Strona główna
  horoba Różyczka

Oglądasz posty wyszukane dla hasła: horoba Różyczka





Temat: WRZESIEŃ 2005
do szwedki_kredki...
Swietnie Cie rozumiem,moj synak nadal kaszle i jest osowialy...
Dobrze,ze dzisiaj w nocy tylko raz sie obudzil.

Dalas do myslenia ta cytomegalia!!!Chyba wlasnie spanikowalam...
Nie wiem skad czerpac spokoj?Boszsz,chyba posiadanie za duzej wiedza niezbyt
nam sluzy...Jutro ide chyba zrobic jakies badania,bo sie wykoncze.
-toksoplazmoza
-cytomegalia
-na rozyczke bylam chora wiec nie robie
-...?Jakie jeszcze by sie przydaly? Doradzcie...
Nie martw sie,moze jak bedziemy trzymac sie razem to nie zeswirujemy?
Mam taka nadzieje i wiecej spokoju nam wszystkim zyce.Ponoc ciaza to
nie choroba ))




Temat: Czego się spodziewć po wynikach toxo?
IgM świadczy o ewentualnym aktualnym zakażeniu, zaś IgG o tym, czy kiedykolwiek
przedtem miałaś kontakt z chorobą. Oba miana wyszły ujemne, co oznacza, że nie
jesteś obecnie chora, ale też nie jesteś odporna na zakażenie. U mnie jest tak
samo. Pomimo wykonywanych wielokrotnie badań nigdy nie miałam określanego miana
Tv i nie wiem, co ono oznacza.
Nie stresuj się niepotrzebnie - pamiętaj, ze zakażenie jest
najniebezpieczniejsze na początku ciąży i w I trymestrze, im starsza ciąża, tym
mniejsze niebezpieczeństwo wad w przypadku zachorowania.
Co do różyczki, to jeśli do piątku nie otrzymasz wyników - umów się z lekarzem
podczas wizyty na jakąś telefoniczną konsultację.






Temat: letnie starania
Ja zaczęłam przygotowania od wizyty u ginki. Cytologia mam dobrą, wyniki ogólne
morfologii także. Zaleciła wykonanie badania na przeciwciała toxo teraz oraz na
obecność cytomegalii - te na miesiąc przed planowanym poczęciem. Jeśli
okazałoby się, że właśnie choruję na cytomegalię, mam odłożyć starania, dopóki
mój organizm nie wytworzy przeciwciał. Badanie na obecność antygenu Hbs już
odpuszczam, skoro postanowiłam się zaszczepić. Razem z drugą dawką WZW typu B
przyjmę szczepionkę przeciw różyczce, gdyż nie byłam szczepiona i nie zetknęłam
się nigdy z tą chorobą. Jak pisałam wcześniej zasilam organizm w folik -
notabene w tym miesiącu także zamierzam kupić to duże ekonomiczne opakowanie
Dodatkowo będę nim częstować mojego męża Lekarze zalecają, więc czemu nie.
Aha i koniecznie skończyć leczenie zębów przed ciążą!!!

Z mniej medycznych spraw, przygotowania wyglądają u mnie tak, że od stycznia
nie palę, staram się zdrowo odżywiać, i wraz z przyjściem wiosny ruszam na
basen oraz stretching tudzież pilates.

Chyba najgorzej wygląda moja psychologiczna strona przygotowań, gdyż obaw mam
miliony i jestem przerażona niektórymi kwestiami.... ( Niekiedy myślę sobie,
że za wcześnie na zakładanie rodziny (mam 26 lat...), ale moja męża ma zupełnie
inne zdanie i zero obaw, wątpliwości... ech ci mężczyźni

No to ja już napisałam, teraz kolejne letniczki DO TABLICY




Temat: czy wy wszystkie
moim zdaniem ważne jest żeby zrobić dla swojego spokoju. toxoplazmoza to
choroba tak poważna że zawsze powoduje uszkodzenie płodu i poronienie. jeśli
się nie jest odpornym - to lepiej o tym wiedzieć i unikać kotów, surowego mięsa
i w ogóle zwierząt które sobie gdzies dziko biegają. Badanie takie mozna zrobić
wszędzie - kosztuje około 60 pln ale moim zdaniem warto to wiedzieć.
Oczywiście - urodzić mozna i bez tego ale rózyczka i toksoplazmoza to były
pierwsze badania jakie zlecił mi lekarz.



Temat: cena szczepionki - pilne
mamaly napisała:

> A czy szczepilaś też przeciw ospie wietrznej, bo widziałam w innym wątku, że
> niektórzy lekarze nie szczepią, jeżeli dziecko nie chodzi do żłobka lub
> przedszkola.
>
> A.

Ups, przepraszam, z rozpędu przeczytałam "odra świnka różyczka", zapewne
dlatego, że moje dziecko było dziś szczepione . A tak poważnie mówiąc to
jestem przeciwna niepotrzebnym szczepieniom, bo ospa wietrzna to akurat choroba
niezbyt groźna. Za to niebezpieczna może być nadmierna stymulacja układu
odpornościowego. Zastanówcie się więc, zanim posłuchacie lekarza i wydacie
pieniądze na kolejną szczepionkę.



Temat: odebralam wyniki i opis-co Wy na to??
ja mam takie same wyniki. z różyczką i to ponoć jest OK-masz odporność. a z
toxo - nie masz przeciwciał, bo nie miałaś nigdy kontaktu z ta chorobą, czyli
jest dobrze, ale musisz uwazać w ciąży, żeby wtedy się nie zarazić. czyli nie
dotykac surowego mięsa (kotleciki robimy w rekawiczkach , jesli masz kota to
kuwetkę lepiej sprzatac w rekawiczkach i ograniczyc spozywanie surowego (jesli
takie jadasz) lub grillowanego mięsa, kwiatki tez przesadzaj w rękawiczkach. To
tyle. Jest OK



Temat: MMR II Czy już naprawdę nie mam WYBORU!!!???
Coś podobnego! Nawet, jeśli tak jest,to ja nie zaszczepię potrójną (mamy
przypadek autyzmu w rodzinie meża w Anglii). I co mi zrobią? Do więzienia mnie
wsadzą? Zaszczepię tylko na odrę, tak jak starszą córkę. W końcu to odra jest
poważną chorobą, a świnki i różyczki nie trzeba się aż tak obawiać.




Temat: LUTOWO-KWIETNIOWE starania :-) kto ze mną?
dziewczyny, bez przeginania...
Mi brakuje 3 i pół miesiąca do 30.
O badaniach i innych przygotowaniach lekarz mówi tak (i to do mnie przemawia):
- różyczka, jeśli szczepiona - nie badać, bo po co, w przeciwnym wypadku -
szczepić (nawet jeśli teoretycznie chorowałam, bo to choroba trudna do
zdiagnozowania)
- toxoplazmoza i cytomegalia: badanie przed ciążą nie ma sensu, ponieważ nie ma
sposobu na uniknięcie zachorowania! nie ma szczepionki, więc nawet jeśli
jeszcze nie mam przeciwciał nic się nie da poradzić - trzeba testować na
bieżąco w czasie ciąży i tyle
- ogólne krew, mocz i ginekologiczne: obowiązkowo
- żółtaczka: szczepić
- monitoring owulacji i inne takie, to tylko strata kasy, czasu i emergii: jest
to absolutnie nie potrzebne, póki nie ma problemów z zajściem
- witaminy: absolutnie żadnych przed ciążą! Bo przedawkowanie witamin jest dla
wczesnej ciąży groźniejsze niż ich brak (to nie pierwsze źródło, z którego to
usłyszałam)
- kwas foliowy - koniecznie i to najmniej miesiąc wcześniej
- przytulanie: bez reguł za to z radością i dla przyjemności, a nie tylko
produkcyjnie.

Ja się tych zasad trzymać będę.
Póki co pauzuję po pigułkach (10 lat). 20dc pierwszego z conajmniej trzech po
odstawieniu.




Temat: Załamana:(((
Badań na razie nie robiłam, ale mam znajomą w laboratorium i badania robi mi za
darmo.Ostatnio wykryli u mnie jakiś zespół Gilberta-to choroba nieuleczalna
(objawia się m.in. bardzo wysokim żelazem i bólem wątroby) ale da sie z tym
żyć.24.06 ide do lekarza i poprosze o jakieś badania.Różyczke miałam i toxo
robiłam jest oki.
Jaką dawke kwasu foliowego bierzesz i na co jest Acard i Clexane?
Dięki



Temat: gorączka
pisanka3 napisała:

> wysypka. Wtedy warto iść do pediatry żeby obejrzał dziecko. U moich znajomych
> trzydniówka trwała 7 dni, a ósmego dnia wysypka.

wobec tego to nie byla trzydniowka - to mogla byc rozyczka badz inna choroba
wirusowa ale nie trzydniowka

Aga




Temat: MMR czy Priorix
No pewnie, też śmieszą mnie wypowiedzi typu " ja tak zrobiłam i nic się nie
stało", przecież to żaden dowód. A ja mam dziecko w rodzinie (synek szwagierki -
w Anglii), u którego objawił się autyzm właśnie po MMR. Przypadek? być może,
tak jak u wielu innych dzieci w jego szkole (specjalistycznej).
Prawdopodobieństwo, że stało się to po MMR jest spore, oni razem z wieloma
innymi rodzinami zdecydowoali się na podanie tej firmy farmaceutycznej do sądu.
Więc chyba coś w tym musi być, są w stałym kontakcie ze specjalistami, których
część wskazuje jednak na związek między szczepionką a chorobą. Nie zrozumcie
mnie źle, to jasne, że tylko u znikomego odsetka dzieci autyzm może wystąpić,
ale dla mnie i dla mojego męża prawdopodobieństwo to jest zbyt wysokie, żeby
ryzykować, tym bardziej, że nie ma takiej konieczności, zeby szczepić np.
różyczką. Dziewczynki i tak będą szczepione w szkole podstawowej, a chłopcom w
ogóle nic nie grozi.

Pozdrawiam,
Dominika



Temat: Szczepienie przeciw grypie
Jestem zwolenniczka szczepien dodatkowych typu odra-swinka-rozyczka czy HIB
jednak co do grypy u dzieci to wiekszosc lekarzy pediatrow a takze ksiazek
chyba raczej mowi, zeby szczepic tylko dzieci z chorobami serca, nowotworowymi,
o obnizonej odpornosci itd. Chodzi o to ze hartowanie sie i uzyskiwanie
odpornosci jest normalnym etapem rozwojowym i w normalnej sytuacji korzystne
jest zeby dziecko przez ten okres przeszlo. Mowi sie nawet ze takie male
dziecko do powiedzmy 4 lat ma prawo miec do 8 infekcji w sezonie i jest to
norma a nie patologia. Grypa nie jest ciezka choroba z powaznymi
konsekwencjami, jesli oczywiscie trzyma sie wtedy dziecko w domu, obniza
goraczke i pozwala mu sie wychorowac itd wiec mysle ze wystarczy jak ty sie
zaszczepisz zeby nie byc dodatkowym zrodlem wirusow.



Temat: czy to jest tzw. trzydniówka?
Trzydniówka to z definicji 3 dni wysokiej temperatury, a potem temperatura
spada, a pojawia się wysypka. Ospa często zaczyna się od owłosionej skóry głowy
(choć oczywiście nie zawsze) - są to właśnie raczej krostki, niż plamki. Jak
szczepiłaś przeciwko odrze, to raczej odra ani różyczka to nie jest. Często w
pierwszym dniu wysypki trudno stwierdzić, co to za choroba. No, może to być i
uczulenie, które przypadkowo zbiegło się np. z infekcją. Pewnie, że idź jutro
do lekarza, najgorzej to siedzieć i zastanawiać się.



Temat: emergency!
Wg moich wiadomości to jest tak:
IgM oznacza, czy obecnie chorujesz, i tak: dodatni (powyżej normy) oznacza, że
obecnie chorujesz, a ujemny, że teraz nie chorujesz,
IgG oznacza, czy byłaś na to chora: odpowiednio: dodatni - przebyta choroba (i
uodpornienie, ewentualnie, że taraz jesteś chora i wtedy chyba trzeba zrobić
IgM), ujemny - nie byłaś na to chora.
Ja miałam robiną na zlecenie lekarza:
IgM: cytomegalia, toksoplazmoza
IgG (bo nie byłam pewna, czy ją miałam,a wiedziałam, że nie jestem teraz
chora): rubella
Baby w laboratorium pomyłkowo zrobiły mi różyczkę na IgM, tzn. na to, czy nie
jestem teraz chora, a wiem, że nie jestem i musiałam dodatkowo robić IgG, a
każde badanie 50zł wrrrrr, ale przynajmniej wiem, że ją miałam i teraz nie
choruję. Chyba najpierw lepiej zrobić IgM, tzn. sprawdzić, czy jesteś teraz
chora, a jak chcesz wiedzieć, czy jesteś uodpornina i się szczepić, to IgG. Ale
szczepić się można na min. 3 mies. przed ew. ciążą. Mam nadzieję, że nie
pokręciłam, niech któraś z dziewczyn to zweryfikuje. Pozdrawiam. Magda



Temat: polpasiec
miałam kontakt z osoba chorą na ospę wietrzną, sama ospę przechodziłam jako
dziecko, to była wiosna, miałam trochę wycieńczony oragnizm - urodziłam 2
miesiące wcześniej dziecko, byłam chuda i niewyspana
bardzo prawdopodobne jest, że to była choroba "z kontaktu"
lekarze nie są pewni - "etiologia nie znana" jak piszą
mam nadzieję, że to jak przeczytałam wyżej ostatni raz
o chorobach zakaźny rewiduje się teraz poglądy, kiedyś uważano, że przebycie
np. różyczki daje spokój na całe życie - teraz pewności takiej nikt nie daje




Temat: badanie przeciwciał - pomocy!
Temat nadal mnie gryzł więc zadzwoniłam do laboratorium analiz z prośbą o
interpretację. I teraz w ogóle mam już mętlik w głowie. Pani doktor z
laboratorium stwierdziła, że wyniki są bardzo dobre. Z ujemnego wyniku należy
się cieszyć, oznacza on ze faktycznie nie miałam w przeszłości styczności z
tymi chorobami. A właśnie dodatnie przeciwciała tokso i cytomegalii mogą być
niebezpieczne dla płodu. Faktycznie powinnam jeszcze zrobić różyczkę IgG, gdyż
obecny ujemny wynik IgM świadczy o tym że przez ostatnie pół roku nie miałam
kontaktu z chorobą. Więc jak to jest z tymi przeciwciałami na cytomegalię i
toksoplazmozę, cieszyc się z ujemnych wyników? Zrobić jeszcze IgG na
cytomegalię??



Temat: 4 puste jaja płodowe

Do kochanej lidek!
Nie wiem na jakiej podstawie tak powiedzieli, pewnie na żadnej
Proszę, powiedz mi coś w skrócie nt. tych badań. O różyczce i toxo, wiedziałam
przed ciążą, ale o cytomegalii słyszę pierwszy raz na forum. Co to za choroba i
jak ją wykryć? czy dużo kosztuje badanie? A nasionka?
A tak przy okazji: jestem 21 dzień po zabiegu i bolą mnie jajniki.Czy to
normalne?
Bardzo dziękuję za odpowiedź.



Temat: Odra-jakie objawy?
Odra-jakie objawy?
Witajcie
Mam pytanie-jak wygląda odra? Moja córka od dwóch dni ma dziwne wypryski na
ciele. Zaczęło się od stóp i dłoni (wieczorem), a rano miała już podobne na
łydkach, trochę na klatce piersiowej.
Dodam, że córka (2 lata) jest alergiczką "z pogranicza", tzn., jest ciągle na
Zyrtecu, no i musimy trochę uważać co je (chociaż właściwie nie wiem, na co
jest uczulona). Co jakiś czas mamy drobne problemy z zaczerwienioną pupą, bo
tak właśnie do tej pory objawiała się jej alergia, ale takich zmian skórnych
nigdy nie miała. Są to jakby ugryzienia komara otoczone rumieniem, więc
wygląda to jak takie czerwone placki na ciele. Byłam z nią wczoraj rano u
lekarza, który na pierwszy rzut oka stwierdził, że to ostra reakcja
uczuleniowa. Ale nawet nie spytał, czy gorączkuje i o inne objawy. Więc
jestem trochę zaniepokojona, czy to np. nie odra, albo jakaś inna wirusowa
choroba...Dodam, że w styczniu była szczepiona na odrę, różyczkę i świnkę w
jednym. Poradźcie coś! ż góry dzięki za sugestie. A, podaję jej od wczoraj
Claritine i smaruję Elocomem w płynie. Pozdrawiam Mosia



Temat: marzec2004
czesc dziewczyny.

przekonalyscie mnie bedzie Kasia

XYZ24- ja chodze na Bitwy Warszawskiej i wyprobowlam juz 3 lekarzy. na prawde
trudno ocenic kompetencje po jedej wizycie a szczegolnie na takim etapie ciazy.
na razie zostane przy Lubaszewskiej.
Aniu -a ja bylm przekonana ze jestesmy w 15 tygodniu!

jesli chodzi o przeprowadzki to uwazam ze trzeba przynajmniej dac szanse nowemu
miastu - a noz sie spodoba a jak nie to bedzie do czego wracac - najgorzej to
pozniej gdybac co by bylo gdyby ...

w weekend spotkalam sie ze znajomymi ktorych dziecko ma rozyczke (dowiedzialam
sie o tym dopiero podczas spotkania) wprawdzie dziecka ze soba nie wzieli ale
mam troche stracha (na szczescie moje badania krwii wykazuja ze mialam juz
stycznasc z ta choroba)

niestety nie moge sie podzielic zadnymi uwagami/spostrzezeniami ciazowymi - bo
czuje sie dziwnie normalnie tj brzucha nie widac, nikt mnie nie kopie i nic
mnie nie boli :o(

ostatnio przeczytalam ze czerwone wino i buraczki - to z hemoglobina nie maja
nic wspolnego oprocz koloru !

pzdr.



Temat: Kwiecien 2004, cd. 4 :)
Eklon, jak dla mnie to Michał nie je dużo, u nas przed chorobą było bardzo
podobnie:
5.00 pierś
7.30 jajecznica albo kleik na wodzie, ew. kasza manna na Humanie (160ml)
10.30 deserek ilość różnie 1-2 słoiczki 140ml
13.30 obiad, nie więcej niż słoik 190ml, do tego troche całych fasolek
szparagowych, rurek makaronu, różyczek kalafiora, czegoś co się da jeść łapkami
17.00 kleik albo Bifidus na Humanie (co 2-3 dzień, 160ml) albo coś "dorosłego"-
naleśniki, pierogi, makaron z twarogiem i cynamonem
19.15 pierś (po kąpieli)
W międzyczasie woda, herbatka z dzikiej róży, słaby rumianek albo sok
rozcieńczony wodą 300-400ml dziennie, chrupki, pieczywo ryżowe. W sumie to
Maciek je dość często bo właściwie co 3h musi cos dostać, no ale tak ma i już,
nie będę go głodzić. Myślę, że u Michała to musi działać ten Ketotifen, a jak
długo jeszcze będzie go brał?



Temat: mam pytanie-pilne!
Ja przez ostatnie 2 tygodnie przekonałam się co znaczy choroba dziecka. Zaczęła
podobnie jak twoja, przestała jeść i przez dwa dni miała wysoką gorączkę i nic
więcej po wizycie u lekarza okazało się że ma anginę i oczywiście antybiotyk po
tygodniu na kontroli u lekarza już wszystko było ok, kiedy to za dwa dni
strasznie ją wysypało (wysypka podobna do różyczki) i znowu do lekarza.....w
tej chwili moja córcia ma szkarlatynę i siedzi już w domu 3 tydzień i musi
jeszcze 2 (podobno angina i szkarlatyna objawiają się powiększonymi migdałkami
i węzłami chłonnymi). Mam nadzieję że twojej dzidzi to nie grozi, życzę
szybkiego powrotu do zdrowia....pozdrawiam



Temat: Szczepionka skojarzona MMR II
Cześć Mamuśki. Mojego 13 miesięcznego Kubusia czeka wkrótce szczepionka przeciw
odrze. Proszę o opinię czy bardzo wskazane i z jakiego powodu jest szczepienie
szczepionką zintegrowaną (odra+świnka+różyczka). Słyszałam że lepiej żeby
chłopak zachorował na świnkę w dzieciństwie, bo podobno u dorosłego mężczyzny
ta choroba może spowodować niepłodność. Co o tym myślicie? Asiek.



Temat: Do Budeczki
Naciu, serdecznie ci dziękuję za odpowiedź i chęć pomocy! Wyobraź sobie, że
znalazłam szczepionkę na samą różyczkę w punkcie szczepień w sanepidzie i już
wczoraj się zaszczepiłam Pani potwierdziła, że nigdzie indziej się jej nie
uświadczy.
Przeczytałam dzisiaj,że zaszłaś w ciążę po szczepieniu. Bardzo mi przykro, bo
czeka cię pewnie wiele stresów i niepewności. Trzymam bardzo mocno kciuki, żeby
nie miało to wpływu na dzidzię - w końcu szczepionka to nie to samo co choroba!!
Trzymaj się, pozdrawiam!



Temat: o szczepionce na odrę raz jeszcze
Dlaczego chcesz zrezygnowac w ogóle z szczepienia, poprostu poproś o inną
szczepionkę. Ja te panicznie bowję się szcepień, szczególnie tego na odrę,
świnke i różyczkę, moja Niuna dwa dni temu został zaszczepiona MMRII, i narazie
wszystko jest ok. ale jestem przewrażliwiona bo znam przypadek dziecka które
zachorowało na zapalenie mózgu, wprawdzie nie po szczepionce ale wiem co to za
choroba. Pozatym moja Pani doktor miała przypadek zachorowannia na zapalenie
mózgu właśnie po Trimovaxie!!!!!



Temat: szczepić czy nie szczepić..oto jest pytanie
A co z tymi dziećmi, które taka choroba zabije? Jak sama piszesz... Selekcja
naturalna? Nie szczep w takim razie dziewczynki z a różyczkę. Trafi się, że
zachoruje w ciąży i co wtedy? Albo nie szczep chłopca na świnkę - może być
potem bezpłodny. Nigdy Ci tego nie wybaczy.




Temat: Prorix czy MMR, która bezpieczniejsza szczepionka
Mój starszy synek był szczepiony Priorixem (bo akurat byl w przychodni), mimo
solennych zapewnień mojej sąsiadki, że na pewno zachoruje na autyzm, bo dziecku
jej kolezanki rozpoznany wczesniej autyzm się "zaostrzył". Michał nie
zachorował )). Z tym autyzmem to jest tak, że niestety ta choroba jest często
rozpoznawana dosyć późno - po ponad roku, więc mniej więcej w tym czasie gdy
się szczepi przeciwko odrze-śwince-różyczce. Jestem sceptycznie nastawiona do
tego typu "rewelacji".



Temat: Jestem zbulwersowana!
Ja słyszałam, że świnka u kobiet w ciąży to jest niewskazana, ale jakie skutki
powoduje to nie wiem. Kolega opowiadał, że jego żona jak była w 5m-cu ciąży to
zachorowała na różyczkę ale na szczęscie dziecko urodziło sie zdrowe. Teraz ten
kolega jest chory na świnkę ale od razu ode mnie uciekał jak czuł, że go
choroba bierze aby mnie nie zarazic.




Temat: Mój syn nie ma juz padaczki
a ja sie zgadzam z tym ze system szczepien w naszym kraju jest tragiczny i
zgadza sie tez ze mną wielu lekarzy z ktorymi na ten temat rozmawialam, po co
szczepi sie chłopcow na rozyczke skoro jest to choroba grozna jedynie u kobiet w
ciazy? po co dziewczynki na świnke skoro grozne sa powikladnia jedynie w
przypadku chłopcow? Chore to jest.

U nas szcezpienia niestety obowiazkowe sa wiec radze chociaz robic duze przerwy
miedzy szczepieniami u maluchow.



Temat: kochane emamy w co się bawić z 14 mies chłopcem?
Hejo!!!
tak wlasnie witaja sie Teletubisie. Moj Marcin ma ponad pietnascie miesiecy.
Urodzil sie 11.10.2002.
Jest malym radosnym czlowieczkiem ale wlasnie choruje, bo mimo szczepienia
zalapal wlasnie rozyczke. Nie wiem skad, poniewaz jestem z nim w domu i kontakt
ma ze stalymi osobami.
Jednak mialam pisac o zabawach, bo akurat dopiero dzis zaczelam szukac czegos
na ten temat kiedy stal sie to problem, bo wiadomo, ze choroba to przede
wszystkim marudzenie.
Poza proponowanymi tu zabawami polecam na czas nudy ogladanie albumow ze
zdjeciami. Marcin akceptuje wszystkie oprocz... swoich. Potrafi siedziec nad
nimi bardzo dlugo, zachwycac sie, piszczec, przybiegac i "opowiadac" co
zobaczyl. Polecam tez do ogladania Dziecko. Wlasciwie to od tego sie zaczelo
ogladanie zdjec.
Poza tym robie mu samoloty z papieru i puszczamy po mieszkaniu, jest bardzo
wesolo.
Marcin zawsze pieknie jadl mimo ze jest alergikiem i niewiele wogole moze. Mamy
tez problem z rozszerzaniem diety, ale sie nie zalamujemy. Jest szczesliwym
posiadaczem 16 zebow a pani dr dopatrzyla sie ze cos sie dzieje wokol piatek,
wiec znow mamy bal z calgelem. A nie je bo chorobsko, schodl niesamowicie,
jednak wierze, ze wszystko bedzie dobrze.
No to sie rozpisalam jak na pierwszy raz, ale chcialam przyblizyc Wam mojego
Martiego.

Pozdrawiam
Joanna



Temat: czy któraś mama nie szczepi dzidziusia?
Ja do niedawna byłam też bardzo za szczepionkami....do momentu, kiedy nie
zagłębiłam się w temat. Odkąd zaczęłam czytać o szczepionkach i powikłaniach
poszcepiennych JESTEM PRZERAŻONA!!! Nasza niewiedza daje nam ten błogi
spokój....oczywiście szczepię moje dziecko bo wiem, że umarłabym ze strachu
przed chorobą gdybym nie zaszepiła, ale naprawdę nie można być tak radykalnym w
swoich sądach dziewczyny! Nie radzę nikomu przewalać takiej ilości lektury jaką
ja przewaliłam bo pomimo, że czuję się w tym temacie bardziej obeznana to mam
od tej pory ciągłe lęki i fobie Teraz powinnam zaszczepić MMR (świnka,
odra, różyczka)i od kilku dni prawie nie śpię z tego powodu....
Nie mam odwagi nie szczepić, ale mając świadomość jakie powikłania mogą mieć
szczepionki....też nie jest mi łatwo podjemować decyzje!!!

Pozdrawiam,
Ania i Kubuś (13 miesięcy)




Temat: i co wy na to?
ZMIN LEKARZA KONIECZNIE.
Co do rozyczki-nie wiem jak ro jest z tymi przypominajacymi,moze mozna sobie
tak jak np w przypadku zoltaczki zbadac poziom antycial we krwi i doszczpic sie
lub nie.
WZW koniecznie - to neiuleczalna choroba,mozna sie zarazic przez kazdy konkatkt
zarazka z naruszonymi tkankami nawet przy cieciu krocza, o cesarce nie
wspominajac.
Musisz przyjac przynajmneij 2 dawki w odleglosci miesiacawiem ze to wydluzy
proces staran ale robisz to dla siebie i dziecka.




Temat: A CO TO JEST CYTOMEGALIA?
A CO TO JEST CYTOMEGALIA?
ojjoj... napiszcie mi prosze co to za choroba. Czy ona sie jakos objawia?Jak
niektore z Was wiedza to planuje zajsc w ciaze i nie wiem do konca jakie
badania mam zrobi. Kwas biore. zaszczepiona na rozyczke i zoltaczke
jestem...co jeszcze?
Pozdrawiam serdecznie i dziekuje tym Mama , ktore mi odpowiedzialy na
poprzedni post!
Z serdecznosciami
Marianna.



Temat: Jest tu ktoś kto będzie sie starał w październiku?
Magda, bardzo Ci dziekuje. Zauwazylam, ze spora czesc lekarzy nie chce zeby
kobieta zaczynajaca starac sie o dziecko robila jakiekolwiek badania. A
przeciez to sa podstaowwe informacje o zdrowiu - aktualny stan organizmu.
Wydaje mi sie, ze na lekarza (po dugich poszukiwaniach) trafilam dobrze, dal mi
wykaz badan ale prolaktyny tam nie bylo - nie wiem czemu.

Po odstawieniu pigul mam troche nieregularne cykle - 25, 27, 23 i ostatnio 27,
plus bardzo bolace piersi gdzies od polowy cyklu. W sumie przez te piersi
lekarz zaleci sprawdzic progesteron, a wyczytalam na forum, ze jego wlasciwy
poziom jest wlasnie odpowidzialny za donoszenie ciazy... Oj, zmartwilam sie
jednak, bo co norma to norma.

W takim razie nie mam sie co zastanawiac tylko szybko na badania. Poradz co
jeszcze, skoro bede sie kloc Mam juz wyniki na toxo (niestety nie mialam
stycznosci z ta choroba wiec musze uwazac) i na rozyczke (przechodzilam jako
dziecko). Poza tym progesteron, niestety badanie robilam w przedzien @ (to byl
ten mega krotki cykl 23 dni). Chyba lepiej powtorzyc...

Bede wdzieczna za informacje, pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz dziekuje




Temat: Szczepic czy nie jeszcze raz, troche dlugie
Szczepic czy nie jeszcze raz, troche dlugie
Witam,
Przejrzalem archiwum grupy ale niewiele mi sie wyjasnilo.
Coraz bardziej sklaniam sie by swojej corce darowac niektore szczepienia (nawet jesli sa obowiazkowe). No bo szczepic
polroczna dziewczynke na rozyczke sensu nie ma (jak bedzie miala 15 lat to i owszem), tezec tez odpada (szczepionke i tak
dostanie jesli bedzie miala glebokie skaleczenie z podejrzeniem o zakazenie) a na tezec mozna szczepic po takim fakcie).
Na zoltaczke zaszczepie bo to szczepienie trzeba miec na wypadek nawet banalnego zabiegu chirurgicznego.Blonica i krztusiec sa
chorobami, ktore sie leczy bez wiekszych problemow i zachorowanie nie grozi powaznymi konsekwencjami. Na polio chyba nie
odwaze sie ominac szczepienia bo choroba rzeczywiscie grozna i z powaznymi powiklaniami.
Nie chce rozpetac dyskusji za i przeciw ale mam prosbe zeby odezwaly sie osoby, ktore dzieci nie szczepily. Zona ma podobny
poglad na szczepienia jednak potrzebuje moralnego wsparcia w podjeciu tej trudnej decyzji.

Jagoda do tej pory dostala tylko szczepienia na gruzlice i zoltaczke (troche ze wzgledu na dwie powazne infekcje ukladu
moczowego, jedna zaraz po urodzeniu a druga w 3 miesiacu)




Temat: Na co dodatkowego szczepicie przed przedszkolem?
Ja szczepiłam przeciw HiB, ale to nie przed przedszkolem specjalnie, podobnie
odra, świnka, różyczka. Na ospę nie, mała rozchorowała się w maluchach,
przeszła bezboleśnie, bez temperatury z mała ilością krost i mam to z głowy.
Ale na pewno jesienią zaszczepię przeciw rotawirusom, bo wchodzi szczepionka, a
ta choroba to prawdziwa zmora małych dzieci i całych rodzin, bo nie sposób się
nią nie zarazić.
Pozdrawiam,
Dorota



Temat: PROSZĘ O POMOC!!!!:(
PROSZĘ O POMOC!!!!:(
Witam.Jestem mamą 11 chłopca.Przed chwilą dzwoniłam do szpitala w
sprawie wyników badań na cytomegalię i pani doktor powiedziała że
mały przechodził cytomegalię,że był na to chory. IGG wyszło ponad
250 a IGM (-).Co to oznacza??dodam ważną kwestię że mały urodził się
z zaćmą jednego oczka dlatego też (dopiero teraz) lekarz zlecił
badania na cytomegalię toksoplazmozę toksokarozę i różyczkę...wynik
na cytomegalię taki jak napisałam..
Jak widać wynikiem tego wirusa jest zaćma a dziecko rozwija się
dobrze,czy czekają nas jeszcze jakieś przykre niespodzianko w jego
zdrowiu,rozwoju??czy ta choroba dała mu już spokój??Nie wiem czego
mam się spodziewać...
Czyli ja musiałam zarazić się tym wirusem w ciąży tak??czy jak to
wygląda??to spadło na mnie jak grom z nieba,niespodziewanie,nie wiem
co myśleć co robić,jestem zielona:(((POMÓŻCIE



Temat: Szczepionka na świńską grypę a ciąża
genie.in.the.bottle napisała:

> Tak samo jak,ze szczepionka na ospe.To juz wogole jest fenomem.Jak
> moj profesor z farmakologii pokazal nam ulotke reklamujaca to
> szczepionke to nie wiedzialam czy sie smiac czy plakac.Jakbym nie
> miala pojecia o medycynie to pewnie od razu polecialabym zaszczepic
> dziecka.

Hmm. Co do szczepień na ospę mam mieszane uczucia. Chroni ona głównie budżet
służby zdrowia i w ogóle państwa (stracone godziny pracy osób opiekujących się
chorymi dziećmi). Jednak kraje takie USA, Kanada, Australia i inne mają ospę w
programie szczepień podstawowych. Już pomijając USA, Australią i Kanada to kraje
z państwową służbą zdrowia, gdzie nie ulega się ślepo lobby farmaceutycznemu...
Zresztą ja nie zauważyłam, żeby ktoś straszył ospą jako chorobą "śmiertelną" czy
nawet bardzo niebezpieczną.

> Najlepiej jest zaszczepić na wszystko i pozbawić organizm
> naturalnej odporności.I za parę lat dojdzie do takiej sytuacji,ze
> oragnizm bedzie uzalezniony od sztucznej odpornosci.

Jak to wg ciebie działa? Uważasz, że tylko przez to, że jesteśmy dziś
zaszczepione na odrę, polio, różyczkę itd nasze organizmy są mniej odporne niż
np. organizmy naszych babć?

PS. Z ostatnie chwili: Córki prezydenta Obamy, Malia i Sasha, właśnie zostały
zaszczepione na świńska grypę ;-) (tak jak inne dzieci w tym wieku w
Waszyngtonie.) Uprzednio cała rodzina szczepiła się na zwykłą grypę.




Temat: co myślicie na temat maści EMLA
co myślicie na temat maści EMLA
Witam was serdecznie!
Mam pytanie odnośnie maści EMLA? Co wy o niej sądzicie? Czy rzeczywiście jest
dobra?
Ja dziś idę z synkiem na szczepionkę przeciwko: odrze, śwince, różyczce,
ospie (testujemy nową szczepionkę skojarzoną! która niedługo wejdzie na
rynek - w ramach programu szczepień, ale o tym to kiedyś opowiem).
Chcę małemu trochę ulżyć, bo niestety za każdym razem a będziemy pobierać
krewkę z żyłki i potem jest szczepienie. Niestety dwa razy się kujemy za
każdym razem i to w odstępach 6 tygodniowych. Krewkę biorą do badania czy są
przeciwdziała przeciwko tym chorobą.

Ale mam pytanie czy ta maść według was działa?
Sprawdzałyście ją?



Temat: pomocy! odtrutka na Infanrix i Engerix

a propos polio, to mozna zarazic sie wirusem nie tylko poprzez kontakt z kalem,
ale takze droga kropelkowa i przez kurz..i to nie tylko od osoby zaszczepionej,
ale czesto od nosiciela wirusa, ktory nie musi miec zadnych objawow chorobowych

wiekszosc ludzi, ktorzy sa nosicielami wirusa polio (nawet o tym nie wiedzac),
jesli na skutek uaktywnienia sie tego wirusa (np. spadek odpornosci, dieta zbyt
bogata w weglowodany) dostana kilkudniowego, wodnistego kataru, albo biegunke,
co wrazliwsi, nabieraja natualnej odpornosci

w niemczech, jesli ktos decyduje sie szczepic dziecko przeciwko polio, to
zazwyczaj szczepi sie cala rodzina, lacznie z dziadkami

i jeszcze jedno, wirus polio pojawil sie prawdopodobnie na skutek szczepien
przeciwko czarnej ospie w IX wieku i nie jest choroba typowo dziecieca, jak
swinka czy rozyczka, o ktorych wspominal juz hipokrates



Temat: Czy ktoś robił badania na Toksoplazmoze?
Cześć.
Ja robiłam jeszcze przed zajściem w ciążę.Na toxoplazmozę, cytomegalię i
różyczkę. Ponieważ wszystkie wyszły mi pozytywnie jeszcze przed ciążą (IgG-
który świadczy o tym, że miało się styczność z tą chorobą, a IgM-świadczy o tym
czy się aktualnie choruje- u mnie IgG wyszło dodatnie a IgM ujeme).Poza tym
słyszałam że można przebadać kota, czy jest nosicielem toxoplazmozy.
Generalnie radzę się skonsulować w tej sprawie jeszcze z lekarzem ginekologiem-
on Ci powinien wszystko objaśnić.
Ja robiłam te wszystkie trzy badania więc zapłaciłam ponad 150zł. Więc nie wiem
ile kosztyje sama toxoplazmoza. Możesz popytać po prostu w jakim laboratorium,
bo te badania są płatne.
Pozdrawiam. Renia



Temat: badania genetyczne-przemyślenia
a ja mam wysokie igg różyczki, miałam już wysokie w lutym -ostatnio sprawdzałam
minimalnie spadło o mniej więcej 10. To chyba nie jest zagrożenie? W żłobku
panowała w styczniu więc moze wtedy złapałam. Toxo i cytomegalię mam ujemną w
obu klasach więc niby różnie moze być przez 7 miesiecy. Zwłaszcz, że
cytomegalia to choroba skupisk dzieciecych. Zwariować można z tymi wszystkimi
potencjalnymi zagrozeniami.




Temat: zespół anytlipidowy
zespół anytlipidowy
To jest link do strony, z której to wyciągnęłam. Może pomoże w zrozumieniu powody poronień.
www.borgis.pl/czytelnia/pnm/2002/04/04.php
Tabela 4. Stany kliniczne występujące z zespołem antyfosfolipidowym.
1. Choroby autoimmunologiczne:
– toczeń rumieniowaty układowy i choroba toczniopodobna,
– reumatoidalne zapalenie stawów,
– twardzina układowa,
– zapalenie skórno-mięniowe,
– zespoły nakładania – overlap syndromes,
– młodzieńcze zapalenie stawów,
– łuszczycowe zapalenie stawów,
– polymialgia reumatyczna,
– zespół Sjögrena,
choroba Behçeta,
choroba Kawasaki,
– małopłytkowoci o podłożu autoimmunologicznym,
– wole Hashimoto,
choroba Graves-Basedowa.
2. Wpływ leków
– Cloropromazyna i inne pochodne fenotiazyny, prokainamid, hydralazyna, chinidyna, antybiotyki, fenytoina.
3. Choroby zakane:
– bakteryjne (grulica, trąd, kiła),
– pierwotniakowe (Pneumocystis carini),
– wirusowe (AIDS, hepatitis, różyczka, EBV).
4. Choroby limfoproliferacyjne:
– białaczki,
– chłoniaki,
– makroglobulinemia Waldenstroma.
5. Różne
– nowotwory (prostaty, oskrzeli),
– u ludzi w starszym wieku.

A tak na marginesie:
na jakie straszne choroby autoimmunologiczne chorują inne osoby. Nasza to miodzik.
Pozdrawiam Tess



Temat: Choroby...
Choroba kwiaciarki - różyczka.
Choroba winiarza - gronkowiec.
Choroba betoniarza - zatwardzenie.




Temat: różyczka i inne choroby zakaźne
No tak słyszałam, że rózyczka bywa groźna. A świnka? czy ktokolwiek wie cos o
swince? becnie estem w 22 tyg ciązy i istnieje ryzyko, że sie zaraziłam tą
chorobą. Czas pokaże. nie wie jednak jakie daje to konsekwencje.



Temat: fajny blog
jest niby taka choroba różyczka, ale juz na nią szczepią ponoć :)



Temat: przeciwciała różyczki
Przeciwciała dla różyczki
Jeśli są nieobecne w klasie IgM i IgG, świadczy to o braku kontaktu z chorobą.
Obecność przeciwciał w klasie IgG - tak jest najczęściej - oznacza, że
przeszłaś tę chorobę




Temat: różyczka
agadd02 napisała:

> jakie są objawy rózyczki??

wysoka goraczka i czerwone krosty.....nie trzeba dawac antybiotyku, sama
choroba nie jest grozna.....corka kolezanki mojej miala rozyczke w wieku 7 m-cy.



Temat: Mam wyniki na toxo i rozyczke i watpliwosci
Hej IgG wskazuje na wczesniejszy kontakt z choroba (moglo byc to równiez
szczepienie - w przypadku rózyczki), IgM na obecne ewentualne zachorowanie. Co
do hormonków to nie poradze, bo niestety nie wiem Pozdrawiam cieplutko.



Temat: CZY SZCZEPIĆ NA RÓŻYCZKE????
Ja bym poczekała do tych 7 lat. Różyczka jest łagodną chorobą, ale nie tylko o
to chodzi. Jeśli dziecko przechoruje, to zdobywa odporność na całe życie, jeśli
jest szczepione, to należy pamiętać o powtarzaniu szczepień.

Pozdrawiam
Jola



Temat: Rozyczka
A jesli to nie rozyczka to jaka inna choroba moze spowodowac wysypke i powyzsze
objawy? Prosze o pomoc....



Temat: rozyczka a ciaza
Lepiej przeciwciała w klasie IgG, jeśli jest odpowiednie miano to możesz być
spokojna. Jeśli chorowałaś na różyczkę lub byłaś szczepiona raczej powinnaś być
spokojna. Nie z każdego kontaktu rozwija się choroba! Trzeba być dobrej myśli.
Pozdrawiam.



Temat: Rozyczka i niemowle-ratunku
witaj, rozyczka nie jest raczej grozna choroba. trzeba ja przesiedziec w domu,
to wszystko. nie martw sie na zapas. trzymajcie sie
Ania i Paula




Temat: rozyczka-przeciwciala
Wlasnie przy rozyczce nie mam podanych zakresow dla wyniku dodatniego i
ujemnego... Tzn. jest min 0 i max 10. Ale wynik z tego zakresu oznacza chyba, ze
nie mialo sie kontaktu z choroba.



Temat: Koczkodan Bożonarodzenoiwy:))))))
Dziękuję. Faktycznie jeśli jutro zdążę to zrobię-jedyny dzień kiedy mogę bo M.
będzie-ja teraz uziemiona. A ta jej choroba to bardzo podejrzana różyczka-
zresztą ta doktor wmawia juz drugi raz różyczkę-raz przed szczepieniem i teraz



Temat: trzydniówka po raz drugi - możliwe??????
Z tego co czytałam to trzydniówka jest chorobą wirusowa dającą odpornosć na
całe życie, ale słyszałam o przypadkach wielokrotnych zachorowań np na
różyczkę, więc kto wie?
Daj znać co powiedział lekarz.
Pozdrawiam



Temat: szczepienia przeciwko grypie
grypa jest niebezpieczną chorobą.
czy tak samo uważasz, że szczepienie na rózyczkę, tężec, gruźlicę itd jest
zbędne? w końcu silny zdrowy organizm sobie pordzi z tymi chorobami,
szczególnie jak się łyka "jakieś witaminy". szczepmy tylko słabsze egzemplarze.



Temat: Jak wyglada wysypka po trzydniowce??
Moja była zsypana cała, bardzo podobna wysypka do różyczki. O ile pamiętam,
najpierw wysypało na brzuszku, potem w górę, schodziła z góry na dół. Trwało to
chyba ze dwa dni, choć cała choroba z gorączką 5. Pozdrawiam




Temat: Jakie szczepienia przed planowaną ciążą???
najgrozniejsza w ciazy jest rozyczka, jezeli nie mialas lepiej sie zaszczepic,
na toxoplazmoze nie ma szcze"pionki, bo to choroba pasozytnicza,jezeli jej nie
mialas, dobrze robic badania krwi co m-c



Temat: Ospa w ciąży!!:(
Droga Aniu nie mam zbyt dobrych informacji dla Ciebie. Choc uprzedzam radze
isc szybko do lekarza i skonsultowac sie z nim. Podam Ci to co wyczytalam w
ksiazce ok?
Wiec ospa najgrozniejsza przed 15 tym tygodniem i tydzien przed porodem (gdyz
moze przeniesc sie na plod). Zarazenie sie ta choroba w okresie dojrzalym jest
o wiele bardziej niebezpieczne niz w dziecinstwie. Moze przeniesc sie na pluca.
Powinnas sie zaszczepic na nia w czasie ciazy jesli wiedzialas, ze na nia nie
chorowalas. Z wlasnego doswiadczenia ospowego Ci powiem...ze jak w zeszlym
roku moja corka chorowala na ospe podlapana w szkole..przeszla ja szybcutko i
prawie bez objawowo. Najgorsze jest to ze choroba ta jest w ukryciu ok. 21 dni
czyli 3 tyg. I wychodzi w postaci wykwitow. I to jest najgosze w tej chorobie,
gdyz nawet jej nie widac by jej sie ustrzec. Dziecko z ktorym mialas kontakt
zarazalo juz wczesniej przez 3 tyg bez jego widocznych objawow. Dlatego tez w
szkole nie odsyla sie lub nie wywiesza zadnych informacji na temat chorob
zakaznych, gdyz przebycie tego w dziecinstwie jest o wiele lepsze niz
ustrzezenie (niby dla dobra) przed ta choroba. Wiem o tym, gdyz moj maz nie
chorwal ani jego rodzenstwo na ospe wogle ani na rozyczke. Nawet nie byl tego
swiadomy i jako 30 letni facet zarazil sie od corki...rowno po 21 dniach
wyszla miu ospa i przebieg byl tragiczny. Trafil do szpitala...a ospa
zaatakowala mu nawet drogi oddechowe w srodku. Nie chce Cie straszyc tylko
pisze realnie jak bylo. Za to ja chorujac juz w dziecinstwie opiekowalam sie
corka..spalam z nia a potem mezem i mialam kontakt z innymi na oddziale
zamknietym szpitala zakaznego. I nic! Jak sie raz przejdzie te chorbe stajesz
sie na nia uodporniona. Chyba ze nie zostanie ona wyleczona do konca wtedy
jest ryzyko powtorki w postaci polpasca w doroslosci. Ja np. nie chorowalam na
rozyczke..ktora tez jest przeciez zagrozeniem duzym w ciazy. Ale jak
powiedzialam o tym lekarzowi - gin. to powiedzial ze najgorszy moment dla
dziecka to wczesna ciaza potem zagrozenie jest juz coraz mniejsze...procentowo
dosc male..choc jednak. Moze i tak jest w przypadku ospy? A po za tym to ze Ty
przechodzisz chorbe nie znaczy ze w takim samym stopniu zaatakuje czy w
jakimkolwiek ciaze. Dlatego idz szybko do lekarza...moze sa zrodki
lagodzace...poki nie ma wykwitu. A napewno spradzi czy nie masz w sobie
zalakow choroby. Zycze Ci powodzenia o daj znac! Pozdrawiam Kasia



Temat: 2 miesięczniak - świnka
Ponoc jak dziecko mniejsze, to lagodniej przechodzi i bez komplikacji. Jak ja
bylam mala i zachorowalam, zarazil sie brat, chorowalismy razem, bez wiekszych
dolegliwosci jak pamietam. Ponoc na to chrobe choruje sie tylko raz w zyciu,
alel nie jestem na sto procent pewna.
A w gazecie jest napisane, ze dzieci do drugiego roku zycia nie choruja na ta
chorobe.
Jak masz jakies podejrzenia i watpliwosci, to idz do lekarza z dzieckiem zanim
sprawa sie skomplikuje.
A ponizej informacja z gazety o ktorej wspomnialam.

Gazeta.pl > eDziecko > Abecadło zdrowia Wtorek, 11 maja 2004

Świnka (nagminne zapalenie przyusznic)

Autor: lekarz medycyny Agnieszka BILSKA; Konsultacja: dr Piotr Albrecht 20-02-
2003, ostatnia aktualizacja 20-02-2003 13:58

- wirusowa choroba zakaźna wieku dziecięcego. Malec zaraża się w czasie
kontaktu z osobą chorą (drogą kropelkową). Dzieci do 2. roku życia chorują
rzadko.

Choroba zaczyna się nagle, w drugim, trzecim tygodniu po zarażeniu się. Dziecko
skarży się na silny ból w okolicy ucha, ma podwyższoną temperaturę. Po jednym,
dwóch dniach zapalenie, które zwykle zaczyna się po lewej stronie, obejmuje też
prawą stronę.

Przez pierwsze dni utrzymuje się gorączka 38-39°C. Dziecko czuje się ogólnie
dobrze, ma jedynie problemy z przełykaniem, może skarżyć się na suchość i
kwaśny smak w ustach. Obrzęk szyi zmniejszą okłady rozgrzewające; żucie stanie
się łatwiejsze, gdy dziecko będzie karmione rozdrobnionymi pokarmami. Malec
musi zostać na czas choroby w domu. Po tygodniu obrzęk ustępuje, dziecko czuje
się dobrze.

Świnka nie zawsze jest chorobą banalną. Może wywoływać wiele powikłań. Bywają
one groźne, ale zwykle dotyczą starszych dzieci. Najczęstsze to zapalenie opon
mózgowo-rdzeniowych, jąder, trzustki i uszkodzenie słuchu. By zapobiec
komplikacjom, warto dziecko zaszczepić potrójną szczepionką przeciwko śwince,
odrze i różyczce (MMR II) lub szczepionką przeciwko śwince (Mumpsvax lub inne)
Chronią one na całe życie.

Pozdrawiam serdecznie,




Temat: trzydniówka !!!
Ja na szczescie, nie przechodzilam jeszcze tego ze swoim, ale naczytalam sie na
wszelki wypadek i wiem co sie spodziewac.
Przesylam Ci informacje, zycze spokoju i szybkiego powrotu do zdrowka

Gorączka trzydniowa (rumień łagodny)

Choroba ta, choć niegroźna, jest bardzo zakaźna. Chorują na nią dzieci między 6
a 36 miesiącem życia. Zwykle trwa od 3 do 5 dni. Okres inkubacji tej infekcji
wirusowej to 5 do 15 dni. Nabywa się po niej odporności na całe życie.

Choroba zaczyna się nagłym wystąpieniem wysokiej temperatury, 39-40ºC, bez
żadnych innych poprzedzających objawów. Gorączka trwa trzy dni, a gdy opadnie,
pojawia się na tułowiu czerwona wysypka (jak przy szkarlatynie czy różyczce).
Plamy szybko ustępują z tułowia, a pojawiają się na szyi, rękach i nogach. Po
dwóch dniach wysypka znika całkowicie. Jej wystąpienie oznacza koniec choroby,
dziecko wówczas przestaje zarażać.

Przebieg gorączki trzydniowej zależy od tego, jak wysoką temperaturę ma dziecko
i jak ją znosi. Jeśli jest bardzo wysoka, mogą wystąpić drgawki. Ich pojawienie
się zawsze robi na rodzicach ogromne wrażenie (szczególnie gdy zdarza się to
pierwszy raz). Mimo to choroba nie jest niebezpieczna i nie daje powikłań.

Gdy podejrzewa się u dziecka gorączkę trzydniową, należy wezwać lekarza, który
potwierdzi (albo wykluczy) diagnozę. Jego wizyta jest niezbędna, ponieważ
podobne objawy może mieć zwykła infekcja albo odra czy szkarlatyna.

Co robić: obniżać dziecku gorączkę, ubrać lekko, dbać, by w domu nie było za
gorąco. Dla zbicia temperatury można stosować chłodne okłady na czoło i kark,
przecierać czoło gąbką zmoczoną w letniej wodzie, zawijać łydki lub – gdy te
zabiegi nie skutkują – użyć środków farmaceutycznych przeciwgorączkowych.
Trzeba podawać dziecku dużo płynów; jeśli nie chce jeść, nie musi, wystarczy,
aby dużo piło. Póki trwa gorączka, aż do wystąpienia wysypki, dziecko powinno
pozostać w domu.(aib)




Temat: cytomegalia
Acha no to podobnie jak my i tez tak zrozumialam ze leczy sie objawy tzn
konkretnym problemem zajmuje sie specjalista, pediatra w przychodni po prostu
nie bardzo sie znal na tym co ma z tym robic i chcial dac skierowanie do tych
chorób zakażnych ale obecna pediatra chyba wie co robi:)
Na to badanie słuchu potrzebuje skierowanie z przychodni i musze sie tam
wybrac, bo chyba prywatnie to nie robia?
Wczoraj dzwonila lekarka i po konsultacji z nefrlogiem w sparwie wyników moczu
kazala nie podawac antybiotyku bo badania sa takie jakies nie pewne, podejrzewa
infekcje gdzies tu na zewnatrz i kazala przeleczyc siuraczka i potem pobierzemy
cewnikiem wiec na szcescie swiata mamy luz, ciesze sie bo chrzcimy Adasia-moze
jak juz bedzie taki "święty" to odczepią sie od niego wszystkie choroby.
Pisalas jeszce ze masz rozne schizy typu wydaje ci sie ze on nie slyszy, u mnie
bylo to samo sprawdzalam np. tluklam sie specjalnie garnkiem czy zareaguje a tu
nic wiec ja panika, (to bylo jak mial 3-4 mies) a teraz widze ze reaguje na
dzieki bardzo, rozpoznaje glos niznajomych, wystarczy ze uslyszy obcy glos a
nie widzi nikogo i placze:) wiec pewnie to zalezne od wieku jak dzieci reaguja
na dzwieki i czym sie interesuja. Jedno jest pewne zeby nie wczuawac sie w to
co pisza w necie bo wiekszosc to poprzeinaczane rzeczy i tylko stracha
napedzaja, tak mowi moja pediatra ze internet nie jest ich sprzymierzeńcem :)
Pytalam jej jak wyczytalam ze cytomegalia moze nie miec zadnych objawow a potem
za kilka lat cos wychodzi jakies opoznenia itd ale pwoiedzila ze to raczej
dotyczy dzieci które juz urodzily sie jakies uszkodzone, z roznymi
dolegliwosciami powaznymi. Mowila tez tak jak napisala kusoaga ze wykryja
cytomegalie i potem wszystko jej sie przypiauje a np przejscie rozyczki (nawet
mozemy nie wiedziec ze ja mamy, jakas wysypka i przechodzi samo) w wieku
dzieciecym czy doroslym tez moze powodowac jakies ubytki sluchu i wiele innych
czynników. Ale sie rozpisalam...Ale chcialbym ci jeszce powiedziec zebys nie
popelnila tego bledu co ja, bo jakis 1,5 miesiaca mialam wyjeste z zyciorysu,
ciagle placz, panika, starch i tak mi umkło 1,5 miesiaca zycia mojego dziecka
bo skupialam sie tylko na tej glupiej chorobie, tragicznych informacjach z
internetu a tu trezba zyc normalnie, jestesmy potrzebne naszym dzieciom, im
jakos ta choroba nie przeszkadza i potrzbuja normalnosci:))) Acha no i sluchaj
męża, moj tez mnie pocieszał, gdyby nie on to juz bym chyba byla wariatkowie ;)
i mowil ze bedzie dobrze, mysle ze ma duzo w tym racji:)
Pozdrawiam i zycze Wesolych Świat bo nie wiem czy w tym zabieganiu
przedsiwateznym uda mi sie to zgaladnac.



Temat: MMR raz jeszcze ... do mam z Anglii ale nie tylko
mama5plus napisała:

>
> Ja nie szczepilam mlodszych dzieci MMR. Nie tylko ze wzgledu na obawy
zwiazane
> z autyzmem.

Byly przeprowadzone niezalezne od siebie badania. Na 100% MMR nie ma NIC
wpsolnego z autyzmem.

> Rozyczka nie jest niebezpieczna ani ciezka choroba. W gruncie rzeczy
znaczniej
> lepiej ja odchorowac niz dostac w szczepionce. Jedyne zagrozenie stanowi dla
> kobiet w ciazy, ale czy 13miesieczna dziewczynka moze sie tego obawiac?

I tu sie mylisz, gdybym byla w ciazy bardzo nie chcialabym natknac sie na chora
trzynastolatke. Przemawia przez Ciebie egoizm.

>

> eeve, a dlaczego sie martwisz,ze dziecko cos zlapie skoro jest
zaszczepionie? ;
> )
> Poczytaj o zachorowaniach i wybuchajacych epidemiach. Zobacz jaki jest w nich
> procent dzieci szczepionych a ile tak naprawde tych niezaszczepionych.
> I kto sie od kogo zaraza.

Zadna szczepionka nie gwarantuje ze sie nie zlapie bakcyla, a jedynie zmniejsza
szanse. Niezaszczpieni stanowia wielkie zagrozenie dla calego spoleczenstwa,
szczegolnie ze choroby na ktore sie szczepimy nie zostaly calkowicie
wyeliminowane. Nie rozumiem dlaczego niektorzy traktuja szczepienia jako cos
zlego zamiast sie cieszyc ze w ogole maja mozliwosc zmniejszyc ryzyko
zachorowalnosci swojej oraz innych. Sama piszesz o rzadkich ale jednagroznych
powiklaniach roznych chorob, dlaczego mialabym sie na nie narazac skoro nie
musze? I nie zycze sobie aby ktos narazal mnie i moje dziecko bo doszedl do
wniosku ze szczepienia nie sa takie wazne!

W USA MMR jest teoretycznie obowiazkowe, ale rodzic ma prawo dziecka nie
zaszczepic. Jednak w takiej sytuacji dziecko nie bedzie moglo pojsc do szkoly.
Ja tez musialam sie zaszczepic zeby przyjeto mnie do college'u.




Temat: Szczepienia - proszę o pomoc
Bactrim wybił gronkowca ??? Poczytaj trochę na ten temat zanim zaczniesz takie
rzeczy opowiadać. Gronkowiec nie jest wrażliwy na sulfonamidy, rzadko idzie na
jakiekolwiek antybiotyki. Moje dziecko ma gronkowca, choć wziął chyba wszystko
co się dało w tym zakresie i hiba ( choć dawno temu był szczepiony).
Prawdopodobnie gdyby jego organizm osłabiła jakaś poważna infekcja, byłaby
możliwość na uaktywnienie tych bakterii i sepsa gotowa. Ale gdyby wszyscy
myśleli w ten sposób i drżeli przed nią to jak by życie wygladało. Większość
ludzi ma pewne bakterie we własnej florze bakteryjnej śluzówki, co nie oznacza,
że kiedykolwiek się uaktywnią. Równie dobrze może się to zdarzyć po szczepionce.
Nie słyszałaś nigdy o reakcji poszczepiennej, która daje obraz choroby poronnej.

Na proste pytanie dotyczące różyczki nie dałaś żadnej tak naprawdę odpowiedzi.
Rózyczka nie powoduje prawie nigdy żadnych powikłań, jest chorobą bardzo
łagodną, dlatego nigdy się przeciwko niej nie szczepiło dzieci. Dopiero
niedawno wprowadzono to szczepienie, jako zabezpieczenie przed zachorowaniem w
czasie ciąży i uszkodzeniem płodu. Innej przyczyny nie ma.
No więc po co chłopcu to szczepienie? I po co półtorarocznej dziewczynce ? W
ciążę zachodzi się od pewnego wieku, więc spokojnie można dac dziwewczynkom
jedną- dwie dawki tej szczepionki począwszy od 13 roku życia.

Nie jestem przeciwniczką wszystkich szczepień, ale ich umiarkowaną zwolenniczką.
Nie wszystko dobre co poleci byle konował lub nawet dobry lekarz, ale uwiązany
darmowymi wczasami od konkretnej firmy farmaceutycznej ( oczywiście za
przepisywanie każdemu dziecku jak leci, np. szczepionki przeciw kleszczom,
nawet w rejonie w ktorym kleszczy jak na lekarstwo).




Temat: Szczepienie - odra, świnka,rózyczka
zzz12 napisała:

> A propos powiklan po przechorowaniu odry, swinki, rozyczki: spotkalam osoby z
> postepujacym zanikiem miesni i z postepujaca degeneracja osrodkowego ukladu
> nerwowego (po odrze). Powiklania swinki- zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych,
> zapalenie najadrzy.

Rozumiem, że jesteś lekarzem? W jakim wieku były te osoby? Czy były odpowiednio
leczone w czasie wystąpienia objawów odry? Z "normalnych" rodzin, czy ze
środowiska patologicznego? Kiedy to było ("dziś" czy np.30 lat temu?) Będę
wdzieczna za odpowiedź.

Czy w takim razie spotkałaś się z poważnymi następstwami po przechorowaniu
szczepionki?

Rozyczka- sama w sobie jest choroba banalna, dopoki nie
> spotka sie z kobieta w ciazy, ktora nie byla szczepiona.

Szczepionka działa ok.10 lat. Dziewczynka zaszczepiona w wieku 14 m-cy i
doszczepiana w wieku 6 lat nie jest chroniona przed zachorowaniem w dorosłym
życiu A daczego nie można dać szansy przechorowania w dzieciństwie chłopcom
i dziewczynkom. Dziewczynki powinny byc szczepione w wieku np. 17 lat i to te
nieliczne, które nie chorowały. W ten sposób uchroni sie społeczeństwo przed
chorowaniem i powikłaniami w życiu dorosłym.

To sa wszystko
> oczywiste informacje.

No właśnie dla mnie nie tak bardzo, bo jestem ścisłowcem, lubię mieć dane w
liczbach. Do tego raczej myślę logicznie.

Do powiklan poszczepiennych zalicza sie rowniez
> rumien w miejscu szczepienia czy goraczke, a wiec takze te banalne objawy,

To o czym piszesz to tzw. odczyn poszczepienny, czyi cos "normalnego". Ja mówię
o powikłaniach (np. temperatura pow40 st. przez ponad dobe po szczep. albo
ataki padaczkowe, no i te, które zmianiają dziecko, np. zapalenie opon
mózgowych i mozliwe następstwa)

ale
> rzekomy zwiazek miedzy szczepieniem MMR II a autyzmem zostal juz jakis czas
> temu odrzucony.

Tak do końca to niestety nie zostało to wyjaśnione.

Pozdrawiam!!!




Temat: Chore dziecko-kiedy zostawiacie w domu?
> Jak czytam większość wypowiedzi to mi się w środku wszystko przewraca i
> natychmiast wydała bym nakaz/przepis, by o dopuszczeniu dziecka do
uczęśzcznia
> na lekcje decydował lekarz

Moje dzieci (6 i 10 lat) same decydują o tym, czy zostać w domu (ostateczna
decyzja należy do mnie). Czasem bywa tak, że córka zgłasza, że się źle czuje i
zostaje w domu, choć jeszcze nic poważnego się nie wykluło. Czasem idzie z
kaszlem do szkoły - bo ogólnie czuje się dobrze. Czasem łyka tableki na ból
gardła (ziołowe) i też idzie - bo chce.

> NIe dość , że tym dzieciakom z kaszlem i katarem marnuje sie zdrowie, to
> jeszcze zarażają innych.

Właśnie, jak to jest z tym marnowaniem zdrowia?
Na przykład po zapaleniu oskrzeli normalny jest kaszel jeszcze przez parę
tygodni (u mojej córki było to zwykle dwa tygodnie) i nie jest on objawem
choroby. Takie dziecko powinno chodzić do szkoły.
Z drugiej strony u mojego synka wypraktykowałam, że w pewnych stadiach
chorobowych, albo w przypadku lekkiego przeziębienia bardzo dobrze robi mu
świeże powietrze.
Zarażania innych i tak się nie niestety uniknąć. Dziecko często zaczyna
zarażać, zanim choroba się w pełni rozwinie. Bywa tak, że rano zupełnie zdrowe,
a po paru godzinać poważnie chore (moje dzieci tak potrafią). Tak naprawdę
pozostaje tylko bazować na układzie odpornościowym dziecka i dbać o niego: dużo
spacerów, dobre żywienie, choć dobre geny też są bardzo ważne

Co do lekarzy w szkole - fajnie, tylko niech nie mają zbytnich tendencji do
niepotrzebnego przypisywania antybiotyków.

> Dziecinie czują , tak jak dorośli co ich boli i jak, tego się trzba nauczyć,

Dzieci starsze doskonale wiedzą, kiedy i co ich boli. Przynajmniej moje nie
mają kłopotu. Może się nauczyły, bo zawsze poważnie traktowałam ich odczucia?

> jak raz taki dzieciak przechodzi grypę

Grypa jest chorobą, przebiegającą z wysoką gorączką, a takie dzieci zostawia
się przecież w domu. Trzeba też uważać na anginę ropną (trudno przegapić),
świnkę, ospę wietrzą i różyczkę. Ale to są jasne przypadki.

Pozdrawiam
Jola



Temat: Przyprowadzanie chorych dzieci do przedszkola
Chory przedszkolak
Z wielką uwagą przeczytałam wszytkie wypowiedzi moja corka chodzi do
przedszkola 2 rok i nie choruje jakoś nadmiernie rozumiem, ze złapie od kolegi
koleżanki ospę ( bo trudno izolować np. młodsze dziecko przez x dni jak starsze
choruje) czy grypę żołądkową, jakieś cyrki z zapaleniem spojówek) ale szlak
mnie trafia kiedy widzę dziecko nie podziębione, ale chore które nie ma siły
się bawić tylko leży na dywanie. Nasza pani zaprasza rodziców na czytanie
bajek i kiedy poszłam przeczytac dzieciom opowiadanie nie byłam wstanie
czytać , bo ciężko było wstrzelić mi się miedzy kaszel dzieci. Powiedziałam
pani a ta zadzwoniła po lekarza efekt 5 dzieci odesłanych do domu choć żadne
nie miało gorączki. Nie bardzo rozumiem mammy ktore czekają aż choroba się
rozwinie przecież za 2-3 dni i tak będą musiały zapewnić dziecku opiekę a w tym
czasie dziecko siedzi marudne z zatkanym noskiem ( widziałam dziewczynkę
której katarek spadał na kartkę do rysowania) ja bym nie chciała w taki stanie
pracować miłe mamy pewnie też nie. Nie rozumiem też rodziców krórzy posyłają
zaraz po antybiokoterapi do przedszkola przecież taki wyjałowiony organizm
łapie wszystko... Proszę mi nie mówić, że nie wzmacniam odporności moja
corka jest dużo na powietrzu chodzi na basen je dużo owoców, ale kiedy wraca do
przedszkola po przeziebieniu a tam inne zasmarkane to za chwilę może mieć katar
znowu.... . Może też złapać coś w autobusie, ale wolabym aby nie łapała
niczego w przedszkolu. Jakoś u mam przyprowadzających z katarem tolerancja sie
kończy w przypadu chorob zakaznych ( ospa czy rozyczka) czy sensacji
żołądkowych . Dzieci z ospą też sie świetnie bawią i może te zdrowe odeślimy do
domu? A wymiotujacemu dziecku dajmy kropelki przecież nie zaraża.




Temat: jakie są objawy odry albo różyczki?
Odra
Odra

Autor: lekarz medycyny Agnieszka BILSKA; Konsultacja: dr Piotr Albrecht 20-02-
2003, ostatnia aktualizacja 20-02-2003 13:51

- wirusowa choroba, którą jest się łatwo zarazić przez kontakt z osobą chorą
(tzw. zakażenie kropelkowe).

Po 8-12 dniach od zetknięcia się z wirusem dziecko ma objawy jak przy
przeziębieniu: katar, kaszel, podwyższoną temperaturę. Dołącza się zapalenie
spojówek ze światłowstrętem. Mniej więcej po trzech dniach w buzi malca
pojawiają się białe plamki, a wkrótce potem za uszami, na twarzy i stopniowo na
całym ciele występuje czerwona, plamista wysypka.

Znika ona po kilku dniach, w takiej kolejności, w jakiej się pojawiała. W
miejscach po wysypce skóra ma brunatne zabarwienie, łuszczy się. Wraz z wysypką
ustępuje gorączka i malec czuje się lepiej. Poza środkami przeciwgorączkowymi i
przeciwkaszlowymi nie stosuje się w czasie odry żadnego leczenia.

Jeżeli gorączka przedłuża się, a dziecko nadal czuje się źle, trzeba koniecznie
zgłosić się do lekarza. Mogło dojść do powikłań: zapalenia uszu, krtani czy
oskrzeli.

Dziecko zaraża otoczenie na 5 dni przed pojawieniem się wysypki i przez dalsze
5 dni. Maluch do 6. miesiąca życia nie zachoruje, gdyż przekazałaś mu jeszcze w
ciąży przeciwciała przeciwko odrze (jeśli na nią chorowałaś lub byłaś
szczepiona). Później tylko szczepionka jest w stanie uchronić go przed odrą.

Pierwsze obowiązkowe szczepienie nastąpi w 13.-15. miesiącu życia; dawkę
przypominającą podaje się w 7.roku życia dziecka (można od razu stosować
szczepionkę potrójną przeciwko odrze, śwince, różyczce). Zarówno zachorowanie,
jak i szczepienie zabezpieczają dziecko na całe życie.




Temat: Lewe zwolnienia w ciazy
Jesli nie jestes n-cielką,nie wypowiadaj sie na temat szkoly i tego,czego sie w
niej uczy.Pracuje 8 rok w oswiacie,w ciagu tego czasu bylam 2 razy na
zwolnieniu lekarskim.Grypa,zapalenie gardla,szlam do pracy,by byc lojalna
wobec "wspolnego ogródka"jaki uprawiamy.Nikt nie docenil i nie podziekowal za
to,ze zaginałam z gorączką do pracy.A szkoła to praca w ogromnym
stresie,hałasie,tam tez dotarł wyscig szczurów(stopnie awansu).Wg.badań własnie
szkola jest jednym z najbardziej stresogennych miejsc pracy,droga Kozo(wsrod
takich zawodow jak policjant,adwokat,lekarz).Wiesz co to jest ADHD?A jak masz w
klasie 2 uczniow z tą chorobą,to gwarantuje Ci,ze wymiekniesz bardzo szybko.
Chodze do pracy tylko dlatego,ze robie ostatni rok awansu zawodowego,ale
najchetniej poszlabym na zwolnienie.Wstaje co dzien o 5.20,do pracy mam na
6.30,jezdze autobusem(w tym roku udalo mi sie dostac prace w przedszkolu,bo
pracujac 8 rok,dotad nie mam pracy na stałe!!!!),a powinnam wysypiac sie.Moje
dzieciaki choruja non stop,sa to dzieci 4 letnie,wiec jesli masz pojecie ,to
wyobrazasz sobie,jakie choroby tam sie przewijaja?
Grypa,katary,rozyczki,ospy,przeziebienia,a ja nie chce ryzykowac zdrowiem
swojego dziecka,ale musze,Kozo,bo robie awans,czuje sie swietnie i nie chce
zachwaszczac tego "wspolnego ogrodka".Moja praca to nie siedzenie za
biurkiem ,to ciezka praca non stop na nogach i z uwaga skupioną na max.A
wlasnie dzis w ksiazce o ciazy przeczytalam,ze w 1 trymestrze pracujac w p-kolu
powinnam isc na zwolnienie.Zbyt duze ryzyko.No i co,wyłudze zwolnienie?Czuje
sie dobrze poki co,ale ryzykuje...
Nie chce nikomu dogadywac,ale prosze,nie wypowiadaj sie w kwestiach o ktorych
masz znikome pojecie.



Temat: Ospa wietrzna
Przejrzałam książeczkę zdrowia i jak pisze Iwona byłam szczepoiona na odrę,
świnkę (rózyczkę przechodziłam), a na ospę nie. i nie chorowałam
Lekarka uczuliła mnie ,że mam też małe dziecko w domu, które może też przynieść
ospę (choroba głownie maych dzieci, idę zaszczepić Mateuszka na ospę) i mimo iż
będzie on zaszczepiony to i tak łatwo się tym zarazić, np gdy w ciąży pójdę z
nim do przychodni a tam będzie mama chorego na ospę dziecka (zaraziła się tak
ginka)
Wiem, że to kolejne miesiące wyrzeczeń, pół nocy nie spałam
każdy miesiąc odwlekany jest dla mnie katorgą już po takim długim czasie. wbrew
pozorom powinno być mi wszystko jedno i tak już czekam rok. jednak gdy zaczełam
już starania, przetłumaczyć sobie, że teraz na trzy miesiące basta - to kolejna
trauma...
mąż uważa, że przesadzam. że jak byłam w ciąży z synkiem to nie wiedziałam o
połowie chorób, nie szczepiłam się, nie robiłam badań i było wszystko w
porządku.Boże, jak ja niewiele wtedy wiedziałam o zagrożeniach w ciąży itp...i
tęsknię za tymi czasami.Mąż sięboi, że jak się zaszczepię to potem nie
wytrzymam i będę przeżywała, że kolejne miesiące muszę czekać...czyli bardziej
martwi się o to, że będę mu marudziła, że nie dam znowu rady z czekaniem. jak
zwykle decyzję pozostawił mnie. W nocy się denerwowałam, rozważałam za i
przeciw. jakbym olała ospę to potem drżałabym na każdym kroku o to, żebym tylko
się nie zaraziła...denerwowałabym się. a jeszcze jakbym nie daj Boże
zachorowała to już nie darowałabym sobie. co innego jakbym nie wiedziała o
szczepieniu (szkoda,że wcześniej o tym nie przeczytałam to bym się juz dawno
zaszczepiła)
za jest na pewno to, że będę spokojna w ew ciąży. drugie za jest takie, że
przynajmniej poczkeam spokojnie na umowę (do pażdziernika) i wtedy bez żadnych
kłod pod nogami będę szła na całość - czyli listopad, grudzień dopiero ((
jednak boję się, że jednak znowu coś stanie mi na drodze, że np prolaktyna
podskoczy znowu z nerw, że coś innego będzie przeszkadzało
ja już naprawdę nie daję rady...a byłam taka szczęsliwa, że już zaczęłam
staranka... i teraz jak zbagatelizujęospę to będę miała kolejny strach




Temat: bole stawow i miesni
czy ta debycylina cos zaszkodzila mi
chyba sie nakrecam, ale ne moglam sie powstrzymac od napisania tego pytania....

dzielki Lu za wiadomości ...

jak bylam w szkole podstawowej ... pamietam ze czesto chorowalam na anginy -
tylko jedna choroba ktora przechorowalam w dzieciństwie - na wszysko inne bylam
odporna... (świnka i rozyczka to byla w szkole średniej - wiecej na nic nie
chorowalam)

w zwiazku z tymi anginami i bolącymi kolanami mialam robione jakies badanie na
reumatyzm (to bylo chyba ASO -ani ja ani mama dokladnie nie pamietamy ale mi sie
to ciagle mylilo ze slowem SOS)

wiem, że norma byla do 100 a od 1000 - zaczynaly sie juz sprawy reumatyczne.
moj wynik był w okolicach 300-400 - wiec zaaplikowano mi serie debycyliny w
zastrzykach 10 sztuk co 10 dni ...

później zrobiono mi ponownie to badanie, ktore chyba sie nazywało ASO (albo
jakos podobnie)i wynik byl ten sam co przed zastrzykami... lekarz stwierdzila ze
taka moja uroda i nic z tym nie robiono. Anginy i bóle kolan -przeszły po
zastrzykach.

póxniej po kilku latach mialam leczona tarczyce (bardzo wolno rosłam i hormony
spowodowały szybki wzrost i potem lekarz kazal odstawic hormony (co to byla za
choroba tarczycy niestety nie mam możliwosci sprawdzic a mama nie pamieta...) w
czasie czarnobyla i szkole średnia bylam pod opieka endokrynologa ...

nie baralam zadnych lekow mimo ze bylam strasznie nadpobudliwa i płaczliwa i
mialam klopoty z nauką...

w doroslym wieku tez chodzilam do lekarzy i tylko udalo mi sie wydebic
skierowanie na usg gdzie wykazany byl guzek i kazano i srawdzac czy sei nie
powieksza !!!!!! - to wszysko co pomagano mi w leczeniu tarczycy ... ale sie
rozpedzilam ....

zastanawiam sie:

1. czy w dziecinstwie moje bolace kolana mogly byc objawerm czegos i czy to
jakos sprawdzać?
2. czy ta debycylina mi to faktycznie wyleczyla i czy moze ona jest powodem
moich problemow teraz....

jak myslicie?
pozdrawiam

Agata



Temat: No i mamy krztusiec.....
Moje dziecko ma lat 15, w związku z tym szczepilam tym co było w owym czasie
dostępne na rynku, czyli DiTe Per. Dodam, że odrę, świnkę i różyczkę szczepilam
nie MMR( bo wtedy tej szczepionki równiez nie było), a Trimovaxem ( a było to
szczepienie fakultatywne). Później, gdy pojawiły sie możliwości kupowania (
nawet za relatywnie duze pieniądze) szczepionek lepiej oczyszczonych - zawsze
to robilam ( choćby w przypadku ostatniego szczepienia przeciwko polio).
Generalnie podchodzę do służby zdrowia z zaufaniem, ale być może wynika to z
tego, że - widzę to czego nie dostrzega laik ( np. gdy jest nienajmądrzejszy
lekarz to po prostu nie korzystam z jego rad).
Na rynku pojawiaja się coraz to nowe leki i szczepionki. Nikt, kto w tym
nie "siedzi" nie wie czym sie teraz szczepi ( podobnie jak nie znasz wszystkich
gatunków np. żółtego sera). Ja przed szczepieniem mojego syna telefonuję do
Poradni Konsultacyjnej Szczepień i pytam - o ewentualne zmiany w kalendarzu, o
szczepienia fakultatywne, o nowe szczepionki, o POWIKŁANIA. I dostaję
informację. Tak robi wiele osób, niekoniecznie lekarzy.
Czytam ulotki, ale podchodząc do nich krytycznie, również mam krytyczny
stosunek do manipulowania liczbami.
W dalszym ciągu uważam, że szczepienia są dobrodziejstwem. Dzięki nim od dawna
pediatrzy nie mieli do czynienia z krztuśćcem ( teraz niestety wraca), z
polio,tężcem. Przypadki odry zdarzają sie znacznie rzadziej niż kiedyś ( ja w
dzieciństwie sama na nią chorowałam - szczepień nie było).Nieco mniej jest
świnki ( szczepienie fakultatywne).
W przypadku zachorowania ( szczepienie nie chroni w 100%) przebieg jest
lżejszy, czasem wręcz poronny.
WZW B jest ciężką chorobą, dającą wiele powikłań, wymagającą wielu ograniczeń,
diety, kosztownych leków itp. Po co ryzykować?
A powikłania? Naprawdę nie jest ich wiele, biorąc pod uwagę szczepioną
populację. Zarzucasz mi nieznajomość pojęcia" powikłanie" i mylenie go
z "odczynem poszczepiennym". Tak nie jest. Pamietam, że moje dziecko wiele lat
temu miało właśnie odczyn poszczepienny ( temperaturę ok 38C) i ...tyle. Nie
zaniechalam kolejnych szczepień.
Nie jestem pediatrą, jednak stykam się z chorymi, rozmawiam z lekarzami różnych
specjalności - w tym pediatrami. I naprawdę, nie przypominam sobie, aby ktoś
mówił o powikłaniach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A zapewniam Cię, że gdy spotka się 2
lekarzy, najdalej po 15 minutach rozmowa schodzi na tematy związane z medycyną.
Nie demonizujmy powikłań, nie straszmy nimi ludzi, nie wyolbrzymiajmy
problemu.Pzdr.



Temat: wscieklam sie strasznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Witaj. Ja jestem po drugim poronieniu - tydzień temu. I rozumiem doskonale
Twoją wściekłość. mi też po pierwszym poronieniu nie chcieli dać skierowań na
badania, ba, nawet nie za bardzo chcieli powiedzieć, jakie mam zrobić (ale ich
zmusiłam do podania mi listy, skoro i tak miałam za to sama płacić).Teraz
postanowiłam zmienić lekarza - na takiego, który krok po kroku objaśni mi,
jakie badania mam robić i na które mogę dostać skierowania (niestety część i
tak jest płatnych). Może więc też powinnaś poszukac innego lekarza, który
potraktuje serio Twoją chęć zrobienia badań i dodatkowo będzie mógł Cię na nie
skierować (przynajmniej na niektóre), a przede wszystkim takiego, który powie
Ci, jakie powinnaś zrobić? Po moich róznych doświadczeniach (także szpitalnych)
sądzę, że dobry lekarz to podstawa.
Co do samych badań - napiszę Ci, co robiliśmy (lub jesteśmy w trakcie robienia):
monitoring cyklu
badania hormonów
chlamydie
badania nasienia
brucelozę
różyczkę (tu tylko sprawdzałam ilość przeciwciał, bo byłam szczepiona, a jako
dziecko chorowałam)
listeriozę
toksoplazmozę
cytomegalię (na te dwie ostatnie badanie tzw. genetyczne, które wskazuje nie
tylko, czy masz przeciwciała, ale też, czy jesteś nadal zarażona daną chorobą)
przeciwciała przeciwjądrowe
badania genetyczne (kariotyp)
przeciwciała antykardiolipidowe
antykoagulant toczniowy

i oczywiście badanie histopatologiczne, ale to standardowo robią w szpitalu.
Poza tym (ale ja mam specjalne wskazania) badanie HSC (czyli oglądanie macicy
za pomocą kamery).
To tyle, co mogę napisać. Jestem z Wrocławia - gdybyś potrzebowała namiarów na
lekarzy lub miejsca, gdzie robi się te badania, to chętnie służę pomocą.
Pozdrawiam.



Temat: Fiasko pomimo restrykcyjnej diety - co dalej?
Witajcie,
rzeczywiście podejście moje zmieniło się zupełnie. na początku byłam zagorzałą
fanką diety eliminacyjnej i nawwet kiedyś bardzo bezczelnie odpowiedziałam
jednej z dziewczyn,króra tę dietę podważała(bardzo jeszcze raz chcę przeprosić
Szymankę),ale to chyba z depresji jaką wtedy przechodziłam.
W diecie el.chyba trzeba rozróżnić tę ,kiedy dziecko jest alergikiem na cos
konkretnego i tę kiedy w grę wchodzi ZDIAGNOZOWANE AZS(bo lekarze też szafują
terminologiami).
U nas ten tydzień dobry,ale w zeszłym córka okropnie spała i bardzo się
drapała9hydroksyzyna na noc). Jutro jadę do szczepienia odra-świnka-różyczka.
Obawiam się,co bedzie po,ponieważ widze,że wszelkie infekcje,ząbkowanie
pogłebiają zmiany skórne.
Wydaje mi się,że moja mała bardzo żle reaguje na pszenice. Ale raz daliśmy jej
makaron z pszenicy durum(semolina) i nie było reakcji. Wiecie,moj mąż jest
Włochem i w dodatku kucharzem,wiec same rozumiecie ))
Bicom-bylismy,wyszło nam uczulenie na kawę ,herbatę,baraninę,rzeczy,których ja
wtedy nie jadałam,ani dziecko nie miało styczności...byłam
u ,podobno ,najlepszego w Wlkp specjalisty....Odczulania porobiliśmy,bez zmian.
Ostatni kupuję w zielarskim słomę owsianą i robię wywar do kąpieli,bo
wiecie,kosmetyli kosztują fortunę.....Nie myślcie,że chce dziecku
szczędzić,ale "z pustego oi Salomon nie naleje"(choć u mnie pomocą jest
ojciec,który ma aptekę i mi czasem sponsoruje).
Silniejszy od Elidelu jest Protopic(tacrolimus) u nas ma być dostępny na
jesieni.
Wiecie,jestem przekonana,że wytrwałam i trwam dzięki forum,dzięki Wam.
nauczyłam sięńod Was więcej,niż od wszystkich lekarzy i doatałam tyle
pocieszenia i zrozumienia(dziękuję w szczególności Kerstin)......Trzymajmy się
razem. Dziękuję Wam razem i każdej w osobności.
Pozostaje nam życie z nadzieją,że w miare,kiedy nasze dzieci beda
dorastać,choroba złagodnieje lub...zniknie....
Trzymajcie jutro kciuki,pozdrawiam,nata



Temat: MMR II - czy ktos celowo nie zaszczepił dziecka??
Nie dajmy się zwariować...
rany Boskie, dziewczyny, wiedze, że jednak nadmiar informacji szkodzi (wiem po
sobie, ja akurat mało istotną kwestię: gdzie wybrać się na wakacje z dziećmi -
badałam w necie i im więcej info, tym większy mętlik). Ja się an szzcęście nie
naczytałam i jutro ide zsczepić moje młodsze dziecko. Starzsa córka była
zsczepiona mmr już dwukrotnie i żadna krzywda jej się nie działa, podobnie jak
obojgu po wszystkich in. szczepieniach (i podobnie jak wszystkim moim znajomym
dzieciom). A już przed pierwszym zsczepieniem Marty pojawiły się informacje o
tym, ze może się przyczyniac do autyzmu (pewnie w równym stopniu co mnóstwo
innych rzeczy). Zrobiłam to za wlasną kasę, na własne zyczenie i podobnie zrobię
to teraz, bo akurat nalezę do tych (niemądrych?) rodziców, kórzy wierzą w
dobrodziejstwo szczepień. Żadna choroba nie jest frajda dla dziecka (dla
rodziców tez nie) i jeśli tylko mozna - chcę moje dzieci przed tym uchronić (a
osobiście znam dwa przypadki poważnych zapaleń opon mózgowych - powikłań po
śwince). Marta nie zachorowała na świnkę, która była w przedszkolu, i delikatnie
zachorowała na rózyczkę (z którą tez zetknęła się w przedszkolu). Po raz
pierwszy szczepiłam ja za ardą pediatry, któremu absolutnie ufałam,
zsczególnie,z e sam miał troje dzieci (które oczywiście szczepił). I jak
powtarza większość pediatrów: każde szczepienie jakieś ryzyko powikłań niesie. A
zyski znacznie przewyższają to ryzyko - i dlatego szczepimy się wogóle. A jeśli
chodzi o białko kurze (które mnie - mamę alergika, ha, ha, m.in. na białko
kurze), to własnie przeczytanie na którymś wątku o niebezpieczeństwie, bo któras
ze szczepionek, którą zsczepiłam je zawiera (nie pamiętam oco chodziło) zmusiło
mnie do zapytania pediatry: i co w zwiazku z tym, a ona na to, że większość
szczepionek je zawiera, ilości są śladowe a p.w. już był nimi szczepiony i nic
się nie działo...Rozsądek. I dystans do tego co się czyta. Po ra kolejny
powtarzam. Dobra rzecz. Luzdie piszą i wymyślają naprawdę różne rzeczy.



Temat: porod w domu - co sadzicie i czy kto sie decyduje?
Jako historyczke mocno zainteresowana ludzmi (czyli zyciem codziennym), a nie
polityka, az mnie nosi, gdy czytam o umieralnosci noworodkow i poloznic w
dawnych wiekach.
Owszem przyrost naturalny byl w granicach 2 promili, przy stopie urodzin okolo
10 promili. Dlaczego? Bo kazda najglupsza choroba byla smiertelna. Bo dyfteryt,
rozyczka, odra, grypa, swinka, gruzlica, blonica, tezec, krztusiec, ktore dla
nas sa tylko nazwami szczepionek, dla nich byly smiertelnym zagrozeniem. Bo my o
ospie, dzumie i tradzie juz zapomnialysmy. Bo syfilis i rzezaczka teraz nie sa
przekazywane z pokolenia na pokolenie. Bo nie byly znane nie tylko antybiotyki,
ale wszelkie procedury medyczne. Bo dziecku odwodnionemu przez biegunke i
wymioty nie mozna bylo podac kroplowki. Bo obecnie kazda z nas ma okres od 13 do
50 roku zycia (mniej wiecej) i ok. 13 @ w roku. Wtedy zdarzaly sie dlugie
okresy, gdy u kobiet @ nie wystepowala. Wystarczyly dwa pechowe lata pod rzad,
zeby na wielkich obszarach ludzie glodowali w stopniu uniemozliwiajacym
rozmnazanie i przezycie malych dzieci. Ludzi, ktorzy wymyslili aseptyke i
antyseptyke, wysmiewano.
Kazda z Was, wie czy ma cukrzyce, gestoze, lozysko przodujace. Czy dziecko nie
jest ciezko chore. Jak duze jest. Dla nich to wszystko bylo zupelnie nieznane.
Mamy mnostwo szczescia, ale warto z tego szczescia rozsadnie korzystac. Jesli
ktoras zdecyduje sie na porod domowy bedzie tysiackroc bezpieczniejsza niz jej
prababka.

Prosze nie uprawiajcie demagogii i nie porownujcie obecnych porodow domowych z
tamtymi, chyba ze macie zamiar przez cala ciaze nie pojawic sie u lekarza, od
urodzenia nie umylyscie sie ani razu i nie rozczesujecie koltunow, bo to pewna
smierc. Prosze...



Temat: odstawienei pigułek a zajscie w ciaże
Mam ten sam problem. Obleciałam wszystkie strony w internecie, fora i porady i "troch" już wiem na ten temat... a więc tak:
Opinie są podzielone. Jedni twierdzą, że przerwa nie jest w ogóle potrzebna, inni że należy poczekać, ile? to też zależy od poszczególnych lekarzy... Można znaleźć opinie, że przygotowywać do ciąży należy się przynjamniej przez rok!
Najlepiej zrobisz jak odczekasz trzy miesiące. W tym czasie weź kwas foliowy- o ile takowy przepisze Ci lekarz.
U niektórych kobiet po antykoncepcji hormonalnej płodność wraca od razu, u innych po jakimś czasie. Wielu lekarzy jest zgodnych co do tego, że bezpośrednio po odstawieniu "pigułek" możesz zajść w ciążę mnogą- co podkreślam nie oznacza tylko i wyłącznie ciąży bliźniaczej!
Warto się wstrzymać te 2-3 miesiące a w tym czasie zadbać o siebie i swoje zdrowie w oczekiwaniu na malucha.
Kwas foliowy, z tego co wiem, jest bardzo wskazany w przypadku kobiet, które stosowały antykoncepcję hormonalną. W tym czasie możesz wykonać podstawowe badania krwi, rzucić palenie (o ile się trujesz), itd.
TYLKO NIE DAJ SIĘ ZWARIOWAĆ. Ciąża to coś normalnego w życiu kobiety. To nie choroba!!! Kobiety od lat zachodzą w ciążę, czasami dowiadują się o tym będąc w trzecim albo i dalej miesiącu... a ich dzieci rodzą się całe i zdrowe.
Nie popadnij w paranoję i nie biegaj od lekarza do lekarza.
Moja koleżanka PRZEDOBRZYŁA. Chciała żeby wszystko było zapięte na ostatni guzik. Ktoś poradził jej zaszczepić się na różyczkę... no i się zaszczepiła... będąc w trzecim tygodniu ciąży... teraz ma naprawdę problem.
Tak więc radzę Ci żebyś podeszła do tego w zdroworozsądkowy sposób.
I powodzenia!
PS. Nie spotkałam się z opinią, że antykoncepcja hormonalna może mieć wpływ na zdrowie dzidziusia!
Trzymaj się!



Temat: niedosłuch obustronny
Witaj,

u mnie bylo podobnie.. moja mama wiedziała ze niedosłysze a do końca nie
pamietala co mi było.. i nie mialam zadnej dokumentacji medycznej... po prostu
jak doroslam, przebadałam sie w instytucie na Pstrowskiego (teraz nie wiem czy
tam sa bo sie troche podzielili) długo sie czeka na terminy ale warto...

w Twoim przypadku bym od tego zaczela (zadzwon tam dzisiaj i zappisz sie na
wizyte bo to będzie pewnie za jakiś rok ....)

tam tez otrzymasz dokladna informację na czym polega Twoja choroba (przed wizyta
wyciągnij od mamy wszystko to co nie chca Ci powiedziec lub po prostu weź ja ze
soba aby powiedziala Twojemu lekarzowi)-weź tez jakies swoje badania dotyczące
słuchu

tam odtrzymasz informacje o stanie Twojego zdrowia, byc moze wystarczy jakis
zabieg albo potrzebne sa aparatyu słuchowe... potem mozesz sie starac o grupe
inwalidzką,.. bo coraz wiecej pracodawcow chetnie zatrudnia niepelnosprawnych...
sama bardzo korzystam z tego papierka... choc nie zawsze udaje sie załatwic to
trzeba próbować...

Warto bedzie tez zainwestować w psychologa-ktory moze ci pomóc w zmianie sposobu
myslenia o sobie co zaowocuje powrotem do normalnego życia-to ze korzystasz z
pomocy psychologa to zaden wstyd oni po to są... a szkoda marnowac zycie
twierdząc ze nic nie mozna zrobić...

jeszce sprawa Twoich rodziców.. zyjemy w społeczeństwie gdzie jest duzo tematow
TAbu i pewnie z jakiegos powodu twócj słuch tego dotyczy... przyczyna moze byc
taka ze mama miala np rózyczke w czasie ciązy i sei teg wstydzi (jakby miala
czego) albo jakas powazniejsza przyczyna trudno powiedzieć ...

przed wizyta będziesz musiala wziac skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu

zadbaj troche o siebie bo jak tego nie zrobisz to zmarnujesz sobie zycie

pozdrawiam izycze duzo sily w kierowaniu swoim zyciem (bo ty masz nim kierować a
nie ono Tobą... pewnie zastanawiasz sie ile mam lat... 35 i tez bylo mi bardzo
cieżko sie odwazyć życ normalnie... ale teraz nei załuje ...

choc nie przyzwyczailam sie do tego ze w pracy wykorzystuje sie moj niedosłuch w
taki sposob ze rzekomo żle cos przekazałam (oczywiscie za moimi
plecami-dowiaduje sie o tym w momencie jak juz nie moge tego odkrecić))nie jest
lekko ale nie żaluje ze zadbalam o siebie :)

pozdrawiam

Agata




Temat: odra, swinka, różyczka, opisy
odra, swinka, różyczka, opisy
Czy Polskie dzieci muszą chorować na odrę, świnkę i różyczkę?

Odra, świnka i różyczka to ostre choroby zakaźne wieku dziecięcego. Są to
choroby wirusowe - nie ma lekarstwa, które niszczyłoby te wirusy. Zakażenie
osoby nieodpornej prowadzi zawsze do zachorowania, w wielu przypadkach do
poważnych komplikacji. Jedynym sposobem uniknięcia chorób i ich powikłań jest
szczepienie ochronne. Do czasu wprowadzenia szczepień w Europie cyklicznie co
2 - 5 lat występowały epidemie odry, świnki i różyczki. Pierwsze powszechne
szczepienia ochronne zostały wprowadzone w latach 1963-1969.

Od lat siedemdziesiątych połączono szczepionki przeciw odrze, śwince i
różyczce w jedną ampułkę - dzięki temu dziecko przy jednym ukłuciu nabywa
odporności przeciwko trzem chorobom zakaźnym. Od tego czasu liczba zachorowań
w krajach, w których szczepionka ta jest obowiązkowa, systematycznie maleje:
Szwecja i Finlandia są już praktycznie wolne od zachorowań na odrę i na
świnkę. W krajach, które nie stosują powszechnych i obowiązkowych szczepień
skojarzonych (tylko szczepienie przeciw odrze) świnka i różyczka pojawia się
epidemicznie co 2-4 lata, szczególnie często chorują dzieci uczęszczające do
żłobków i przedszkoli. Podczas epidemii świnki w Polsce w 1998 roku zanotowano
217 000 zachorowań, a w kolejnym 1999 roku - ponad 90 000. Prawdopodobnie w
najbliższych dwóch - trzech latach czeka nas kolejna epidemia świnki wśród
małych dzieci.

Jaki jest typowy przebieg tych chorób?

Odra jest nadal poważnym zagrożniem zdrowia dzieci: stanowi ósmą co do
częstości przyczynę wszystkich zgonów na świecie, rocznie umiera z powodu odry
i jej powikłań ponad milion osób. Choroba przebiega z wysoką gorączką (do
40°C), zapaleniem spojówek i światłowstrętem, katarem, suchym, bardzo bolesnym
i męczącym kaszlem. Na skórze widoczna jest żywoczerwona zlewająca się
wysypka. Komplikacje tej choroby są częste: szczególnie u bardzo małych dzieci
i u dorosłych powyżej 20 roku życia.

Świnka jest ostrą chorobą zakaźną wieku dziecięcego. Czasami chorują na nią
także młodzi ludzie dorośli, którzy nie mieli wcześniej kontaktu z wirusem,
ani nie byli szczepieni - przebieg choroby jest u nich cięższy niż u dzieci,
częściej dochodzi do komplikacji. Choroba przebiega z wysoką gorączką,
bolesnym obrzękiem ślinianek (przyusznych i podżuchwowych), utrudnieniem żucia
i połykania. Dziecko nie chce jeść, jest rozdrażnione, skarży się na bóle
głowy, ucha, gardła. Taki przebieg choroby nie wymaga leczenia szpitalnego,
ale dziecko musi pozostać w domu, w łóżku. Niepowikłana świnka trwa zwykle
7-10 dni.

Różyczka jest u małych dzieci chorobą łagodną: gorączka i wysypka na skórze
trwa około 5 dni. Jest natomiast poważnym problemem dla kobiet w ciąży,
powoduje bowiem poronienie lub zespół wad wrodzonych u dziecka objawiających
się: głuchotą, ślepotą, wadą serca, upośledzeniem umysłowym.

Jakie mogą być powikłania odry?

* Zapalenie płuc: najczęstsze powikłanie i najczęstsza przyczyna zgonów u
dzieci chorych na odrę
* Biegunka
* Zapalenie ucha środkowego
* Zapalenie mózgu - powikłanie rzadkie, ale w 15% kończące się zgonem, a u
1/4 chorych prowadzące do trwałych uszkodzeń neurologicznych (padaczka,
niedowład kończyn)
* Wiele lat po przechorowaniu odry wystąpić może śmiertelna choroba:
podostre zapalenie istoty białej mózgu



Temat: edytais
moje dzieci sa nie i szczepione...
edytkus,
Moja siostra miala drgawki podczas goraczki. Z tego wzgledu byla zwoliona ze
WSZYSTKICH szczepien.

kobraluca,
Moja najstarsza corka byla szczepiona na wszystko do wieku 3 lat. Nawet na moja
prosbe dodatkowo zaszczepilam ja na ospe wietrzna. W ogole w tym czasie nie
slyszalam nic o skutkach ubocznych szczepien. Byly to czasy kiedy myslalam, ze
im wiecej chorob mozna uniknac dzieki szczepionkom tym lepiej.

Mlodsza o 3 lata corka byla szczepiona do 6 miesiaca. Mialam ja szczepic jak
miala 9 miesiecy ale byla chora, wiec odwloklam. W tym czasie natknelam sie
przeciwnikow szczepien i zaczelam szukac wiecej informacji. Wtedy dowiedzialam
sie o roznych skutkach ubocznych. No i zaczelam grzebac w gorze informacji na
ten temat.
Najpierw z mezem postanowilismy nie szczepic mlodszej corki tylko MMR ale
szczepic na reszte. Im wiecej czytalam na temat szczepionek tym bardziej bylam
nastawiona na przeciw.

Tym sposobem zupelnie przestalam szczepic dzieci.
Najmlodszy syn nie jest szczepiony na nic. Nie mial tez podanej witaminy K ani
zakraplanych oczu po porodzie. Maly jest zdrowy jak kon i bardzo dobzre sie
rozwija. Bez szczepionek tez mozna miec zdrowe dziecko :)

Polecam DVDs:
Vaccines: The Risks, The Benefits, The Choices by DO Sherri J. Tenpenny and
Sherri J. Tenpenny; DO (DVD - Nov 9, 2004)
oraz
Vaccines:What CDC Documents and Science Reveal tego samego autorstwa.

Autorka podaje zrodla swoich informacji. Wiele z nich to dokumenty CDC.
Niektore dokumenty dostepne dla kazdego sa sprzeczne z tym co lekarze mowia i z
tym co jest wymuszane na nas. Przyklad: zanik chorob, ktore juz byly na
wymarciu bo taki ich naturalny cykl przypisuje sie wprowadzeniu szczepionki.
Wedlug rzadowych dokumentow szczepionka byla wprowadzona po prawie calkowitym
zaniku wystepowania tej choroby. Inne dokumenty to np. wprowadzenie
bezpieczniejszej szczepionki po 30 latach odkrycia powaznych problemow ze stara
szczepionka. Udowodnienie skutkow ubocznych tej szczepionki jest bardzo trudne,
wiec i procesy sadowe nie sa kosztowne. Z tego wzgledu bezpieczna szczepionka
nie zostala wprowadzona w zycie, bo sie nie oplacalo!!!! 30 lat trzeba bylo
czekac na ta bezpieczna szczepionke mimo, ze juz istniala.
Nawet jesli rtec nie powoduje autyzmu, to samo to, ze ludzie zaczeli panikowac
na dobre wyszlo, bo zmusilo firmy na produkcje lepszych bezrteciowych
szczepionek. Teraz podobno sa nowe odkrycia skutkow ubocznych np. zatrucie
aluminiowe (szczepionki zawieraja duzo aluminium) moze tez powodowac takie same
objawy jak autyzm.
Inne odkrycia to, ze nasz organizm produkuje specjalne komorki (nie pamietam
nazw cos w stylu TP1 i TP2 ???) Jedne chronia nas przed rakiem, drugie nie. Te
drugie sa wytwarzane jesli choroba typu rozyczka, swinka, odra itp itd jest
wprowadzona do naszego organizmu droga nienaturalna czyli dozylnie. Natomiast
te komorki, ktorych wytwarzanie chroni nas przed roznego rodzaju rakiem,
organizm produkuje podczas zwalczania chorob dzieciecych na poczatku zarazenia
(czyli drogami oddechowymi, oraz przez dotyk czyli skore). Dopiero pozniej
choroba dostaje sie do ukladu krwionosnego, ale wtedy jest zmieniona i nasz
organizm juz inaczej na nia reaguje. Wprowadzajac szczepionki zmieniamy reakcje
naszego systemu i w ogole caly cykl choroby i odpornosci. Dlatego matka, ktora
chorowala na swinke, chroni nia niemowle karmiac piersia. Matka szczepiona nie.
Inny przyklad z DVD to tezec. Odpornosc na tezec jest jak mamy np. 500 antycial
na iles tam krwi (liczby sa zmyslone, ale chodzi o proporcje, dokladnyczh liczb
nie pamietam). Szczepionka powoduje wytworzenie milionow tych antycial na ta
sama ilosc krwi. Liczba ta przekracza kolosalnie to co jest nam potrzebne.
Jesli organizm nie ma choroby do zwalczenia, to "z nudow rzuci sie" na cos
innego np. trzustke, czy stawy. No i mamy reumatyzm, cukrzyce, lub inne powazne
choroby. Te oczywiscie trudniej udowodnic jako skutek uboczny szczepionek.
Rzad jest odpowiedzialny za choroby zakazne, ale nie podejmuje odpowiedzialnosci
za powazniejsze choroby.

Wiec zamiast badac dzieciom krew na sprawdzenie czy ilosc cial odpornosciowych
jest ok np. po pierwszej szczepionce, rutynowo daje sie booster. Lepszym
rozwiazaniem jest sprawdzenie krwi i odczekanie do momentu kiedy ten booster
jest potrzebny. Sprawdzenie samej odpornosci na MMR kosztuje $100-$200. Firmy
farmaceutyczne na tym nie zarabiaja. A bron Boze dziecku trzeba wtedy mniej
tych boosterow? Kasa ucieknie!
Cale szczescie jeszcze da sie uniknac tych niepotrzebnych szczepien.
Jako studentka musialam miec szczepienia, ale zrobilam test krwi na MMR i
pielegniarce to wystarczylo. Test ten pokazal, ze nie jestem chora a mam na te
choroby odpornosc (badane sa 2 rodzaje antycial, jedne wykazuja chorobe, drugie
tylko odpornosc, jesli i jedne i drugie sa podwyzszone moze to oznaczac, ze jest
sie chorym..).
Nie musialam nawet dostarczac vaccination exmeption.

Kurcze, mialam tylko polecic te dwa filmy, a jak zwykle sie rozpisalam!




Temat: czy szczepic na katar ??
szczepienie u zwierzęcia nosiciela może mieć dwa skutki-albo przełamie
nosicielstwo i kot w końcu wyzdrowieje,albo też wskutek przejściowego obnizenia
odpornosci jakie ma miejsce gdy organizm zajęty jest walką z wprowadzonymi w
szczepionce wirusami-ujawni się choroba której nosicielem jest kot-zasada jest w
przypadku kociego kataru jedna-nie powinno się szczepić zwierzęcia w ostrej
fazie choroby-w przewlekłej,tzn.jeśli u kota występują nawroty-najlepiej jest
zrobić kurację lekami podnoszacymi odporność-np.lydium,baypamun HK,
homeopatycznymi-Engystol lub Echinacea compositum i gdy objawy chorobowe są
najmniejsze-zaszczepić-przy czym co ważne dla osiągnięcia pełnej odporności
powinno się podac szczepionkę 2 krotnie w odstepie 3-4 tygodni(bo np.przeciw
panleukopenii wystarczy u kota powyżej 12 tygodni-jedno szczepienie,bo podobnie
jak np.szczepienie przeciw rózyczce czy odrze daje długotrwałą odporność,zaś
wirusy kociego kataru-i herpes i calici,wywołują odpornosć na krótko podobnie
jak np.wirus herpes opryszczki wargowej u ludzi lub wirus grypy)
co do czasu zachorowania 8-9 dni po zczepieniu to przyczyny mogły być dwie-albo
kot już był nosicielem i obnizenie odporności po szczepieniu doprowadziło do
rozwoju choroby,albo kot miał po szczepieniu kontakt z wirusem,chocby w lecznicy
z innym kotem,a ponieważ organizm wytwarza przeciwciała po ok.2 tygodniach(także
i po naturalnych infekcjach,tyle mu to zajmuje czasu)to kot nie zdążył się
uodpornić,no i pełną odporność większość kotów ma dopiero po drugiej dawce,potem
doszczepia się-szczpienia przypominające-co rok(a np.w tężcu u ludzi-szczepi się
bodajże raz,potem po miesiacu i pół roku,a potem co 7 lat,przy czym przy
skaleczeniu powyżej 5 lat od szczepienia i tak zwykle daje się przypominającą
dawkę razem z surowicą-tak więc co zarazek a takze rodzaj szczepionki jaką da
sie wytworzyć-to po zrobieniu badań-producent wie co ile trzeba podawać,aby po
próbnym zakażeniu testowanych organizmów nie wystąpiła choroba lub sprawdza
poziom przeciwciał-ile się utrzymują w odpowiednio wysokim stężeniu)
jeśli chodzi o białaczkę,to jest szczepionka,która nie spowoduje zjawiska
mieszania się cząstek wirusa zakaźnego z tym szczepionkowym u chorego kota ani
nie powoduje silnego obniżania odporności-poniewaz jest to tzw.szczepionka
podjednostkowa,tzn.aby organizm kota mógł powstrzymać wirus białaczki
wystarczy,że będzie umiał rozpoznać i zablokować tylko 2 czy 3 elementy wirusa-i
właśnie te czasteczki a nie całego wirusa zawiera ta szczepionka-wtedy nie
trzeba robić testu na białaczkę przed szczepieniem-jest to chyba najcześciej
stosowany u nas Felovax-5,tyle że szczepionka jest aż 5 składnikowa-więc może
być problem ze szczepieniem kota mającego objawy którejś z chorób,bo tak duża
ilość składników może zbyt obciążyć organizm-natomiast klinicznie zdrowe koty
można bez problemu zaszczepić Felovaxem V bez uprzedniego badania na białaczkę(a
ponieważ koty zarażone np.od chorej mamy-to o ile sam nie wyzdrowieje,to wirus
ujawnia się dopiero w wieku kilku lat-tak więc rozpoczęcie szczepienia od małego
przeciw białaczce dzięki pobudzeniu reakcji odpornosciowej na wirusa białaczki
może spowodować ze kot pokona wirus białaczki(po zarazeniu jak mówią dane
naukowe-30% zarażonych kotów zwalcza wirusa po kilku tygodnich,pozostałe ok.30 %
zostaje nosicielami i po kilku latach rozwija się u nich choroba,a następne 30%
toczy ciągłą walke z wirusem-tzn.układ odpornościowy nie może go pokonać,ale
potrafi ograniczyć jego namnażanie)
Felovax ma też tą zaletę,ze wirusy pozostałych chorób to wirusy zabite,a nie
osłabione jak w większości szczepionek,i dzięki temu można bezpiecznie szczepic
koty które nigdy nie miały wcześniej kontaktu z wirusami,a więc podanie
osłabionych ale żywych wirusów mogłoby spowodować u nich lekką infekcje wirusem
szczepionkowym,zwykle szczepionki z żywymi osłabionymi wirusami uważa się za
skuteczniejsze,bo wirusy namnażają się w organizmie i silniej pobudzają
odpornosć,ale dzięki najnowszym technologiom przez dodanie np.adjuwantów oraz
odpowiednio dużą ilość cząstek zabitych wirusów szczepionki tzw.inaktywowane(z
zabitych zarazków)są tak samo skuteczne,a jednocześnie nie dochodzi do wydalania
z organizmu zarazka jak przy użyciu "szczepionek żywych"-atenuowanych.
O białaczce można poczytać tutaj-a jest to o tyle ważne,że jeśli np.zostałoby
zrobione badanie w kierunku białaczki i było ujemne a kot nie miałby kontaktu z
innymi kotami(byłby trzymany tylko w domu)-to nie trzeba by go szczepić przeciw
białaczce,a tylko na "katar" i panleukopenię (a zdarza się niestety po
szczepieniach przeciw białaczce i wściekliźnie u kotów-mięsak poszczepienny)
www.vetserwis.pl/bialaczka.html





Strona 2 z 3 • Znaleziono 202 postów • 1, 2, 3


 Menu
 : Strona Główna
 : horoba dwunastnicy
 : horoba Heinego
 : Hotel Bos
 : Hospital in Dublin
 : Hotel Studencki Kraków
 : Hotel Baba Jaga
 : Holly dolly.wav""
 : hotel Oława
 : Homeostaza U dzieci
 : hostels in Malbork
 : horoskop młodzieżowy
 : Horn Biuro Turystyczne
 : hormony dokrewne
 : horoskop magia onet
 : homeostaza organizmu
  • portret mikolaja kopernika
  • oclegi zakopane
  • comarchu fpp
  • hillsborough stadium
  • jakB1 plazmEA polecacie
  • druk bialystok
  • opata za kart sezam
  • sieroczyn
  • Photovista Panorama
  •  . : : .
    Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT