podać leki (zrób zastrzyk biegającemu po ścianach) i ochronić innych > chorych przed agresją...Zrób to bez użycia siły a zostaniesz bogatym > człowiekiem.
- " uzyc srodka przymusu " ? - oczywiscie, to nie ulega watpliwosci. Lecz zapinac juz w pasy na kilka dni -lub tygodni ? - to juz chyba jest roznica ?
Piszesz o "zawiezieniu karetka " - chorego ? Czy trwa to kilka godzin ? dni ? tygodni ? - otoz nie i to jest roznica.
Mnie ogolnie chodzi o to,ze "zakuwanie w pasy " na kilka dni ( przynajmniej ) jest dla mnie niezrozumiale. To jakie sie stosuje leki ? Dlaczego leki nie dzialaja tak - by lagodzic przebieg choroby i leczyc ?
radca
Temat: NIE CHCE JUŻ ŻYC
Gość portalu: duch napisał(a):
> add do poprzedniego: może masz auto-propozycje jak sobie pomóc a może i ja > pomogę sobie... > - czy czasami masz wrażenie że świat w którym żyjesz zmierza do upadku?
Tak , mam takie wrażenie . Po pierwsz przeraza mnie fakt jak ludzie otrafią być tacy okrutni , tak siebie ranić nawzajem , zabijają i walcząc o coś co nei ma znaczenia . Poza tym ludzie niszczą wszystko co jest dobre na tej planecie , wystarczy popatrzec ile lasów wycięli żeby postawić jakieć wielki budynki , ja nie mam już nawewtgdize wyjśc z psem bo z mojego małego osiedla zrobili skupisk oludności , nie ma łąk , czystych jezior . Tak popatrzec na wizje przyszłości oglądaną przez ludzi ; wszystk oza szkłem , zamist jedzenia jakieś tabletki , teraz jeszcze klonowanie , kataklizmy ; powodzie , wojny , gdzie indziej tornada , choroby , pożary , coraz częściej jakiś zakątek świata trafia jakaś tragedia , a ludzie co robią ? niszczą wszystko i wszystkich !!!!!!
Temat: Mam pomysl, co o nim myslicie Szanowni Panstwo?
obudziłam się wczesnie rano, żeby zasnąć. na dobre wstałam dopiero teraz (wcześniej jakieś działania pozorowane...)i zastanawiam sie co zrobić z resztą tak kiepsko zaczętego dnia. głowa mnie boli, humor mam podły, ale deszcz zdaje się tego nie zauważać. rano "wstawiłam" ręczniki do prania, ale dojrzewam dopiero teraz do rozwieszenia ich...jedynęeco dzisiaj zrobiłam od początku do końca to 2 spacery z psem, a raczej psią, zaraz czeka mnie trzeci. w przerwach naprawdę spałam...i nawet nie pamietam co mi się śniło... myślę, że to skutek intensywnej pracy przez 2 tygodnie (pełne, bez wolnego dnia)i pogody, raczej nie nawrót choroby,bo nie czuję ani smutku, ani lęku (odpukać). jeśli udami sie dzisiaj nie zasnąć i cos przezyć to dopiszę...
Temat: Casting !
> Jegomość ów hodowany był w skrajnie trudnych warunkach klimatycznych. > Charakteryzuję się sporą odpornością na stres, choroby i wszelakie inne nonsens > y życiowe. > Jest dość łatwy w hodowli i niewymagający.
jak tak, to mam wolną budę po psie, miska ciepłej strawy raz dziennie, szczepienia i koty do gonienia gwarantowane. wymagania - na obcych warczeć, do swoich się łasić.
Strona 1 z 3 • Znaleziono 158 postów • 1, 2, 3
|
|
|